Gangrena
|
| Data publikacji: 21-07-2005 Autor:Patrycja Kierzkowska Kategoria:Ksi捫ki Ods這n:8229 |
Zaczn� od tego, 瞠 w niewyja郾ionych okoliczno軼iach dosta豉m egzemplarz do recenzji z inn� ok豉dk� ni� ta, kt鏎� wida� po lewej stronie. Nie wiem czy bia豉 szata graficzna (kt鏎� mam) to brak szaty czy mo瞠 wersja limitowana ;-). W ka盥ym razie obecna ok豉dka, czyli ta po lewej, to ju� wersja, kt鏎� mo積a kupi� w ka盥ej ksi璕arni. Bia貫j nigdzie nie ma.
Najpierw o samym autorze. Dawid Kornaga. Bardzo niemedialne nazwisko. Rocznik 1975. Tylko 9 lat starszy ode mnie ;-). Pochodzi z Lubaczowa, ale mieszka w Warszawie. Absolwent Wydzia逝 Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW. Debiutowa� wielow徠kow� powie軼i� „Poszukiwacze opowie軼i” (2003). Podobno podatny na depresje, alergie i wahania ci郾ienia. Interesuje si� staro篡tn� Grecj� i Rzymem. M闚i�, 瞠 znany jest jako copywriter, autor tekst闚 hip hopowych i poeta. Od tej strony go nie znam, ale postaram si� pozna�. Dlaczego? Sp鎩rz na zdj璚ie poni瞠j. Poderw� go sposobem „na wywiad”, czyli: „Bior帷 pod uwag� urod�, s康z�, 瞠 ma Pan co� ciekawego do powiedzenia. To mo瞠 ma 豉mach AM?”:-D. A m闚i帷 zupe軟ie powa積ie ksi捫ka mnie urzek豉. Mimo wulgarno軼i ma co� w sobie.
Tekst w ksi捫ce nie jest justowany. Takie okoliczno軼i bardzo mnie zniech璚aj� i do嗆 skutecznie odpychaj� od trzymanego w d這niach egzemplarza. Dlatego, 瞠by w og鏊e zacz望 czyta� musia豉m si� prze豉ma�, co zaj窸o dobry tydzie�. P騧niej pokonywanie kolejnej bariery, bo j瞛yk przera瘸j帷o wulgarny, ociekaj帷y brutalno軼i� i bardzo dosadny. Autor nie ma 瘸dnej lito軼i nad czytelnikiem, tak, jak lito軼i nie ma bohater ksi捫ki nad swoimi ofiarami. Oburzy si� cz這wiek, kt鏎y szuka w literaturze spokoju, ciszy czy wewn皻rznego pi瘯na. Ja szukam. I nie oburzam si� na autora.
Uwag� zwracaj� liczne wulgarne „twory” – c騜 na wyobra幡ia – takich po陰cze� nie s造sza豉m ani na deptaku, ani pod kioskiem. Nie odbieram tego na niekorzy嗆 ksi捫ki, a wr璚z przeciwnie.
Mieszaj帷 to wszystko z wy鄉iewaniem rzekomej religijno軼i albo problemami wsp馧czesnej Polski i dodaj帷 opisy gwa速闚 tworzy si� co� niezwyk貫go. To ju� nie tylko obraz 鈍iata widziany oczyma w軼iek貫go cz這wieka, ale informacja, jak rodzi si� z這 w umy郵e, jak powstaje patologia, z kt鏎� stykamy si� na co dzie�, cho� nie zdajemy sobie z tego sprawy.
Mo積a pomy郵e�, 瞠 to tylko ksi捫ka. Niestety, to jest nasza rzeczywisto嗆. Poruszono tam chyba wszystkie mo磧iwe aspekty 篡cia nie owijaj帷 w bawe軟� i opisuj帷 to tak, jak przeci皻ny Polak o tym my郵i – czyli z elementami 豉ciny ;-). Tyle, 瞠 bohatera trudno nazwa� przeci皻nym Polakiem – z jednej strony maj帷y pretensj� do ca貫go 鈍iata i babci, z kt鏎� mieszka, z drugiej – psychopatyczny umys�. Patrz帷 na ten opis z boku nie sk豉mi�, je郵i zasugeruj�, 瞠 na co dzie� jeste鄉y tacy sami jak on. Z ta r騜nic�, 瞠 nasza brutalno嗆 jest bardziej psychiczna ni� fizyczna, a przez to odbierana jako subtelniejsza i mniej gro幡a.
Zadziwiaj帷y jest fakt mistrzowskiego po陰czenia licznych „kurwa” i pochodnych z doskona造m opisaniem 鈍iata. O opis 鈍iata w豉郾ie tu chodzi. Powo逝j帷 si� na tekst Fisza z piosenki „Bla bla bla”:
„W陰czam kaset� i s造sz� mniej wi璚ej co� takiego:
"Najeba貫m si�" p騧niej jeszcze kilka razy rzuci� kurwa,
A dalej by這 co� o blantach i znowu kilka razy kurwa”
Fisz 酥iewa o artystach hip hopowych. I myli si� ten, kto s康zi, 瞠 Kornaga poszed� drog�, kt鏎� wy鄉iewa Fisz Mo積a przeklina� i nic z tego nie wynika. W tej ksi捫ce wynika. I to wiele.
Nie napisze, 瞠 to dno, bo do dna tam naprawd� daleko. Ale obawiam si�, 瞠 gdyby ksi捫ka by豉 napisana poprawn� polszczyzna, nikt by jej nie zauwa篡�. Poza wszystkimi wulgaryzmami wida� ciekawe metafory. Niby nic odkrywczego, ale jednak tego brakowa這 mi we wsp馧czesnych pozycjach. Przyk豉dowo: „Wlok� si� za ni�, niczym wychudzony przez zmierzch s這鎍a cie�. W豉郾ie tak. A kiedy zostaj� sam na sam, cie� znika” albo „Jasne, 瞠 szklanka jest do po這wy pe軟a. Ale woda w niej zatruta”. Zastanawiam si� tylko czy wsp馧czesny pisarz musi by� obrzydliwie kontrowersyjny zab鎩czo wulgarny, 瞠by kto� go wys逝cha�? Czy nie mo積a inaczej? Ja odpowiadam – je郵i kto� robi to tak, jak Kornaga to nie mo積a!
Autor i tytu�: Dawid Kornaga - Gangrena
wydawnictwo: Jacek Santorski & CO, Warszawa, 2005
liczba stron: 216
oprawa: mi瘯ka
Patrycja Kierzkowska
www.apeironmag.tk

Cena: 28,00 z�
Patrycja Kierzkowska |