Sens 篡cia
|
| Data publikacji: 25-10-2003 Autor:Aleksander ζmek Kategoria:Ksi捫ki Ods這n:6558 |
Rozdzia� 1
Jest ju� niemal ciemno. Na ma貫j, warszawskiej uliczce czas jakby stan掖 w miejscu. 畝den ruch nie wskazuje up造wu czasu. Nagle z tego letargu uliczk� budzi nieznajomy, kt鏎y postanowi� wtargn望 w jej 鈍iat. Nieznajomy, o czym on sam w tym momencie jeszcze nie wie, ma sta� si� nied逝go bohaterem pewnej bardzo poczytnej ksi捫ki. Ale na razie nie uprzedzajmy fakt闚.
Nieznajomy, jak na nieznajomego, jest ca趾iem dobrze ubrany. Ma na sobie garnitur, koszul�, krawat, eleganckie buty. W lewej r璚e trzyma butelk� wysokoprocentowego napoju. Butelka jest ju� prawie pusta. Co si� sta這 z jej zawarto軼i�? ζtwo si� tego domy郵e� po chwiejnym kroku nieznajomego. On sam do ko鎍a nie zdaje sobie spraw� z tego, co si� wok馧 niego dzieje. Ale nie ma to wi瘯szego znaczenia, gdy� nie dzieje si� tam nic ciekawego.
Czy to przez przypadek, czy te� przez ironi� losu, nasz nieznajomy wkracza w nasz� ma陰 uliczk�. Przemieszczaj帷 si� od jednego je kraw篹nika do drugiego, systematycznie pnie si� w g陰b uliczki. Dok康 go zaprowadzi ta droga? Uliczka ko鎍zy si� 郵epym murem. Tak wi璚 czy nasz bohater b璠zie musia� zawr鏂i�? Nie tym razem. Jego dzisiejsze plany nie uwzgl璠niaj� dotarcia do ko鎍a uliczki. W zupe軟o軼i wystarczy mu znajduj帷y si� w jej po這wie 鄉ietnik. Bohater resztkami si� dochodzi do 鄉ietnika i z westchnieniem k豉dzie si� obok niego. Tak, tu mu b璠zie dobrze. Przynajmniej tej nocy. Dobranoc.
Rozdzia� 2
Dzisiaj zapowiada si� ciep造 dzie�. Tak przynajmniej mo積a wywnioskowa� ze s這鎍a, kt鏎e od samego rana grzeje pe軟� si陰. Jednak nie ka盥emu to odpowiada. Nasz bohater w豉郾ie zaczyna si� budzi�. Otwiera powoli oczy i natychmiast je znowu zamyka, nie mog帷 wytrzyma� padaj帷ych prosto na jego twarz promieni s這鎍a. Po chwili zas豉nia oczy r瘯� i ponownie, ostro積ie je otwiera. Po minucie jego wzrok ju� w pe軟i przyzwyczaja si� do silnego s這鎍a.
Bohater wstaje powoli i zaczyna niepewnie rozgl康a� si� po uliczce. Zapewne zastanawia si� sk康 si� tu wzi掖. Nagle co� sobie przypomina. Nie jest to co� mi貫go, gdy� jego twarz wykrzywia si� w przykrym grymasie.
Gdy bohater zmaga si� ze swoj� pami璚i�, uliczka wita nowego go軼ia. Zza zakr皻u wchodzi do niej ubrany w 豉chmany m篹czyzna. Pierwsze spojrzenie na niego od razu nasuwa nam wniosek, 瞠 jego status materialny nie jest zbyt wysoki. Najprawdopodobniej jest 瞠brakiem. 疾brak na pewno nie jest tu po raz pierwszy, gdy� pewnym krokiem idzie w stron� 鄉ietnika.
Tymczasem nasz bohater nie鈍iadomy maj帷ego nast徙i� kontaktu, spogl康a na zegarek na r璚e, a nast瘼nie si璕a po portfel do wewn皻rznej kieszeni marynarki i wyjmuje go. Szybko zagl康a do 鈔odka i z nieweso陰 min� zauwa瘸, 瞠 jest w nim tylko banknot 10-cio z這towy oraz troch� monet.
W tym momencie w ko鎍u dociera do niego, 瞠 nie jest sam w uliczce. Podnosi wzrok na zbli瘸j帷ego si� 瞠braka. 疾brak bez ceregieli zwraca si� do niego.
- Czy to tw鎩 鄉ietnik?
Bohater mamrocze odpowied�.
- Nie.
疾brak niemal rozkazuj帷ym tonem odpowiada mu.
- To odsu� si�.
Bohater mimowolnie wykonuje polecenie 瞠braka i odsuwa si� na bok. 疾brak podchodzi do 鄉ietnika i zaczyna w nim grzeba�. Bohater z niedowierzaniem kr璚i g這w� i przygl康a si� 瞠brakowi. 疾brak zauwa瘸 to i odzywa si�.
- No co, ja tu pracuj�.
- Pracujesz?
- Musz� jako� zarabia� na 篡cie. No nie?
Bohater przygl康a mu si� niepewnie. 疾brak nie przerywaj帷 pracy w 鄉ietniku pyta si� bohatera.
- A ty gdzie pracujesz?
- Gdzie?
- Przesta� mnie przedrze幡ia�. Chyba potrafisz odpowiedzie� na proste pytanie?
- Wcale nie jest takie proste.
- Czyli nie masz pracy?
- Chyba tak.
- A wi璚 jeste� bezrobotnym. To obecnie bardzo popularny zaw鏚. Nie s康zisz?
Bohater nie odpowiada. Ten 瞠brak chce sobie najwidoczniej z niego pokpi�!
- Ale ten 鄉ietnik jest m鎩, wi璚 musisz sobie znale潭 prac� gdzie indziej.
- Nie ma sprawy - odpowiada s豉bym g這sem bohater.
- Ty� si� chyba czego� na熜a�? Masz jaki� towar do zbycia?
Bohater rozgl康a si� dooko豉, szukaj帷 wzrokiem butelki. Butelka le篡 niedaleko. Jest pusta. Bohater z 瘸lem w g這sie odpowiada.
- Ju� nie.
- Co� ty taki ponury. U鄉iechnij si�, przecie� mamy pi瘯ny dzie�.
- ζtwo ci m闚i�. Ty w豉郾ie nie straci貫� pracy i nie zosta貫� wyrzucony na bruk.
疾brak przygl康a mu si� uwa積ie.
- A wi璚 my郵isz, 瞠 ja mam prac� i mieszkanie? Masz kole� niez貫 poczucie humoru.
- Chodzi這 mi o to, 瞠 ...
疾brak mu przerywa.
- Wiem o co ci chodzi這 mazgaju. Po prostu chcesz zrzuci� win� za swoje ponure samopoczucie na innych i z造 los. O nie m鎩 drogi, tym sposobem daleko nie zajdziesz. Tak si� sk豉da, 瞠 wiem co� o tym. Kiedy� te� tak robi貫m. Ale to si� zmieni這. Teraz polegam tylko na sobie. I widzisz jak daleko zaszed貫m.
Bohater lustruje krytycznym wzrokiem 瞠braka i odpowiada.
- W豉郾ie widz�.
疾brak nie kryj帷 z這郵iwo軼i odpowiada.
- Nie wiesz idioto, 瞠 to nie szata zdobi cz這wieka? Z twojego ubioru wynika jednak, 瞠 dla ciebie faktycznie najwa積iejszy jest wygl康. C騜. Mo積a i tak. Ale wracaj帷 do mnie. Jestem cz這wiekiem, kt鏎y sam stanowi o swoim 篡ciu. To ja decyduj� gdzie 篡j� i co robi�. Jestem wolny. I co najwa積iejsze, jestem szcz窷liwy.
Bohater z niedowierzaniem i obrzydzeniem pokazuje na 鄉ietnik.
- Jak mo積a by� szcz窷liwym 篡j帷 w taki spos鏏?
- Klucz do szcz窷cia tkwi tu - m闚i帷 to 瞠brak stuka si� palcem w czo這 i doka鎍za. - Powiniene� to zapami皻a�, gdy� chyba od dzisiaj zaczynasz 篡cie na moim poziomie.
Bohater nie odpowiada tylko spogl康a przed siebie ponuro. 疾brak chowa do worka znalezione w 鄉ietniku rzeczy i zbiera si� do odej軼ia. Co� go jednak powstrzymuje. Spogl康a jeszcze raz uwa積ie na bohatera.
- Czy masz chocia� blade poj璚ie, jak sobie b璠ziesz radzi� w tej nowej sytuacji?
- Nie za bardzo.
疾brak chwil� si� namy郵a, po czym odzywa si�.
- Wiesz co. Kiedy� by貫m w takiej samej sytuacji jak ty. Aby tutaj prze篡� musia貫m uczy� si� na swoich b喚dach. Ty nie musia豚y� tego robi�, je瞠li by� mi przez jaki� czas towarzyszy�. M鏬豚ym ci pokaza�, jak u這篡� sobie 篡cie w tak nieciekawej dla ciebie sytuacji.
Nasz bohater jest realist�. Wie, 瞠 nie ma nic za darmo.
- A co chcia豚y� w zamian?
- Tylko jedn� drobn� rzecz - 瞠brak u鄉iecha si� niewinnie.
- Co takiego?
- Musia豚y� nazywa� mnie Mistrzem.
Bohater krzywo u鄉iecha si�.
- Nie ma mowy. Ale dzi瘯i za propozycj�.
- Widz�, 瞠 rozpiera ci� jeszcze duma. Ale nie przejmuj si�. Gdy b璠ziesz musia� zacz望 瞠bra� na ulicy i spa� pod go造m niebem, to wyleczysz si� z niej.
疾brak podnosi worek i powoli odchodzi. Bohater niepewnie rozgl康a si�. Zerka na 鄉ietnik, a nast瘼nie na 瞠braka. W ko鎍u wo豉.
- Hej, zaczekaj!
疾brakowi najwidoczniej wysiad� aparat s逝chowy, bo nie zwraca uwagi na wo豉nie bohatera. Bohater wo豉 g這郾iej.
- Zaczekaj, musz� si� zastanowi�.
Aparat nadal nie dzia豉. W ko鎍u bohater zdesperowany wypowiada magiczne s這wa.
- Zaczekaj, Mistrzu!
S這wa te najwidoczniej powoduj� w陰czenie si� aparatu, gdy� 瞠brak, a w豉軼iwie Mistrz zatrzymuje si� w p馧 kroku. Zastyga na chwil�, a nast瘼nie powoli odwraca si� do bohatera.
- S逝cham ci� m鎩 uczniu.
Bohater, a w豉軼iwie ju� ucze� podchodzi do Mistrza.
- Mog� ci� nazywa� Mistrzem, ale musisz mi udowodni�, 瞠 naprawd� zas逝gujesz na to, aby ci� tak nazywa�.
Mistrz bez zmru瞠nia oka odpowiada.
- Masz to jak w banku. Idziemy?
Ucze� kiwa przytakuj帷o g這w�. Mistrz i ucze� kieruj� si� ku wyj軼iu z uliczki. Gdzie ich zaprowadzi wsp鏊na podr騜?
Rozdzia� 3
Po wyj軼iu z uliczki Mistrz i ucze� wchodz� na jedn� z ruchliwych ulic Warszawy. Przechodnie niepewnie zerkaj� na ubranego w 豉chmany Mistrza. Ten widz帷 to, zwraca si� do ucznia.
- Wiesz co, chyba zwracam zbyt du穎 uwagi. Powinienem przebra� si� w co� bardziej pasuj帷ego do twojego wygl康u.
Ucze� przytakuje na to g這w�.
- Przyda這by si�.
Mistrz rozgl康a si� dooko豉.
- Ok. Wejd幟y tutaj.
Mistrz g這w� wskazuje na poblisk� bram�. Mistrz i ucze� wchodz� do bramy i przechodz� na podw鏎ze. Mistrz podaje uczniowi sw鎩 worek.
- Potrzymaj to.
Gdy ucze� chwyta worek, Mistrz si璕a do 鈔odka i wyjmuje sporych wielko軼i zawini徠ko. Rozwija je. W 鈔odku znajduj� si� porz康ne spodnie d磨nsowe, koszula oraz marynarka. Mistrz szybko przebiera si�. Stare rzeczy zawija w zawini徠ko i chowa do worka. Nast瘼nie wyjmuje z worka jak捷 szmat�, pluje na ni� i wyciera ni� buty. Okazuje si�, 瞠 to s� ca趾iem eleganckie buty, tylko by造 wcze郾iej bardzo brudne.
Mistrz ponownie si璕a do worka i wyci庵a z niego 豉dnie wygl康aj帷� torb�. Wk豉da do niej ca造 worek i zwraca si� do ucznia.
- I jak wygl康am?
Ucze� lustruje go wzrokiem. Wida�, 瞠 przemiana Mistrza zrobi豉 na nim du瞠 wra瞠nie.
- Jestem pod wra瞠niem. Tw鎩 worek kryje sporo niespodzianek.
- Wszystko co mam, nosz� z sob�. To najlepsze rozwi您anie.
- Dlaczego wcze郾iej nie nosi貫� tego ubrania?
Mistrz udaje lekkie zdziwienie.
- A po co? To ubranie jest na specjalne okazje.
- A jaka to okazja?
- Ty. Jeste� moim pierwszym uczniem od ponad roku.
- Chcesz powiedzie�, 瞠 mia貫� przede mn� innych uczni闚?
- Oczywi軼ie. My郵isz, 瞠 ty jeden zas逝篡貫� na to, by by� moim uczniem?
- No nie. A w og鏊e to ilu uczni闚 mia貫�?
- Razem z tob�?
- Tak
- Niech no policz�.
Mistrz zaczyna liczy� na placach r彗. Trwa to d逝窺z� chwil�. Wida�, 瞠 matematyka nie jest jego mocn� stron�. W ko鎍u Mistrz odzywa si�.
- Ty jeste� moim 8 uczniem.
- A jacy byli ci poprzedni uczniowie?
- Szczerze? Byli mniej wi璚ej na twoim poziomie.
- Potraktuj� to jako komplement.
- Widz�, 瞠 jeste� niepoprawnym optymist�. Ale mniejsza o to. Czas na wyci庵ni璚ie wniosku z pierwszej lekcji.
- Z jakiej lekcji?
- Jak to jakiej? Przed chwil� by貫� 鈍iatkiem przemiany brzydkiego kacz徠ka w pi瘯nego 豉b璠zia.
Ucze� ledwo powstrzymuje si� od 鄉iechu.
- Powiedzmy.
- A wi璚 jaki mora� mo瞠my wyci庵n望 z tej lekcji?
- 疾 瞠bracy s� zamo積iejsi, ni� na to wygl康aj�?
Mistrz kr璚帷 przecz帷o g這wo.
- Za tak� odpowied� powiniene� dosta� pa喚 do dzienniczka. Zapami皻aj sobie zasad� numer jeden. Wszystko co nas otacza jest iluzj�. Powt鏎z.
- Wszystko co nas otacza jest iluzj�.
- Dobrze, a teraz to wyt逝macz.
Ucze� chwil� my郵i, albo tyko udaje, 瞠 my郵i. W ko鎍u odpowiada.
- To wol� ju� dosta� pa喚 do dzienniczka.
- Mia貫m w鈔鏚 swoich uczni闚 takich, co byli r闚nie uparci i leniwi jak ty.
- I jak sobie z nimi poradzi貫�?
- Nie poradzi貫m sobie. Sko鎍zyli dosy� podle - zostali politykami. 畝den normalny cz這wiek, w tym i ty, nie chcia豚ym sko鎍zy� tak jak oni. Ale decyzja nale篡 do ciebie. Albo we幟iesz si� do pracy, albo b璠ziesz mia� 瘸這sn� egzystencj�.
Ucze� marszczy brwi.
- Dobrze, postaram si�.
- To ju� co�. Aczkolwiek aby wygra� nie wystarczy stara� si�. Czyli jeszcze raz, co to oznacza, 瞠 wszystko co nas otacza jest iluzj�?
Ucze� odpowiada powoli, zastanawiaj帷 si�.
- 疾 otaczaj帷e nas rzeczy nie s� takie, jakie nam si� wydaj� na pierwszy rzut oka.
- Dobrze i co dalej.
- Wi璚 nie powinni鄉y np. ocenia� innych na podstawie ich wygl康u, kt鏎y mo瞠 si� przecie� zmieni�.
Wyra幡ie zadowolony ze swojej odpowiedzi ucze� spogl康a z tryumfem na Mistrza.
- Chyba zas逝篡貫m na sz鏀tk�?
- Je瞠li chcesz sz鏀tk� to musisz odpowiedzie� na dodatkowe pytanie.
- Jakie?
- Dlaczego tak si� dzieje, 瞠 otaczaj� nas iluzje?
- No dobrze, wystarczy mi pi徠ka.
- Pomy郵 troch�.
- Wydaje mi si�, 瞠 rzecz tkwi w tym, 瞠 wi瘯szo嗆 naszych pogl康闚 ma charakter subiektywny.
- Mo瞠sz to rozwin望?
- Jeszcze?
- Niech ci b璠zie. Powiedzia貫�, 瞠 nasze pogl康y s� subiektywne. I to jest prawd�. Tak naprawd�, to wszystko, co nas otacza, co obserwujemy, w co wierzymy, jest w jakim� stopniu zaka穎ne brakiem obiektywizmu. We幟y jako przyk豉d nasze zmys造. Rozejrzyj si� dooko豉.
Ucze� zaczyna rozgl康a� si�.
- Co widzisz?
- No otoczenie. Bram�, chodnik, ulic�, ciebie.
- Ale chyba zdajesz sobie spraw� z tego, 瞠 to co widzisz, wcale tak naprawd� nie wygl康a?
- To znaczy?
- Tw鎩 zmys� wzroku ma 軼i郵e okre郵on� percepcj�, tzn. potrafi rejestrowa� otoczenie tylko w pewien okre郵ony spos鏏. Np. nie potrafi widzie� podczerwieni. Poniewa� masz dwoje oczu, wi璚 potrafisz widzie� otoczenie tr鎩wymiarowo. Ale we幟y np. stworzenie z jednym okiem, kt鏎e widzi tylko podczerwie�. Ono b璠zie widzie� otaczaj帷y nasz 鈍iat w zupe軟ie inny spos鏏.
Tak wi璚 to co widzimy jest pewn� iluzj�.
- A wi璚 w takim razie jak 鈍iat wygl康a naprawd�?
Mistrz chwil� si� zastanawia zanim udziela odpowiedzi.
- My郵�, 瞠 tylko B鏬 jest w stanie ogarn望 wszystkie aspekty 鈍iata i spojrze� na niego w pe軟i obiektywnie. Ale nie przejmuj si� tym. Nie musisz wcale stara� si� za wszelk� cen� postrzega� 鈍iata w spos鏏 obiektywny. Musisz za to pami皻a�, 瞠 spos鏏 w jaki postrzegasz 鈍iat, to tylko jedna z wielu mo磧iwo軼i jego widzenia.
- Ok.
- To samo dotyczy naszych przekona� i opinii, szczeg鏊nie w odniesieniu do innych ludzi. Dobrym tego przyk豉dem jest zamach w USA 11 wrze郾ia 2001 roku. Dla nas, Europejczyk闚, by這 to bardzo przykre wydarzenie. Ale dla wielu ludzi ze 鈍iata arabskiego by這 to wydarzenie pozytywne. Oczywi軼ie t逝maczymy to sobie tym, 瞠 my jeste鄉y dobrzy, a oni 幢i. Ale dok豉dnie to samo my郵i druga strona. Tak naprawd�, to ka盥a ze stron patrzy na t� spraw� ze swojego punktu widzenia. Dop鏦i ka盥a ze stron b璠zie przekonana, 瞠 to ona ma racj� i tylko ona widzi 鈍iat taki, jakim jest on naprawd�, tak d逝go o pokoju na tym 鈍iecie b璠ziemy mogli tylko marzy�. I nie chodzi tu tylko o terroryzm. Praktycznie ka盥y z nas uwa瘸 si� za najm康rzejszego, 瞠 to jego zdanie czy punkt widzenia jest s逝szny. Ludziom trudno zaakceptowa� to, 瞠 na dan� kwest� mo積a spojrze� z r騜nych punkt闚 widzenia i 瞠 ka盥y z nich jest w豉軼iwy, mimo 瞠 wzajemnie si� wykluczaj�. Nad捫asz?
- Nie do ko鎍a.
- We幟y taki oto banalny przyk豉d. M捫 i 穎na jedz� zup�. M捫 stwierdza, 瞠 zupa jest za s這na. Z kolei 穎na twierdzi, 瞠 zupa jest w sam raz. I dochodzi do k堯tni. Ka盥e z nich broni swojego stanowiska, uwa瘸j帷, 瞠 druga strona maj帷 inne zdanie na ten temat, pr鏏uje ich obrazi�, czy te� wykaza� swoj� wy窺zo嗆.
- Jak mo積a temu zaradzi�?
- Bardzo prosto. M捫 i 穎na musz� zrozumie�, 瞠 ka盥e z nich ma racj�, ale ze swojego subiektywnego punktu widzenia. Dla m篹a ta zupa faktycznie mog豉 by� za s這na. Z kolei 穎nie mog豉 smakowa� doskonale. Kwesta smaku. I je瞠li m捫 powiedzia豚y, 瞠 dla niego ta zupa jest za s這na, a 穎na, 瞠 dla niej jest w sam raz, to w tym momencie ka盥e z nich sygnalizuje, 瞠 maj� odmienne gusta, a nie 瞠 ka盥e m闚i jak捷 obiektywn� prawd�. Radz� ci stosowa� t� technik� na co dzie�. Gdy wymieniasz si� z kim� pogl康ami czy opiniami, to podkre郵aj, 瞠 to jest tw鎩 punkt widzenia i 瞠 ta druga strona ma prawo do w豉snego zdania. No podaj jaki� przyk豉d.
- Czy ja wiem? No na przyk豉d zamiast powiedzie�, 瞠 telewizor gra za g這郾o i nale篡 go przyciszy�, mog� powiedzie�, 瞠 mam wra磧iwy s逝ch i dla mnie gra on za g這郾o, wi璚 prosi豚ym o jego 軼iszenie.
- No widzisz. Nie jest to wcale takie trudne.
- To mam w takim razie pytanie. Skoro nie jest to takie trudne, to dlaczego ludziom tak trudno zaakceptowa� to, 瞠 inni te� mog� mie� racj� ze swojego punktu widzenia?
- To wynika m.in. z przyj皻ego przez nasz� cywilizacj� sposobu nauczania. Ju� od najm這dszych lat przekazuje si� dzieciom informacje, kt鏎e jak s康zimy s� prawdziwe i obiektywne. Nie pozwalamy dzieciom samym wyrabia� sobie opinii na dany temat, ale zmuszamy je do przyj璚ia naszych pogl康闚. W doros造m 篡ciu to samo. Spor� rol� odgrywaj� tu te� media.
- W jakim sensie?
- Cho熲y nie wiem jak dziennikarze starali si� by� obiektywni, to nigdy nie uda im si� przekaza� pe軟ej prawdy o 鈍iecie.
- Sugerujesz, 瞠 dziennikarze nie potrafi� by� w pe軟i obiektywni?
- Taka jest ju� natura dziennikarstwa. We幟y na przyk豉d telewizj�. Zapewne zauwa篡貫�, 瞠 w serwisach informacyjnych, takich jak Wiadomo軼i czy Fakty, czas przekazywania pojedynczych informacji nie przekracza z regu造 jednej lub dw鏂h minut. W takim czasie mo積a przekaza� tylko najwa積iejsze informacje, ale nie da si� zg喚bi� danego tematu.
- Ale mo瞠 to zrobi� prasa.
- Faktycznie, prasa mo瞠 publikowa� szczeg馧owe informacje na dany temat. Ale sk康 te szczeg馧owe informacje pochodz�? Cz瘰to s� to informacje z drugiej r瘯i. Pami皻aj, 瞠 dziennikarz z regu造 nie jest ekspertem w temacie, kt鏎ym si� zajmuje. Musi on polega� na opiniach np. ekspert闚. Ale jak mo瞠 on sprawdzi�, czy ekspert m闚i prawd�? Inny problem dotyczy czasu. Dziennikarze maj� okre郵ony czas, jaki mog� po鈍i璚i� na dan� spraw�. To nie prokuratorzy, kt鏎zy id� do s康u dopiero wtedy gdy zbior� wystarczaj帷e dowody. Dziennikarzy obowi您uj� konkretne terminy. To powoduje, 瞠 s� w stanie zg喚bi� dany temat tylko w ograniczonym zakresie.
- Coraz mniej mi si� to podoba.
- I pozostaje jeszcze kwestia finansowa. Przedsi瞝zi璚ia medialne s� bardzo kosztowne. I ich w豉軼iciele nie zaryzykuj� podawania informacji, kt鏎e mog� ich narazi� na powa積e straty.
- A co z Internetem? Przecie� aby zacz望 publikowa� w sieci, nie trzeba mie� praktycznie 瘸dnych pieni璠zy.
- Masz racj�. Internet to obecnie jedyny kana� komunikacji, w kt鏎ym mo瞠 swoje opinie prezentowa� ka盥y, bez cenzury. Ale to powoduje, 瞠 informacje przekazywane poprzez sie� s� cz瘰to traktowane przez odbiorc闚 jako mniej warto軼iowe.
- Czyli nie ma 瘸dnego rodzaju medi闚, na kt鏎ym mo積a by w pe軟i polega�?
- Niestety, tak w豉郾ie jest.
- Czyli co? Powinienem od dzisiaj przesta� ogl康a� telewizj�, s逝cha� radia, czyta� gazety i przegl康a� Internet?
- Je瞠li chcesz? Ale tak naprawd� to chodzi o to, aby nie ufa� bezgranicznie informacjom przekazywanym przez media. Nie traktuj ich jako jedynego i stuprocentowo pewnego 廝鏚豉 informacji.
- Ale jakie mam do wyboru inne 廝鏚豉?
- Masz siebie. Mo瞠sz sam stara� si� dotrze� do informacji 廝鏚這wych.
- No tak, ale to przecie� zajmowa這by bardzo du穎 czasu.
- Dlatego tego typu dzia豉nia mo瞠sz podejmowa� w najwa積iejszych dla siebie sprawach.
- To znaczy jakich?
- To zale篡 od ciebie. Sam przecie� ustalasz, co jest dla ciebie wa積e.
Mistrz postanawia zmieni� temat.
- Zaczyna mi burcze� w brzuchu. Mo瞠 by鄉y poszli co� zje嗆?
- Dobry pomys�.
- Ale ty stawiasz.
- Chyba 瘸rtujesz. Mam tylko par� z這tych.
Mistrz spogl康a na ucznia.
- To i tak o par� z這tych wi璚ej ni� mam ja.
- No tak - odpowiada lekko speszony ucze�.
- Znam tu w pobli簑 sympatyczn� kawiarni�.
Mistrz i ucze� wychodz� z podw鏎za i wracaj� na ulic�.
Rozdzia� 4
Mistrz i ucze� wchodz� do kawiarni. Nasi w璠rowcy rozgl康aj� si� po jej wn皻rzu. W kawiarni jest sporo os鏏, ale dwa stoliki s� wolne.
- Ja zajm� stolik, a ty kup mi herbat� i kawa貫k sernika - wypowiedziawszy te s這wa Mistrz podchodzi do najbli窺zego wolnego stolika i siada na jednym z krzese�. Ucze� powoli, jak 鄴逕 oci篹ale, podchodzi do lady i spogl康a na cennik. Podchodzi do niego sprzedawczyni.
- Co poda�?
- Poprosz� dwie herbaty, kawa貫k sernika i dwie dro盥鄴wki.
Sprzedawczyni szykuje zam闚ione produkty i ustawia je na ladzie.
- To razem b璠zie 11 z這tych.
Ucze� wyjmuje powoli portfel i z oci庵aniem go otwiera. Wyjmuje z niego banknot 10-cio z這towy oraz jedn� z這t闚k� i z nieszcz窷liw� min� podaje je sprzedawczyni.
- Prosz�.
Ta udaj帷, 瞠 nie widzi jego skwaszonej miny, z u鄉iechem odpowiada.
- Dzi瘯uj� i 篡cz� smacznego.
Ucze� bierze herbaty do r彗 i zanosi do stolika, przy kt鏎ym siedzi Mistrz i stawia herbaty przy stole.
- A gdzie m鎩 sernik?
Ucze� mamrocze pod nosem.
- Zaraz przynios�.
Nast瘼nie wraca do lady i zabiera z niej talerzyki z sernikiem i dro盥鄴wkami. Wraca z nimi do stolika, k豉dzie je na nim i siada na krze郵e.
- Dzi瘯uj�. Co� taki ponury? - w g這sie Mistrza s造cha� nutk� zaniepokojenia.
- W豉郾ie wyda貫m ostatnie pieni康ze, jakie mia貫m.
- Czy to takie straszne?
- A niby za co kupi� co� na kolacj�?
- Za bardzo skupiasz si� na przysz這軼i, a za ma這 na tera幡iejszo軼i.
- A co mi da skupianie si� na tera幡iejszo軼i? Tera幡iejszo軼i� si� nie nakarmi�!
Na te s這wa Mistrz robi jedn� ze swoich najm康rzejszych min.
- I tu si� mylisz. Przecie� istnieje tylko tera幡iejszo嗆. Przesz這嗆 ju� by豉, a przysz這嗆 dopiero nast徙i. Istnieje tylko chwila obecna. I to tylko dzia豉j帷 w niej mo瞠my mie� wp造w na nasz� przysz這嗆.
Ucze� najch皻niej w og鏊e nie podejmowa豚y tematu, ale nie chce by� niegrzeczny, wi璚 odpowiada.
- I co z tego?
- To, 瞠 od tego co zrobimy teraz, zale瞠� b璠zie nasza przysz這嗆.
- Masz racj� Mistrzu. Wyda貫m teraz wszystkie moje pieni康ze i nie b璠� mia� ich p騧niej.
- No w豉郾ie. To jest typowy przyk豉d dzia豉nia zasady przyczyny i skutku. Aby co� mog這 nast徙i�, np. brak pieni璠zy, musi najpierw wyst徙i� co�, co do tego doprowadzi. A wi璚 teraz zastan闚 si�, dlaczego straci貫� prac�.
- To nie by豉 moja wina!
- Zacznij od pocz徠ku. Czym si� zajmowa貫�.
- Od pocz徠ku? Dobrze. Do Warszawy przyjecha貫m dwa lata temu. Poniewa� zawsze by貫m osob� bardzo kreatywn�, wi璚 mam wiele pomys堯w na zarabianie pieni璠zy.
- Na przyk豉d?
- Wybacz Mistrzu, ale tak dobrze to si� jeszcze nie znamy.
- No wiesz - z udawanym oburzeniem odpowiada Mistrz.
- Kontynuuj帷. Gdy ju� przeprowadzi貫m si� do stolicy, uda這 mi si� swoimi pomys豉mi zainteresowa� pewn� firm�. Z pocz徠ku w豉軼iwie nie mia貫m z tego 瘸dnych pieni璠zy, ale po jakim� czasie zacz窸o to procentowa� i w ko鎍u mog貫m zacz望 z tego 篡�. I trwa這 to w豉軼iwie do poprzedniego miesi帷a.
- Co si� sta這?
- Niestety firma, dla kt鏎ej pracowa貫m zbankrutowa豉. Nie by豉 w stanie wytrzyma� pogarszaj帷ej si� sytuacji gospodarczej.
- No dobrze. Ale przecie� mo瞠sz ze swoimi pomys豉mi uderza� do innych firm.
- To wcale nie jest takie proste. Zgodnie z podpisan� umow�, to tamta firma ma prawo do moich pomys堯w. I ja nie mam tu ju� nic do powiedzenia.
- Ale na pewno masz inne ciekawe pomys造.
- Tak mam. Ale co z tego. Zanim mog造by one zacz望 przynosi� jakie� dochody min望 musi sporo czasu. A ja potrzebuj� pieni康ze teraz. W豉郾ie z ich braku straci貫m te� mieszkanie. Nie p豉ci貫m czynszu, wi璚 w豉軼iciel powiedzia� mi do widzenia. No w豉郾ie Mistrzu. Mo瞠 wykorzystasz swoj� wiedz� i doradzisz mi co mam robi�.
- Dobrze. Czas na przedstawienie Ci kolejnej wa積ej prawdy. Nasze my郵i decyduj� o naszym losie i to w najdrobniejszych szczeg馧ach.
- Chyba 瘸rtujesz.
- Wygl康am na 瘸rtownisia?
Ucze� ju� chcia� przytakn望, ale w ostatniej chwili ugryz� si� w j瞛yk. Mistrz kontynuuje.
- Nigdy nie marzy貫� o tym, aby wszystko co sobie pomy郵isz, od razu si� spe軟ia這?
- Jasne, jako dziecko. Ale ju� z tego wyros貫m.
- Wielka szkoda.
- Ok. Mo瞠 troch� wi璚ej szczeg馧闚?
- Lubi� dociekliwych ludzi. Na t� kwesti� mo積a spojrze� z dw鏂h punkt闚 widzenia - fizycznego i duchowego. Od kt鏎ego mam zacz望?
- Zacznijmy od fizycznego.
- Czy s造sza貫� o czym� takim jak pod鈍iadomo嗆?
- Obi這 mi si� co� o uszy.
- To dlatego masz takie odstaj帷e uszy - Mistrz wybucha 鄉iechem.
Ucze� spogl康a na niego z這wrogo. Mistrz udaj帷, 瞠 tego nie widzi, kontynuuje.
- Nasz umys� sk豉da si� z dw鏂h podstawowych cz窷ci - 鈍iadomo軼i i pod鈍iadomo軼i. 安iadomo軼i� jest ta cz窷� umys逝, kt鏎� my郵imy, z kt鏎ej istnienia w ka盥ej chwili zdajemy sobie spraw�. Tak wi璚 to co my郵isz, co robisz w spos鏏 鈍iadomy, np. myjesz r璚e, to jest w豉郾ie umys� 鈍iadomy. Z kolei umys� pod鈍iadomy steruje tym wszystkim, czego nie obejmuje umys� 鈍iadomy. A wi璚 np. prac� naszego organizmu. To on kontroluje prac� naszego serca, uk豉du kr捫enia, systemu nerwowego. Aczkolwiek s� pewne elementy kt鏎ymi mo瞠 sterowa� zar闚no umys� 鈍iadomy jak i nie鈍iadomy. Podaj jaki� przyk豉d.
- Nie wiem.
- Wstrzymaj na chwil� oddech.
Ucze� wykonuje polecenie Mistrza.
- No i...
- No i co?
- Czy znasz ju� odpowied�?
- Chodzi ci o uk豉d oddechowy.
- Bo....
- Bo mog� nim sterowa� 鈍iadomie np. poprzez wstrzymanie oddechu, ale normalnie nim si� nie zajmuj� i steruje nim pod鈍iadomo嗆.
- Dok豉dnie. Ale pod鈍iadomo嗆 opr鏂z tego, 瞠 potrafi doskonale zarz康za� czym� tak skomplikowanym jak nasze cia這, pe軟i jeszcze kilka dodatkowych funkcji. Przede wszystkim zapami皻uje wszystko, co dociera poprzez zmys造 do naszego umys逝. Chyba zdajesz sobie spraw�, 瞠 nasz umys� 鈍iadomy zapami皻uje tylko niewielk� ilo嗆 informacji. To w豉郾ie w pod鈍iadomo軼i siedzi ca豉 reszta. I co jeszcze wa積iejsze, mimo, 瞠 nasz 鈍iadomy umys� nie wie o istnieniu tamtych informacji, to informacje te oddzia逝j� na nasz� egzystencj�.
- W jaki spos鏏?
- We幟y taki oto przyk豉d. Masz wyst徙i� publicznie. Ju� na wiele dni przed tym wyst瘼em zaczynasz martwi� si�, 瞠 co� ci nie wyjdzie. Twoje my郵i stopniowo przenikaj� do pod鈍iadomo軼i. Pod鈍iadomo嗆 nie ocenia twoich my郵i tylko stara si� je wykona�. Tak wi璚 po jakim� czasie w twojej pod鈍iadomo軼i tworzy si� program, kt鏎y ma zrealizowa� my郵i o niepowodzeniu podczas wyst瘼u. W rezultacie gdy przyjdzie pora wyst瘼u, pod鈍iadomo嗆 b璠zie pr鏏owa豉 wykona� ten program. Mo瞠 to si� objawia� np. du膨 trem�, k這potami z zapami皻aniem tre軼i przem闚ienia, itd. Tak wi璚 nasze my郵i mog� sta� si� z czasem samo spe軟iaj帷� si� przepowiedni�, realizowan� przez pod鈍iadomo嗆
- Jak mo積a temu zapobiega�?
- Oczywi軼ie my郵帷 pozytywnie. Ponadto mo積a zastosowa� np. afirmacje. S� to pozytywne sformu這wania, np. "Jestem osob� pewn� siebie", koniecznie wypowiadane w czasie tera幡iejszym.
- Dlaczego?
- Bo pod鈍iadomo嗆 b璠zie stara豉 si� je realizowa� teraz. Je瞠li b璠ziemy m闚i� je w czasie przysz造m, to pod鈍iadomo嗆 b璠zie je odk豉da� na przysz這嗆 i nigdy nie zostan� zrealizowane.
- No dobrze, a jak cz瘰to nale篡 powtarza� takie afirmacje?
- S� osoby, kt鏎e powtarzaj� t� sam� afirmacj� kilkadziesi徠 razy dziennie.
- To musi by� dosy� nudne.
- To zale篡. Istniej� r騜ne metody stosowania afirmacji. Ale je瞠li one komu� nie odpowiadaj�, to mo瞠 te� wykorzysta� wizualizacj�.
- A co takiego?
- Wizualizacja polega na wyobra瘸niu sobie jakie� pozytywnej sytuacji. A wi璚 np. wyobra瘸my sobie przebieg naszego publicznego wyst徙ienia. Wyobra瘸my sobie, 瞠 wszystko idzie doskonale. W tym przypadku, zamiast s這wami jak w afirmacji, pos逝gujemy si� obrazami.
- To mi si� bardziej podoba.
- Kwestia gustu.
- A jak w takim razie wygl康a podej軼ie duchowe?
- Zgodnie z tym podej軼iem, cokolwiek sobie pomy郵imy, to si� musi spe軟i�, gdy� tak funkcjonuje wola Bo瘸.
- Ale skoro tak jest, to dlaczego jak sobie pomy郵�, 瞠 chc� aby pojawi� si� przede mn� np. czerwony kabriolet, to si� nie pojawia?
- To jest kwestia odpowiednio du瞠j wiary. Dobrze to jest opisane w Biblii. Niestety niewielu ludzi ma jej wystarczaj帷o du穎.
- To podej軼ie duchowe jest chyba zbyt trudne dla mnie.
- Skoro tak twierdzisz. Mo瞠sz wszak瞠 zacz望 od zastosowania pewnej zasady.
- Jakiej?
- Takiej, 瞠 to o czym my郵imy, to przyci庵amy. Podobno ten wszech鈍iat jest tak zbudowany, 瞠 nasze my郵i s� w stanie oddzia造wa� wzajemnie z my郵ami innych ludzi. W rezultacie wydarzenia, kt鏎e maj� miejsce w naszym 篡ciu, np. kogo w nim spotykamy, s� wypadkow� naszych my郵i.
- Czyli wynika z tego, 瞠 je瞠li b璠� my郵a� ci庵le negatywnie, to b璠� mnie spotyka� negatywne rzeczy.
- Zgadza si�.
- Ale trudno jest ci庵le my郵e� pozytywnie. Szczeg鏊nie gdy zewsz康 dociera do nas tak wiele negatywnych informacji.
- Je瞠li przyt豉czaj� ci� negatywne wiadomo軼i, to po prostu przesta� je czyta�.
Je瞠li przeczytasz w jakie� gazecie, 瞠 np. na 奸御ku bandyci napadli na kantor i zabili jego pracownika, to jak� korzy嗆 odniesiesz z przeczytania tego tekstu? Owszem, b璠ziesz wiedzia�, 瞠 takie wydarzenie mia這 miejsce, ale ty przecie� nie odniesiesz z tej wiedzy 瘸dnej korzy軼i. Wprost przeciwnie, mo瞠sz na tym straci�.
- W jaki spos鏏?
- Taka wiadomo嗆 mo瞠 ci� wytr帷i� z r闚nowagi. Zaczniesz rozmy郵a� nad tym, jak niebezpiecznie i 幢e jest w naszym kraju.
- Czyli sugerujesz, abym unika� takich wiadomo軼i.
- Je瞠li maj� one na ciebie negatywny wp造w, to tak.
- No ale przecie� musz� jako� zdobywa� pewne informacje o otaczaj帷ym mnie 鈍iecie.
- Masz racj�. Do tego celu najlepiej wybiera� te media, kt鏎e pozwalaj� ci na samodzielny wyb鏎 tego, co chcesz si� dowiedzie�. Takie mo磧iwo軼i daje prasa oraz Internet. W nich sam decydujesz jaki tekst przeczytasz. Oczywi軼ie jest te� wy窺za szko豉 jazdy, polegaj帷a na tym, 瞠 potrafimy tak kontrolowa� swoje my郵i, 瞠 negatywne wiadomo軼i nie robi� na nas 瘸dnego wra瞠nia.
- To chyba na razie nie dla mnie.
- Skoro tak uwa瘸sz. Poniewa� nasze my郵i oddzia逝j� na nasze 篡cie, to wiesz jaki mo積a z tego wysun望 jeszcze wniosek?
- Nie za bardzo.
- Taki, 瞠 w naszym 篡ciu nie ma przypadk闚. W rzeczywisto軼i wszystko co si� w nas i wok馧 nas dzieje, ma swoj� przyczyn�.
Ucze� zamy郵a si� na chwil�. Wida�, 瞠 jego kom鏎ki m霩gowe intensywnie pracuj�. Po chwili jednak ich praca dobieg豉 najwidoczniej ko鎍a, gdy� ucze� odzywa si�.
- Ale je瞠li nic w naszym 篡ciu nie jest przypadkiem, to oznacza to, 瞠 przypadkiem nie jest te� to, jakich ludzi spotykamy podczas 篡cia.
Mistrz z trudem ukrywa satysfakcj�, jak� da豉 mu odpowied� ucznia.
- W豉郾ie o tym m闚i�. I dotyczy to nie tylko ludzi, z kt鏎ymi rozmawiamy czy tworzymy jakie� zwi您ki, ale ka盥ego cz這wieka, kt鏎ego spotykamy na ulicy czy w kawiarni.
Ucze� odruchowo zaczyna rozgl康a� si� po kawiarni.
- To znaczy, 瞠 ...
Mistrz wchodzi mu w s這wo.
- To znaczy, 瞠 ka盥a z os鏏 siedz帷ych w tej kawiarni ma jaki� zwi您ek z tob�.
Ucze� z pewnym niedowierzaniem zerka na osoby siedz帷e przy najbli窺zym stoliku.
- Czyli co? Mam zaprzyja幡i� si� z ka盥� osob�, kt鏎a tu siedzi?
- To by這by troch� trudne. Musisz nauczy� si� wyszukiwa� w t逝mie otaczaj帷ych ci� ludzi tych, kt鏎zy mog� mie� wp造w na twoje 篡cie.
- Ale jak mam to zrobi�?
- Zaufaj intuicji.
Ucze� powtarza.
- Zaufaj intuicji.
- Spr鏏uj si� przez chwil� poprzygl康a� osobom w kawiarni.
Ucze� zaczyna im si� przygl康a�. Trwa to d逝窺z� chwil�. W ko鎍u zwraca si� do Mistrza.
- Nie wiem. Albo jestem zbyt t瘼y, albo twoja teoria jest b喚dna.
- Zdecydowanie to pierwsze. A tak na powa積ie. Aby uda這 si� zrobi� to, o co ci� prosi貫m, potrzebna jest naprawd� du瘸 praktyka. Powiedzia豚ym nawet zdolno軼i jasnowidzenia.
- C騜. Ja takowych nie posiadam.
- Mylisz si�. Ka盥y cz這wiek posiada j� w jakim� stopniu. Mo瞠 ona przyjmowa� r騜n� posta�. Chocia瘺y intuicji. Nigdy nie zdarzy這 ci si�, 瞠 mia貫� jakie� przeczucie, kt鏎e si� sprawdzi這?
- Z raz czy dwa.
- No w豉郾ie. Je瞠li zaczniesz bardziej polega� na swojej intuicji, to zobaczysz, 瞠 po jakim� czasie ona si� rozwinie.
- A w takim razie czy ty Mistrzu posiadacz rozwini皻� tak� umiej皻no嗆?
Mistrz z przymru瞠niem oka odpowiada.
- Jak si� domy郵i貫�? Jeste� jasnowidzem czy co?
Ucze� ironicznie odpowiada.
- Umieram ze 鄉iechu.
- To mo瞠 wezwa� karetk�?
- Obejdzie si� bez. Skoro masz takie zdolno軼i, to mo瞠 poka瞠sz mi, na jakie osoby w kawiarni powinienem zwr鏂i� uwag�?
- Jak najbardziej. Sp鎩rz ostro積ie w stron� drzwi wyj軼iowych. Widzisz t� dziewczyn� przygotowuj帷� si� do wyj軼ia?
Ucze� zerka we wskazanym przez Mistrza kierunku.
- Widz�.
- Wyobra� sobie, 瞠 ona kiedy� zostanie twoj� 穎n�.
Ucze� momentalnie odwraca g這w� w stron� Mistrza.
- 畝rtujesz sobie ze mnie?
Na twarzy Mistrza pojawia si� niemal autentyczne zdziwienie.
- Co, nie podoba ci si�?
Ucze� ponownie przygl康a si� dziewczynie.
- Jest ok. Ale czy jeste� tego pewny?
- Niczego nie mo積a by� pewnym na 100 procent.
W tym momencie przysz豉, potencjalna 穎na ucznia, nie鈍iadoma tocz帷ej si� konwersacji, podchodzi do drzwi wyj軼iowych z kawiarni i je otwiera. Ucze� widz帷 to chce wsta� z krzes豉.
- To chyba powinienem j� zagadn望 zanim ucieknie.
Mistrz chwyta go jednak za rami�.
- Spokojnie. B璠ziesz jeszcze mia� okazj� pozna� j� bli瞠j.
- Kiedy?
- W noc po郵ubn�.
Mistrz nie mo瞠 powstrzyma� si� i wybucha gromkim 鄉iechem. Ucze� po chwili do陰cza si� do 鄉iechu Mistrza. Gdy cichn� chichoty, ucze� zwraca si� do Mistrza.
- No dobrze. Ale w jaki spos鏏 mog� rozwija� swoj� intuicj�?
- Gdy np. stoisz na przystanku i podje盥瘸 autobus, mo瞠sz pr鏏owa� odgadn望, gdzie dok豉dnie zatrzymaj� si� jego drzwi. To mo瞠 by� ca趾iem zabawne.
- Ju� wiem. Mam lepszy pomys�. B璠� pr鏏owa� odgadn望 liczby w TotoLotka.
- Jak chcesz. Aczkolwiek radz� ci, aby� robi� to bez obstawiania gry.
- Dlaczego?
- Je瞠li b璠ziesz si� nastawia� na wygran�, to b璠ziesz w rzeczywisto軼i t豉msi� swoj� intuicj�. Najlepiej sprawdza si� ona wtedy, gdy jest niczym nie skr瘼owana, a wi璚 np. twoimi oczekiwaniami i pragnieniami.
- Dobrze.
- Proponuj� te�, aby� za ka盥ym razem, gdy spotkasz w swoim 篡ciu jak捷 now� osob�, zastanowi� si�, dlaczego ta osoba wkroczy豉 w twoje 篡cie. Mo瞠 ma ci co� wa積ego do przekazania, mo瞠 ci� czego� nauczy�, a mo瞠 to ty mo瞠sz co� zrobi� dla tej osoby. A mo瞠 po prostu ta osoba pojawia si� w twoim 篡ciu tylko po to, aby ci� wkurzy�. Tak te� mo瞠 si� zdarzy�.
- Tylko po co?
- Je瞠li w naszym otoczeniu s� osoby, kt鏎e nas wkurzaj�, to mo瞠my dzi瘯i temu bardzo wiele si� nauczy�.
- Np. czego?
- Na przyk豉d jak sobie radzi� z takimi osobami i jak nie dawa� si� wyprowadza� z r闚nowagi. Przyznasz, 瞠 to ca趾iem przydatna umiej皻no嗆.
- Przydatna, ale trudna do opanowania.
- Wcale nie. Mo瞠sz skorzysta� z r騜nych metod, kt鏎e mog� ci w tym pom鏂. Poda� ci konkretny przyk豉d?
- Jasne.
- Gdy ci� kto� wkurzy, wyobra� sobie, 瞠 ta osoba siedzi na kibelku. To od razu spowoduje, 瞠 taka osoba wyda ci si� mniej straszna, ni� ci si� wydawa這. Mo瞠sz te� sobie wyobrazi�, 瞠 ma zatwardzenie.
Ucze� co� sobie wyobra瘸 w my郵ach i wybucha 鄉iechem.
- To faktycznie dzia豉. W豉郾ie wyobrazi貫m sobie, 瞠 na takim kibelku siedzi moja by豉 wstr皻na s御iadka i od razu l瞠j mi si� zrobi這 na duszy.
- A widzisz?
- Widz�, tylko ten zapach.
Mistrz i ucze� wybuchaj� 鄉iechem. Po chwili Mistrz odzywa si�.
- Skoro si� najedli鄉y, to czas na rozrywk�.
- Jakiego rodzaju?
- Lubisz si� 鄉ia�?
- Jasne.
- To powinno ci si� spodoba�.
Mistrz i ucze� wstaj� i wychodz� z kawiarenki. Kto wie, mo瞠 tu jeszcze kiedy� wr鏂�.
Rozdzia� 5
Mistrz i ucze� ogl康aj� zdj璚ia zwierz徠 umieszczone na ogrodzeniu Parku ζzienkowskiego. Gdy dochodz� do ostatniego zdj璚ia, ucze� odzywa si�.
- To nawet fajny pomys� z umieszczaniem zdj耩 w publicznych miejscach, gdzie nie trzeba p豉ci� za wst瘼.
- Mi to m闚isz?
- No tak. Ty pewnie jeste� ekspertem od wszystkiego, co mo積a mie� za darmo.
- Powiedzmy, 瞠 dobrze zarz康zam swoimi finansami. A teraz zapraszam ci� na porz康n� dawk� 鄉iechu.
Mistrz zerka na zegarek.
- Ale musimy si� po酥ieszy�.
Mistrz rusza w kierunku bramy do parku, kt鏎y znajduje si� za ogrodzeniem. Ucze� pod捫a za nim. Przechodz� przez bram� i wchodz� do parku. Id� jaki� czas w milczeniu. Gdy przechodz� wi瘯szo嗆 parku, ucze� dostrzega w odleg這軼i oko這 100 metr闚 grup� ludzi. Mistrz i ucze� zbli瘸j� si� do grupy. Stoj帷e w grupie osoby zaczynaj� si� porusza� i ustawiaj� si� w okr庵. W momencie gdy tworz� okr庵 Mistrz i ucze� do nich dochodz�.
Mistrz od razu staje w okr璕u i kiwa g這w� do osoby, kt鏎a najwidoczniej kieruj� t� grup�. Osoba ta te� mu kiwa z u鄉iechem, a nast瘼nie zwraca si� do wszystkich zgromadzonych.
- Witam wszystkich bardzo serdecznie. Na imi� mam Olek i b璠� prowadzi� to spotkanie.
W tym czasie ucze� te� staje w okr璕u obok Mistrza. Olek kontynuuje.
- To co sobie tutaj za chwil� zrobimy nazywa si� grupow� sesj� terapii 鄉iechem wywodz帷� si� z Indii. Jest to jeden ze sposob闚 pobudzania si� do 鄉iechu. Za chwil� b璠ziemy wykonywa� r騜ne 獞iczenia i zabawy, maj帷e nas pobudzi� do 鄉iechu. Jeste軼ie gotowi?
Uczestnicy przytakuj�, niekt鏎zy si� u鄉iechaj�, kto� wybucha 鄉iechem.
- Pierwsza zabawa ma bardzo sympatyczny charakter. Mianowicie za chwil� b璠ziemy si� z sob� wita� w jak najbardziej radosny spos鏏. Mo積a przy tym robi� sobie jaja. Niech ka盥e z was przywita si� przynajmniej z trzema osobami. Zaczynamy.
Uczestnicy zaczynaj� do siebie podchodzi� i wita� si�. Mistrz podchodzi do ucznia, podaje mu r瘯� i m闚i z rado軼i�.
- O dzie� dobry Panu, my si� chyba jeszcze nie znamy. Jestem Mistrzem i pokazuj� drog� zab陰kanym owieczkom. Pan tu chyba pierwszy raz?
I Mistrz wybucha 鄉iechem. Ucze� troch� zbity z tropu u鄉iecha si� niemrawo. Mistrz nie zwracaj帷 na to uwagi idzie wita� si� z kolejn� osob�. Do ucznia podchodzi jaka� dziewczyna i rzuca mu si� na szyj�.
- Cze嗆, kop� lat si� nie widzieli鄉y. Co tam s造cha� u ciebie nowego? Jak tam dzieciaki? Podobno kupili軼ie nowy dom? Musisz mnie tam koniecznie zaprosi�.
Zanim ucze� zd捫y� dziewczynie odpowiedzie�, ta rzuca si� na szyj� kolejnej osobie. Do ucznia podchodzi Olek. Podaje mu r瘯� i z u鄉iechem m闚i.
- Cze嗆. Jeste� kolejn� ofiar� Mistrza? Brrrr. Nie zazdroszcz�. Czy pr鏏owa� si� ju� do ciebie przystawia�?
Widz帷 speszenie na twarzy ucznia dodaje.
- Rozchmurz si�. To tylko zabawa.
Olek odchodzi na 鈔odek i zabiera g這s.
- Dobrze, wystarczy tego dobrego. Wracamy na swoje miejsca.
Uczestnicy tworz� znowu okr庵. Olek wyja郾ia nast瘼n� zabaw�.
- A teraz podzielimy si� na dwie grupy, kt鏎e stan� w rz璠ach naprzeciw siebie.
Uczestnicy wykonuj� polecenie. Mistrz i ucze� staj� w przeciwnych grupach dok豉dnie naprzeciw siebie.
- A teraz moi drodzy proponuj� wyci庵n望 przed siebie r璚e, pokazywa� nimi na przeciwnik闚 i zacz望 si� z nich 鄉ia�.
Uczestnicy wykonuj� polecenie i zaczynaj� si� z siebie nabija�. Mistrz zaczyna nabija� si� z ucznia. Robi to tak dobrze, 瞠 pozosta貫 osoby zwracaj� uwag� na niego i ucznia. Ucze� z niezbyt szcz窷liw� min� stoi bez ruchu.
- Wystarczy. Wracamy do okr璕u - komunikuje Olek.
Uczestnicy wykonuj� polecenie.
- A teraz zrobimy 鄉iech straszny. Kto chce wej嗆 do 鈔odka?
Wi瘯szo嗆 os鏏 podnosi r璚e.
- Proponuj� aby do 鈔odka wszed� nasz nowy przyjaciel.
I pokazuje na ucznia. Ten niepewnie zerka na Mistrza. Ten z rozbawieniem kiwa zach璚aj帷o g這w�. Ucze� z pewnym oporem wchodzi do 鈔odka i pyta si� Olka.
- Co mam robi�?
- Ty nie musisz nic robi�.
Olek zwraca si� do pozosta造ch os鏏.
- Wszyscy wiedz� co maj� robi�? Tak? A wi璚 na trzy. Raz, dwa trzy.
Osoby stoj帷e w okr璕u unosz� przed siebie r璚e, robi� przera瘸j帷e miny i z okrzykiem "U" rzucaj� si� wszyscy razem w stron� ucznia. Tez z zaskoczenia przykuca, a nast瘼nie si� przewraca. Gdy osoby do niego dobiegaj�, zaczynaj� go 豉skota� po ca造m ciele. Ucze� nie mog帷 powstrzyma� si�, zaczyna 鄉ia� si�.
Po chwili Olek stwierdza.
- Wystarczy, bo nam jeszcze umrze ze 鄉iechu.
Uczestnicy cofaj� si� i tworz� okr庵. Olek wyci庵a r瘯� do le膨cego ucznia.
- Pom鏂 ci wsta�?
Ucze� z rozbawieniem podaje mu r瘯�.
- Przepraszam czy wy jeste軼ie normalni?
Olek zwraca si� do wszystkich.
- Czy jeste鄉y normalni?
Wszyscy zgodnie krzycz�.
- Nie.
- No dobrze, to chyba wystarczy na dzisiaj. Zapraszam was za tydzie�.
Uczestnicy zaczynaj� klaska�, a po chwili zaczynaj� si� rozchodzi�. Mistrz podchodzi do ucznia.
- I jak si� czujesz?
- Ca趾iem nie幢e.
- To dobrze. Chod�.
Mistrz podchodzi do Olka, kt鏎y ko鎍zy rozmow� z jak捷 dziewczyn�.
- Widz�, 瞠 ch皻nych na sesje nie brakuje.
- Ujdzie. Widz�, 瞠 masz nowego ucznia.
Spogl康a na ucznia, kt鏎y w豉郾ie do nich do陰czy�.
- Co was sprowadza w moje skromne progi?
- M鎩 ucze� ma pewien problem.
- Taaaaaaaaak - m闚i帷 to Olek przygl康a si� uwa積ie uczniowi.
Mistrz zaczyna t逝maczy�.
- Wyobra� sobie, 瞠 on nie wierzy, 瞠 mo積a przez ca貫 篡cie my郵e� pozytywnie i by� u鄉iechni皻ym.
- Nie wierzy? Jeste� ateist�? - zwraca si� do ucznia. Ucze� z u鄉iechem odpowiada.
- Nie jestem.
- To w czym tkwi problem?
- To przecie� niemo磧iwe aby si� u鄉iecha� ca造 czas. Przecie� mamy w 篡ciu r騜ne sytuacje, kt鏎e nas do逝j�.
- Tak, a jakie sytuacje?
- No nie wiem. Np. 鄉ier� bliskiej osoby.
- Albo jaka� powa積a choroba, np. rak - domy郵nie dodaje Olek
- Dok豉dnie tak.
- Tak si� sk豉da, 瞠 znam sporo os鏏 chorych na raka. I wiesz co? S� w鈔鏚 nich osoby, kt鏎e mimo choroby nie trac� pogody ducha.
- No ale sam m闚isz, 瞠 tylko cz窷� z nich jest pogodna.
- Tak, ale to w豉郾ie te osoby udowadniaj�, 瞠 mo積a nie traci� humoru, mimo tego, 瞠 choruje si� na tak powa積� chorob�.
- Raczej mnie nie przekonasz.
- To podam ci jeszcze jeden przyk豉d. Podczas drugiej wojny 鈍iatowej niekt鏎e osoby przebywaj帷e w obozach zag豉dy wykorzystywa造 poczucie humoru aby podtrzymywa� si� na duchu. I dzi瘯i temu ci ludzie byli w stanie prze篡�. Co ty na to?
- To faktycznie robi wra瞠nie. Pomy郵� nad tym.
- 安ietnie.
Olek zerka na zegarek.
- S逝chajcie. Ja musz� ju� lecie�. Ale mam dla ciebie prezent.
Olek pochyla si�, z plecaka le膨cego na ziemi wyjmuje ksi捫k� i podaje j� uczniowi.
- To jest moja ksi捫ka o terapii 鄉iechem. Poczytaj j� sobie. My郵�, 瞠 ci si� spodoba. Tym bardziej, 瞠 jest tam sporo humoru.
Ucze� bierze ksi捫k� do r瘯i i ogl康 ok豉dk�.
- Aleksander ζmek. Rozumiem, 瞠 to ty?
- Dok豉dnie tak Sherlocku Holmesie. 砰cz� udanej lektury. Do zobaczenia.
Olek zarzuca plecak na plecy, podaje r瘯� Mistrzowi i uczniowi i szybkim krokiem oddala si�. Ucze� obserwuje go.
- Ca趾iem fajny go軼iu.
- Trafne spostrze瞠nie - odpowiada Mistrz i dodaje - My te� powinni鄉y si� zbiera�.
Ucze� ziewa przewlekle i pyta si� Mistrza.
- Mam pytanie. Czy masz jaki� pomys�, gdzie b璠ziemy dzisiaj nocowa�?
- Proponuj� dworzec centralny. Co ty na to?
- Wola豚ym nieco spokojniejsze miejsce. Wiesz, nie lubi� gdy podczas snu ludzie po mnie chodz�.
- O patrzcie jaki wygodnicki. W takim razie prze酥imy si� u mojego znajomego.
Rozdzia� 6
Mistrz i ucze� wchodz� w kolejn�, ciemn� uliczk�. Id� chwil� w milczeniu. Nagle cisz� przerywa ochryp造, m瘰ki g這s.
- Ch這pcy, macie mo瞠 fajki?
G這s dobiega do nich z ty逝, wi璚 ucze� b造skawicznie odwraca si�. Mistrz robi to znacznie spokojniej. W odleg這軼i pi璚iu metr闚 od nich stoi jaki� barczysty m篹czyzna. Ubrany jest w dres. Jego w這sy s� w kolorze ... W豉軼iwie to nie ma on w這s闚 na g這wie. Mistrz domy郵a, si� 瞠 m篹czyzna prawdopodobnie przeszed� niedawno chemioterapi� i st康 ten brak ow這sienia na g這wie. Ucze� ma na ten temat nieco inn� teori�, ale postanawia jej nie ujawnia� na g這s.
Tymczasem m篹czyzna ponawia pytanie.
- To macie fajki czy nie?
Mistrz odpowiada mu ze spokojem.
- Niestety my niepal帷y.
Na te s這wa m篹czyzna odwraca g這w� w stron� pobliskiej bramy i wo豉.
- S造szycie. Go軼ie nie maj� kamel闚.
Z bramy wychodzi jeszcze dw鏂h m篹czyzn (te� po chemioterapii) i podchodz� do pierwszego. Ten odwraca si� zn闚 do naszych g堯wnych bohater闚.
- To fatalnie. Bo to jest nasza ulica i obcy za poruszanie si� po niej musz� nam co� odpali�. Skoro nie macie fajek, to dawajcie portfele.
S造sz帷 to ucze� zaczyna oblewa� si� zimnym potem. Tymczasem Mistrz w og鏊e nie przejmuj帷 si� s這wami m篹czyzny, tylko odzywa si� do niego z u鄉iechem.
- Nie ma sprawy. Ale czy zanim oddamy wam nasze portfele, mog� wam opowiedzie� super dowcip?
M篹czyzna jest lekko zaskoczony propozycj� Mistrza, ale pr鏏uje to ukry� odpowiadaj帷.
- Byle szybko. Ale jak b璠zie nie鄉ieszny to dostaniesz w ry這.
- A wi璚 dowcip brzmi tak. Idzie sobie facet ulic�. Nagle pojawia si� przed nim trzech napastnik闚 i wo豉j� - Pieni康ze albo 篡cie. Facet na to im odpowiada. - Ostrzegam was panowie. Ja znam karate, kung-fu, judo. Przera瞠ni napastnicy zacz瘭i ucieka�, a ich niedosz豉 ofiara ko鎍zy zdanie - I jeszcze kilka innych chi雟kich i japo雟kich s堯w.
Wszyscy trzej m篹czy幡i wybuchaj� 鄉iechem. Mistrz te� zaczyna si� 鄉ia�. Tylko ucze� stoi ponury. Najwidoczniej nie zrozumia� tego dowcipu. Gdy m篹czy幡i si� wy鄉iali, pierwszy z nich odzywa si�.
- To by這 niez貫, a teraz dawa� portfele.
Mistrz na to odpowiada z anielskim spokojem.
- Ostrzegam Panowie, ja znam karate, kung-fu i judo.
- To by這 鄉ieszne tylko za pierwszym razem. Bra� go.
Napastnicy ruszaj� w kierunku Mistrza, a Mistrz rusza w ich kierunku. Pierwszy z napastnik wysuwa si� do przodu i bierze zamach praw� r瘯� aby wyprowadzi� cios. Jednak Mistrz nie daje mu na to czasu. Podrywa przed siebie praw� nog� i z ca貫j si造 uderza butem w krocze napastnika. Ten, jak na prawdziwego m篹czyzn� przysta這, krzywi si� z b鏊u i chwytaj帷 si� za krocze pada na ziemi�. W tym momencie do Mistrza podbiega drugi napastnik. Mistrz cofa si� o krok, dzi瘯i czemu unika ciosu w twarz. Nast瘼nie Mistrz robi szybki krok do przodu i uderza nog� prosto w nerk� napastnika. Si豉 ciosu jest tak du瘸, 瞠 m篹czyzna przewraca si� do ty逝. Trzeci napastnik widz帷 powalonych na ziemi� swoich towarzyszy, przypomina sobie, 瞠 zostawi� w domu w陰czone 瞠lazko i szybko znika w bramie.
Dwaj pozostali napastnicy wij� si� z b鏊u na ziemi. Po chwili jeden z nich pr鏏uje wsta�. Mistrz odzywa si� do niego.
- Zabieraj koleg� i 瞠bym was tu wi璚ej nie widzia�.
M篹czyzna pomaga wsta� swojemu koledze. Mistrz postanawia da� im na koniec jeszcze dobr� rad�.
- Jak widzicie i czujecie, palenie papieros闚 jest szkodliwe dla zdrowia. Wi璚 radz� wam to rzuci�.
Jeden z m篹czyzn mruczy pod nosem.
- Spadaj.
Mistrz s造sz帷 to dochodzi do wniosku, 瞠 ten m篹czyzna nie do ko鎍a jest przekonany do jego argument闚, wi璚 postanawia na koniec przekona� go, wykorzystuj帷 znan� technik� asertywn� - kopie go w ty貫k. Dzia豉 on na m篹czyzn jak lekarstwo, gdy� zaczynaj� w zadziwiaj帷o szybkim tempie oddala� si� od Mistrza. Mistrz widz帷 to m闚i sam do siebie.
- O cudowna pot璕o kopniaka w ty貫k.
Ucze� nadal nie mo瞠 wyj嗆 z szoku. Mistrz zauwa瘸 to i klepie go przyjacielsko po plecach.
- No ju� po wszystkim. Mo瞠sz przesta� zgrywa� twardziela.
Z twarzy ucznia powoli znikaj� objawy przera瞠nia.
- Bo瞠 鈍i皻y. Sk康 si� bior� na 鈍iecie tacy ludzie?
- Chcesz us造sze� szczer� odpowied�?
- Tak
- Mo瞠 ci si� nie spodoba�. Wyobra� sobie, 瞠 sami takich ludzi sobie hodujemy.
- Jak to?
- Prawda jest taka, 瞠 prawie ka盥y przest瘼ca w tym kraju urodzi� si� jako niewinny brzd帷. Dopiero przy wybitnej pomocy spo貫cze雟twa wyr鏀� on na przest瘼c�.
- Jak to mo磧iwe?
- To przecie� ca趾iem proste. Jest to zwi您ane z uwarunkowaniami rodzinnymi oraz otoczenia. Gdyby nasz kraj mia� odpowiedni program przeciwdzia豉nia patologiom spo貫cznym, to wi瘯szo嗆 kryminalist闚 by豉by obecnie uczciwymi obywatelami. C騜, mo瞠 kiedy� dorobimy si� takiego programu. A na razie musimy niestety m璚zy� si� z owocami naszych niedoci庵ni耩.
- Zaraz, zaraz. Chcesz powiedzie�, 瞠 przest瘼cy nie ponosz� winy za swoje czyny?
- Oczywi軼ie, 瞠 ponosz�, ale my jako spo貫cze雟two mieli鄉y szans� niedopuszczenia do tego, aby zostali przest瘼cami i niestety to si� nie uda這.
- To nie brzmi zbyt optymistycznie.
- Masz racj�. Przeci皻ny cz這wiek woli zwali� ca陰 win� na przest瘼c闚. Mo積a i tak, tylko 瞠 dzi瘯i temu przest瘼czo嗆 nam nie spadnie.
Ucze� rozgl康a si� doko豉. Przechodz� go ciarki.
- Czy daleko jeszcze do domu twojego by貫go ucznia?
- Jeszcze kawa貫k.
Mistrz i ucze� ruszaj� w dalsz� drog� na spotkanie nieznanego.
Rozdzia� 7
W ko鎍u Mistrz i ucze� wychodz� na jak捷 o鈍ietlon� ulic�. Wzd逝� niej ci庵n� si� rz璠y jednorodzinnych dom闚. Mistrz zwraca si� do ucznia.
- Jeste鄉y prawie na miejscu.
- No w ko鎍u. Ju� my郵a貫m, 瞠 zgubi貫� drog�.
- Czy ja wygl康am na blondynk�?
- Nie wiem. Mo瞠 farbujesz sobie w這sy?
W tym momencie Mistrz zatrzymuje si� przy furtce. Mistrz dzwoni do domofonu. Po chwili z domofonu s造cha� m瘰ki g這s.
- S逝cham.
Mistrz odpowiada.
- To ja.
G這s pyta si� zniecierpliwiony.
- Jaki ja?
Mistrz ze spokojem odpowiada.
- Tw鎩 najgorszy koszmar!
Odpowied� g這su jest pe軟a rado軼i.
- Mistrzu, to naprawd� ty! Wchod�!
Otwiera si� zatrzask drzwi. Mistrz otwiera furtk� i wchodzi na teren ogrodu. Ucze� pod捫a za nim. Obydwaj podchodz� do drzwi domu. Drzwi otwiera m篹czyzna oko這 30-tki. Spogl康a uradowany na Mistrza. Nast瘼nie dostrzega ucznia i z udawan� z這軼i� pyta si� Mistrza.
- Czy瘺y� mia� nowego ucznia? A co ze mn�?
- Wygl康a na to, 瞠 sobie ca趾iem nie幢e radzisz.
W tym momencie w drzwiach wyj軼iowych pojawia si� 豉dna dziewczyna.
Mistrz dostrzega j� i doka鎍za.
- Naprawd� dobrze sobie radzisz.
M篹czyzna odwraca si� do dziewczyny i odzywa si�.
- Pozw鏊, 瞠 was sobie przedstawi�. To jest Mistrz, o kt鏎ym ci opowiada貫m, a to jest moja narzeczona Agnieszka.
Agnieszka podaje r瘯� Mistrzowi ze s這wami.
- Bardzo mi mi這 Pana pozna�.
- Po co to pan. Wystarczy ... Mistrzu.
Agnieszka u鄉iecha si�.
- Dobrze Mistrzu.
- A ja te� chcia豚ym wam kogo� przedstawi�. Uczniu pozw鏊 tutaj.
Ucze� chc帷 nie chc帷 podchodzi.
- To jest m鎩 najnowszy ucze�.
Ucze� podaje r瘯� m篹czy幡ie, kt鏎y si� przedstawia.
- Darek jestem.
Ucze� kiwa potakuj帷o g這w�. Nast瘼nie wita si� z Agnieszk�.
Darek odzywa si�.
- Zapraszam was do 鈔odka.
Wszyscy wchodz� do domu.
Rozdzia� 8>
Nasi bohaterzy siedz� w kuchni przy stole razem z Darkiem. Agnieszka k豉dzie na stole jeszcze gor帷e grzanki i m闚i.
- Smacznego.
Odpowiada jej Mistrz.
- Bardzo dzi瘯ujemy. Ju� dawno nie jad貫m kolacji w tak mi造m towarzystwie.
Na to odzywa si� Darek.
- Jak zwykle doskonale wiesz Mistrzu jak si� podliza�.
- Tylko nie m闚, 瞠 ci to nie sprawia przyjemno軼i.
- Oczywi軼ie 瞠 sprawia. No dobrze. To ch皻nie si� dowiem, co was sprowadza w nasze skromne progi.
- Dlaczego od razu zak豉dasz, 瞠 mamy do ciebie jaki� interes. Mo瞠 po prostu chcia貫m odwiedzi� starego ucznia.
- A ja mo瞠 jestem kr鏊ewiczem? - z udawan� ironi� odpowiada Darek. W tym momencie wtr帷a si� Agnieszka.
- Dla mnie jeste� kr鏊ewiczem.
Mistrz wybucha 鄉iechem.
- No dobrze. Faktycznie nie przyszli鄉y tu tylko na pogaw璠k�. Prawda uczniu?
Ucze�, kt鏎y z apetytem zajada w豉郾ie kolacj�, nie za bardzo wie, co odpowiedzie�. Wi璚 tylko przytakuj帷o kiwa g這w�. Mistrz zwraca si� do Darka.
- M鎩 ucze� ma k這poty z prac�.
- Jakie k這poty?
- Nie ma pracy.
- To faktycznie jest problem. A jakiej pracy szukasz? - Darek zwraca si� do ucznia.
- Idea貫m by豉by tak, gdzie m鏬豚ym realizowa� swojego pomys造.
- I軼ie dyplomatyczna odpowied�. Czy ja wiem? W tej chwili nie przychodzi mi do g這wy 瘸dna mo磧iwo嗆. A tobie Aga?
Agnieszka chwil� si� zamy郵a.
- Te� nie.
W tym momencie wtr帷a si� Mistrz.
- A mo瞠 zostaniesz politykiem?
Ucze� odpowiada zdecydowanie.
- O nie, dzi瘯uj� bardzo.
- Dlaczego? To bardzo fajny zaw鏚. Dostaje si� pieni康ze za nic. Mo積a sobie dorobi� na 豉p闚kach i stoi si� ponad prawem. Przecie� to idealna praca.
- Jak dla kogo. Moim zdaniem politycy to ostatni dranie.
- Ale� to nie jest wcale ich wina.
- A czyja?
- Twoja!
- Moja!? Mistrzu, poszukaj sobie nowego psychiatry, bo aktualny ci� oszukuje.
- Dzi瘯i za rad�. Mo瞠 skorzystam. A tak na powa積ie. Nie pozwoli貫� mi sko鎍zy�. To jest twoja wina, tak samo jak i reszty spo貫cze雟twa.
- Chyba troch� przesadzasz.
- Ani troch�. Pomy郵 tylko. W naszym kraju politycy sprawuj帷y w豉dz� s� wybierani w wyborach powszechnych. Tak wi璚 to my - spo貫cze雟two - decydujemy o tym, kto b璠zie nami rz康zi�. No i niestety wybieramy ludzi, kt鏎zy si� do tego raczej nie nadaj�.
- Nie nadaj� to ma這 powiedziane. Politycy to idioci.
- Nie trzeba od razu u篡wa� tak brutalnych okre郵e�. Wystarczy powiedzie�, 瞠 s� inteligentni inaczej.
Ucze� u鄉iecha si� krzywo.
- Bardzo inaczej.
Obydwaj wybuchaj� 鄉iechem. Ucze� postanawia wyci庵n望 od Mistrza co� wi璚ej na ten temat.
- Ale dlaczego spo貫cze雟two wybiera takich ludzi?
- Powod闚 jest kilka. Po pierwsze, cz窷� ludzi naprawd� my郵i, 瞠 politycy, na kt鏎ych g這suj� mog� zrobi� co� dobrego dla nich i kraju.
- Tylko, 瞠 to nieprawda. Jak si璕am pami璚i� do pocz徠ku lat dziewi耩dziesi徠ych, to 瘸den rz康 nie mia� jaki� naprawd� dobrych wynik闚 swojej pracy. Dlaczego wi璚 ludzie ci庵le im wierz�? Czy s� a� tak naiwni?
- Naiwno嗆 ma tu znaczenie drugorz璠ne. Najwa積iejsze jest - nie wiem czy mi uwierzysz - lenistwo naszego spo貫cze雟twa.
- Nie rozumiem.
- Albo nie chcesz przyzna�, 瞠 jeste� leniem.
- Wol� moj� wersj�.
- Mo瞠sz wole�, ale prawda jest taka, 瞠 nasze spo貫cze雟two wybiera polityk闚 z lenistwa, licz帷 瞠 politycy zrobi� wszystko za nich - zmniejsz� bezrobocie, ogranicz� przest瘼czo嗆, poprawi� warunki 篡cia.
- Przecie� po to wybiera si� polityk闚, aby robili te rzeczy.
- Tylko widzisz m鎩 drogi, to jest bzdura.
- Nie rozumiem.
- Nie mo積a wybra� polityk闚, kt鏎zy ulecz� nasz kraj z gn瑿i帷ych go bol帷zek.
- Teraz to ju� zupe軟ie nic nie rozumiem.
Mistrz z ironi� spogl康a na ucznia.
- Czuj�, 瞠 m闚isz szczerze. Widzisz, prawda jest taka, 瞠 nawet gdyby spo貫cze雟two wybra這 najlepszych polityk闚 na 鈍iecie - najlepszych ekspert闚, najuczciwszych i najskuteczniejszych, to ci politycy nie b璠� w stanie rozwi您a� naszych problem闚.
- Dlaczego?
- Bo aby je rozwi您a�, potrzeba dzia豉nia ze strony ca貫go spo貫cze雟twa. Politycy mog� uchwali� najlepsze ustawy, mog� przydzieli� pieni康ze na realizacj� naprawd� 鈍ietnych pomys堯w. Ale w pewnym momencie te dzia豉nia natrafi� na potrzeb� zaanga穎wania si� w nie spo貫cze雟twa. I po zabawie.
- To znaczy?
- To znaczy, 瞠 ludzie chodz� g這sowa� w wyborach g堯wnie po to, aby zdj望 z siebie ci篹ar troszczenia si� o siebie. Chc� aby to politycy zrobili wszystko za nich. A to jest niestety niemo磧iwe.
- Jakie w takim razie jest wyj軼ie z tej sytuacji?
- Teoretycznie banalnie proste. Spo貫cze雟two musi wzi望 si� do pracy. Z jednej strony musi zacz望 stara� si� dzia豉� na rzecz poprawy swojej sytuacji, a z drugiej strony wybiera� do w豉dzy tylko takich ludzi, kt鏎zy faktycznie mog� co� dobrego zrobi� dla kraju.
- Ale w jaki spos鏏 znale潭 tych w豉軼iwych polityk闚?
- To proste. "Poznacie ich po czynach". Zauwa�, 瞠 politycy, zanim dorwali si� do w豉dzy, nie mieli specjalnych osi庵ni耩 w pomaganiu spo貫cze雟twu. Oni argumentuj� to tym, 瞠 tylko maj帷 w豉dz� mog� co� zmieni�. To jest oczywi軼ie bzdura. Je瞠li wcze郾iej nie potrafili dzia豉� na rzecz spo貫cze雟twa, to tym bardziej nie b璠� tego w stanie zrobi� po obj璚iu w豉dzy, gdy b璠� musieli mas� czasu i energii po鈍i璚i� na utrzymanie si� u tej w豉dzy. Tak wi璚 wybiera� nale篡 ludzi, kt鏎zy mog� poszczyci� si� d逝g� list� zas逝g dla spo貫cze雟twa, cz瘰to lokalnego.
- W naszym parlamencie takich ludzi raczej nie ma.
- I st康 m.in. tak kiepska sytuacja naszego kraju.
- No dobrze, twierdzisz Mistrzu, 瞠 spo貫cze雟two samo te� powinno stara� si� poprawi� sw鎩 los. Ale w jaki spos鏏?
- Mo瞠 trudno ci w to uwierzy�, ale prawie ka盥y problem, kt鏎y gn瑿i nasze spo貫cze雟two, zosta� ju� gdzie� rozwi您any. Cz瘰to takie problemy rozwi您ywa造 lokalne spo貫czno軼i lub organizacje, a nawet pojedyncze osoby.
- Ale sk康 ja czy spo貫cze雟two mamy wiedzie�, gdzie problemy zosta造 rozwi您ane?
- Wystarczy poszuka�. Jest taki projekt o nazwie Bank Pomys堯w, kt鏎y w豉郾ie zbiera wszelkiego rodzaju pomys造 mog帷e przyczyni� si� do poprawy 篡cia ludzi.
- No dobrze, ale s� problemy, kt鏎ych lokalne spo貫czno軼i raczej nie rozwi捫�. Mam tu na my郵i chocia瘺y wojny.
- Masz racj�, rozwi您ywanie konflikt闚 zbrojnych le篡 niestety w gestii polityk闚.
- No w豉郾ie Mistrzu. Co np. s康zisz o planach ameryka雟kiej interwencji w Iraku?
- Moim zdaniem walka zbrojna jest najgorszym z mo磧iwych rozwi您a�. Nie oznacza to, 瞠 jestem ca趾owicie przeciw si這wemu rozwi您ywaniu konflikt闚. Ale trzeba sobie zdawa� spraw� z tego, 瞠 rozwi您ania si這we maj� swoje ograniczenia.
- Jakie?
- Rzadko udaje si� za jego pomoc� zrealizowa� wszystkie stawiane mu cele. Jako przyk豉d mo積a tu poda� interwencje w Kosowie i Afganistanie. W Kosowie chodzi這 o to, aby Serbowie nie prowadzili czystek na ludno軼i Alba雟kiej. Tymczasem interwencja spowodowa豉 nasilenie tych czystek. Zanim NATO uda這 si� zdusi� armi� serbsk�, Serbowie zrobili dok豉dnie to, przed czym NATO mia這 ich powstrzyma�. Podobnie wygl康a豉 sprawa w Afganistanie. Amerykanom uda這 si� obali� Talib闚, ale nie uda這 im si� ani zabi� Osamy bin Ladena ani zniszczy� al-Qaidy. Tak wi璚 mimo sukces闚 militarnych, w obydwu tych przypadkach nie uda這 si� osi庵n望 ostatecznego celu.
- Czyli sugerujesz, 瞠 te wojny by造 niepotrzebne?
- Nie, pr鏏uj� ci pokaza�, 瞠 wojny same w sobie nie s� w stanie rozwi您a� ca貫go problemu. Z regu造 mog� tylko rozwi您a� pewne jego cz窷ci, na dodatek cz瘰to wywo逝j帷 nowe problemy.
- Na przyk豉d jakie?
- Mo瞠 jako przyk豉d podam wspomniany przez ciebie konflikt wok馧 Iraku. Stanom Zjednoczonym prawdopodobnie uda si� obali� Saddama Husajna. Ale za jak� cen�? Na pewno wojna w Iraku poch這nie wiele niewinnych istnie� ludzkich. W rezultacie liczba przeciwnik闚 Stan闚 Zjednoczonych na ca造m 鈍iecie na pewno wzro郾ie. Inny problem mo瞠 dotyczy� sytuacji, je瞠li Stany Zjednoczone zdecyduj� si� na u篡cie w Iraku broni j康rowej, i to nawet tej najmniejszej, przeznaczonej do niszczenia podziemnych bunkr闚. Je瞠li do tego dojdzie, to mo瞠 zanikn望 psychologiczna bariera powoduj帷a, 瞠 od czasu drugiej wojny 鈍iatowej 瘸dne pa雟two nie u篡這 broni j康rowej. No bo je瞠li Amerykanie u篡j� tej broni w Iraku, to niby dlaczego np. Rosja nie mia豉by jej u篡� w Czeczenii, albo dlaczego nie mia造by jej u篡� Indie i Pakistan? Co wi璚ej, wiele pa雟tw, kt鏎e nie posiadaj� obecnie broni j康rowej, mo瞠 zacz望 si� zastanawia�, czy nie powinny si� w ni� zaopatrzy�. Bo skoro najpot篹niejsza armia 鈍iata nie mo瞠 si� bez niej oby� na polu walki, to co dopiero inne pa雟twa. Zapewniam ci�, 瞠 liczb� potencjalnych negatywnych konsekwencji konfliktu zbrojnego w Iraku mo積a by d逝go mno篡�.
- Czyli co, lepiej zostawi� Saddama w spokoju?
- Nie. Sam bym odetchn掖, gdyby znikn掖 on z Iraku. Ale nale篡 zrobi� wszystko, aby jego usuni璚ie nie spowodowa這 otwarcia si� puszki Pandory.
- No tak, ale pr鏏y pokojowego rozwi您ywania konflikt闚 cz瘰to ko鎍z� si� klap�.
- Oczywi軼ie nie jest 豉two doprowadzi� do pokojowego zako鎍zenia jakiego� konfliktu. Ale jak pokazuj� przyk豉dy konfliktu Izraelsko-Palesty雟kiego czy te� w Irlandii P馧nocnej, to w豉郾ie rozwi您ania pokojowe pozwalaj� powstrzyma� rozlew krwi.
- Izrael i Palestyna to chyba niezbyt dobry przyk豉d. Przecie� tam ci庵le leje si� krew.
- Zgadza si�. A dlaczego? Bo obydwie strony wybra造 jako pr鏏� rozwi您ania konfliktu akcje zbrojne. I jak wida�, to na pewno nie pozwoli rozwi您a� tego konfliktu.
- A co pozwoli?
- Powiniene� pami皻a�, 瞠 gdy par� lat temu rozpocz皻o na powa積ie negocjacje pokojowe mi璠zy Izraelem i Palesty鎍zykami, to w pewnym momencie dosz這 do sytuacji, gdy sko鎍zy� si� tam rozlew krwi. Trwa這 to niestety tylko przez pewien czas, ale by� to najlepszy dow鏚 na to, 瞠 tylko w spos鏏 pokojowy mo積a zapewni� tam pok鎩.
- Mam w徠pliwo軼i czy uda ci si� przekona� do swoich pogl康闚 obydwa te narody.
- Tylko g逝piec nie ma w徠pliwo軼i. Twoje w徠pliwo軼i s� w pe軟i uzasadnione. W chwili obecnej nienawi嗆 mi璠zy obydwoma tymi narodami jest tak du瘸, 瞠 trudno sobie wyobrazi� podj璚ie przez nie powa積ych pr鏏 pokojowego rozwi您ania konfliktu. Niestety to si� mo瞠 幢e sko鎍zy� dla obydw鏂h kraj闚.
- M闚isz dosy� pesymistycznie Mistrzu.
- To jeszcze nic. Niestety, moim zdaniem, nasza cywilizacja chyli si� ku upadkowi.
- To chyba lekka przesada. Owszem, jest wiele zgrzyt闚, ale my郵�, 瞠 sobie z nimi mo瞠my poradzi�.
- Nie by豚ym tego tak pewien. A czy w og鏊e wiesz, sk康 bior� si� te zgrzyty?
- Ch皻nie si� tego dowiem.
- Po ataku terrorystycznym 11 wrze郾ia 2001 roku pewien dziennikarz zapyta� psychologa, co takiego zmieni這 si� w ludziach, 瞠 mogli dokona� co� takiego. I ten psycholog odpowiedzia� mu zgodnie z prawd�, 瞠 ca豉 rzecz w tym, 瞠 ludzie si� nie zmienili. Technicznie 篡jemy w epoce atomowej, uczuciowo ci庵le w epoce kamiennej.
- Co to oznacza?
- Oznacza to, 瞠 nie potrafimy panowa� nad sob�, nie mamy tolerancji do ludzi, kt鏎zy czym� si� od nas r騜ni�. T� list� mo積a by ci庵n帷 niemal w niesko鎍zono嗆. Ale nie to jest najgorsze. Problem w tym, 瞠 nasza cywilizacja ca造 czas si� rozwija pod wzgl璠em technologicznym. To oznacza, 瞠 dysponujemy coraz bardziej 鄉ierciono郾� broni�, a ca豉 cywilizacja staje si� mniej odporna na destrukcyjne dzia豉nia. Podam ci kilka przyk豉d闚. Chocia瘺y rozw鎩 broni nuklearnej. Coraz wi璚ej Pa雟tw jest w stanie wyprodukowa� tak� bro�. To nie wszystko. Nadejdzie taki dzie�, gdy t� bro� b璠� w stanie wyprodukowa� niewielkie grupy ludzi, np. terrory軼i. Podobnie wygl康a kwestia broni chemicznej czy biologicznej. Przyk豉d w庵lika. Ale chodzi te� o ca陰 wsp馧czesn� technologi�, np. o Internet. Nie wiem czy wiesz, ale jeden komputerowy geniusz mo瞠 sparali穎wa� niemal ca陰 sie�. W rezultacie post瘼 techniczny po陰czony z brakiem post瘼u emocjonalnego cz這wieka powoduje, 瞠 coraz mniejsze grupy ludzi mog� prowadzi� coraz 豉twiej dzia豉nia destrukcyjne.
- A� takiego pesymizmu to si� po tobie Mistrzu nie spodziewa貫m.
- To nie pesymizm, tylko fakty, kt鏎ych jednak wielu ludzi woli nie zauwa瘸�.
- Dlaczego?
- Dlatego, 瞠 wol� 篡� w 鈍iecie iluzji, kt鏎y pozwala im nic nie robi�. Nie ma problemu - nie potrzeba go rozwi您ywa�. Tylko 瞠 takie rozwi您anie mo瞠 nasz� cywilizacj� wiele kosztowa� .
- Chyba przesz豉 mi ochota na zg喚bianie tego tematu. Chocia� mam jeszcze jedno pytanie. A jak, twoim zdaniem Mistrzu, b璠zie wygl康a� przysz這嗆 klonowania? Czy uda si� wprowadzi� og鏊no鈍iatowy zakaz klonowania?
- Na papierze pewnie tak. Ale w praktyce nie.
- Dlaczego?
- Sp鎩rz na inne dziedziny, takie jak handel organami czy 篡wym towarem. S� to przest瘼stwa, kt鏎ym przeciwny jest praktycznie ka盥y cz這wiek, a jednak maj� one miejsca. Co wi璚ej, s� to przest瘼stwa pope軟iane na masow� skal�. W przypadku klonowania nie ma a� tak wysokiego sprzeciwu, gdy� ma ono grup� swoich gor帷ych zwolennik闚. Tak wi璚 skoro nie uda這 si� zlikwidowa� handlu narz康ami i 篡wym towarem, to i klonowania nie uda si� powstrzyma�.
- Ale Mistrzu zapominasz o jednej rzeczy.
- Tak?
- Temat klonowania jest bardzo popularny. Wszyscy o tym m闚i�. A to oznacza, 瞠 jest wi瘯szy nacisk opinii publicznej na t� spraw�, ni� wymienione przez ciebie przest瘼stwa.
- Masz racj�, tylko 瞠 nag這郾ienie tego problemu za jaki� czas minie. Ludzie, kt鏎zy zajmuj� si� klonowaniem prawdopodobnie dojd� do wniosku, 瞠 lepiej swoje dzia豉nia prowadzi� po cichu, bez zwracania na siebie zbytniej uwagi. A wtedy problem klonowania zniknie z pierwszych stron gazet. A jak problemu nie ma w mediach, to dla opinii publicznej nie istnieje.
- Kre郵isz kolejny czarny scenariusz.
- To zale篡 od punktu widzenia. Jest wszak瞠 pewna szansa, 瞠 klonowanie ludzi nie rozwinie si� zbytnio. Ostatnio czyta貫m wypowied� pewnego naukowca, kt鏎y zauwa篡�, 瞠 istnieje przynajmniej kilka skuteczniejszych metod na posiadanie dzieci przez osoby, kt鏎e nie mog� ich mie� w spos鏏 tradycyjnych.
- Jakie?
- Chocia瘺y sztuczne zap這dnienie czy adopcja. Tak wi璚 ten naukowiec prognozuje, 瞠 klonowanie ludzi nie rozwinie si� za bardzo. A jak b璠zie naprawd�? Po篡jemy, zobaczymy. A wracaj帷 jeszcze do kiepskiej sytuacji naszego kraju. W jej poprawie ogromn� rol� m鏬豚y odegra� system edukacji, gdyby zosta� gruntownie zmieniony.
- W jaki spos鏏?
- No c騜. Spr鏏uj okre郵i� jaki procent wiedzy zdobytej podczas ca貫j twojej edukacji wykorzystujesz na co dzie�.
- Nie zastanawia貫m si� nigdy nad tym.
- No spr鏏uj, tak na oko.
- Chyba nie wi璚ej ni� kilkana軼ie procent.
- W豉郾ie. W szkole uczysz si� o pierwotniakach, o zwi您kach chemicznych, o wierszach Mi這sza, o czarnych dziurach. Tylko po co? Skoro w doros造m 篡ciu ci si� to w og鏊e nie przydaje.
- Zgadzam si� absolutnie, 瞠 znaczna cz窷� wiedzy nauczanej w szko豉ch jest bezsensowna. Tylko 瞠 je瞠li nie b璠ziemy zna� tych rzeczy to inni mog� nas uzna� za nieuk闚.
- To co? Lepiej m璚zy� si� przez ile� lat i wkuwa� wiedz�, kt鏎a nigdy nam si� nie przyda? Zreszt� wi瘯szo軼i tej wiedzy i tak zapomnisz, wi璚 i tak z punktu widzenia niekt鏎ych b璠ziesz nieukiem.
- To w takim razie jak ty Mistrzu widzia豚y� skuteczny system edukacji?
- Jest oczywiste, 瞠 szko豉 powinna przygotowywa� ucznia do doros貫go 篡cia. A wi璚 powinien on uczy� si� rzeczy, kt鏎e w doros造m 篡ciu naprawd� b璠� mu przydatne.
- Co na przyk豉d?
- Lista jest bardzo d逝ga. Od wype軟iania zezna� podatkowych, opanowania emocji, umiej皻no軼i negocjacji, pracy w zespole, wychowywania dzieci, radzenia sobie ze stresem.
- Obawiam si�, 瞠 s� raczej ma貫 szanse na wcielenie tego w 篡cie. Takie zmiany nie zyska造by zgody w豉dz. Podejrzewam, 瞠 nawet cz窷� spo貫cze雟twa by豉by im przeciwna. Aczkolwiek zastanawiam si� jakby to by這, gdyby wprowadzi� takie zmiany.
- To nie problem. Wybierz jaki� przedmiot.
- J瞛yk polski. Albo nie - historia.
- Zdecyduj si�. Niech b璠� obydwa. Historia mo瞠 by� 鈍ietnym przedmiotem do nauki empatii oraz zdawania sobie sprawy ze skutk闚 w豉snych czyn闚.
- W jaki spos鏏?
- Uczniowie mogliby dostawa� zadania om闚ienia danego tematu z r騜nych punkt闚 widzenia. Np. zrzucenie bomb atomowych na Nagasaki i Hiroszim� mo積a rozpatrywa� z punktu widzenia Amerykan闚, Japo鎍zyk闚, Polak闚, Rosjan, Chin, itd. Ka盥y ucze� wybierze sobie jeden punkt widzenia i go przedstawi. Dzi瘯i temu b璠� oni mogli lepiej zrozumie� racje r騜nych stron. B璠� te� mogli pr鏏owa� znale潭 inne, by� mo瞠 lepsze, rozwi您ania wydarze� historycznych.
- A j瞛yk polski? Ja niestety dosy� 幢e wspominam ten przedmiot. Najgorsza by豉 ortografia.
- Masz racj�. Na鏦a ortografi to tr鏚na 瞠cz. A co do ca貫go przedmiotu, to mo磧iwo軼i jest bardzo du穎. Uczniowie mog� uczy� si� pisa� wiersze, oficjalne pisma, artyku造 do szkolnej gazetki, uczy� si� publicznego przemawiania, itd. Chyba zgodzisz si�, 瞠 takie umiej皻no軼i przydadz� si� w doros造m 篡ciu?
- Na pewno. Ale co ma zrobi� cz這wiek, np. rodzic, kt鏎ego dziecko chodzi do zwyk貫j szko造?
- Niestety musi dzieciakowi za豉twi� jakie� zaj璚ia pozaszkolne, kt鏎e b璠� rozwija� te dodatkowe umiej皻no軼i. Ale czemu ograniczasz si� do dzieci? Przecie� m這dzie�, ba, doro郵i r闚nie� potrzebuj� dodatkowej nauki.
- Doro郵i s� chyba na to za starzy.
- Nic podobnego. Poza tym doros造m takie umiej皻no軼i s� bardziej potrzebne, gdy� od razu mog� je wykorzysta� w swoim 篡ciu.
- Ale co w takim razie ma zrobi� doros造 cz這wiek, kt鏎y chcia豚y np. nauczy� si� publicznie przemawia�? Wiem, 瞠 s� prowadzone na ten temat profesjonalne kursy. Ale ich ceny raczej nie s� na przeci皻n� kiesze�.
- Mo瞠 np. skorzysta� z dzia豉j帷ych w naszym kraju Klub闚 Ludzi Sukcesu.
- Pierwsze s造sz� o takich klubach.
- Nie ty pierwszy. Faktycznie s� one dosy� ma這 znane. Ale za to doskonale pokazuj�, jak ludzie sami mog� wzajemnie rozwija� u siebie nowe umiej皻no軼i, nawet je瞠li nie s� ekspertami w danej dziedzinie.
- No znaczy co? Te kluby prowadz� amatorzy?
- Mo積a tak to uj望.
- Ale w takim razie to bez sensu. Jak mo積a si� tam czego� nauczy�, skoro nie mo積a uzyska� opinii czy te� porady zawodowego nauczyciela?
- Wbrew pozorom mo積a. Kluby takie dzia豉j� na takiej zasadzie, 瞠 uczestnicy poprzez wzajemne obserwowanie si� ucz� si� od siebie. I to si� sprawdza.
- Czy w Warszawie jest taki klub?
- Jest i to ju� od 7 lat. Chcesz tam p鎩嗆?
- Czy ja wiem. Generalnie nie mam problemu z publicznym wys豉wianiem si�.
- Tam mo積a nauczy� si� te� innych umiej皻no軼i, np. tolerancji w stosunku do opinii innych, mo積a zyska� pewno嗆 siebie, jak r闚nie� mo積a zdoby� umiej皻no軼i przyw鏚cze. Tak naprawd� to to, co z tego klubu wyniesiesz zale篡 wy陰cznie od ciebie.
- Brzmi dosy� ciekawie. A kto tam g堯wnie chodzi. Biznesmeni?
- Wcale nie. Chodz� tam zwykli ludzie.
- Co rozumiesz pod poj璚iem zwyk造ch ludzi?
- Licealist闚, student闚, doros造ch i nawet emeryt闚.
- Czyli s� tam ludzie z ka盥ego przedzia逝 wiekowego.
- Tak. I dzi瘯i temu mo積a tam si� nauczy� komunikowa� z lud幟i z innych grup wiekowych. I na podobnej zasadzie jak te kluby mo積a by tworzy� grupy ludzi, kt鏎zy b璠� uczy� si� wzajemnie innych potrzebnych im umiej皻no軼i. My郵�, 瞠 to na dzisiaj wystarczy. Darku mo瞠sz nam pokaza�, gdzie b璠ziemy spa�.
- Jasne.
Wszyscy wstaj� od sto逝 i Darek prowadzi Mistrza i ucznia na pierwsze pi皻ro domu.
Rozdzia� 9
Darek zaprowadza Mistrza i ucznia do pokoju go軼innego. Gdy Darek wychodzi, ucze� rozgl康a si� po pokoju z niezbyt weso陰 min�.
- Ten dom przypomina mi moje dzieci雟two. Brrr
Ucze� otrz御a si�. Mistrz pyta si� go.
- By這 a� tak 幢e?
- Lepiej nie pytaj.
Ucze� macha z rezygnacj� r瘯�. Mistrz udaje, 瞠 nie zauwa瘸 tego gestu.
- No co ty. Nie p瘯aj tylko opowiadaj.
- A niby co mam opowiada�? 疾 moi starzy byli wredni?
- Czyli raczej nie przepadasz za nimi?
- ζgodnie m闚i帷 - ucze� krzywi si� 鄉iesznie.
Mistrz kiwa smutno g這w�.
- Oj niedobrze.
- Da si� z tym 篡�.
- Jeste� pewien?
- Spoko.
- Niestety musze ci� rozczarowa�. Je瞠li 篡wisz negatywne uczucia do swoich rodzic闚, to masz przechlapane.
- Dlaczego?
- Mo瞠sz sobie z tego nie zdawa� sprawy, ale te negatywne uczucia mog� mie� negatywny wp造w na ciebie, twoje samopoczucia oraz relacje z innymi lud幟i.
To zreszt� nie wszystko. Dop鏦i nie przebaczysz swoim rodzicom, dop鏒y nie b璠ziesz w stanie obiektywnie spojrze� na ich b喚dy. A to oznacza, 瞠 je瞠li sam zostaniesz kiedy� rodzicem, to b璠ziesz pope軟ia� te same b喚dy co oni.
- To co w takim razie powinienem zrobi�?
- Spr鏏uj im po prostu przebaczy�.
- ζtwo powiedzie�.
- C騜. Osoby, kt鏎e wierz� w reinkarnacj�, wierz� te� w to, 瞠 sami decydujemy gdzie i kiedy przychodzimy na ten 鈍iat w kolejnych wcieleniach. Oznacza to, 瞠 sami wybieramy sobie rodzic闚. Co wi璚ej, dobieramy ich sobie bardzo starannie, gdy� to od ich i tego jaki wp造w b璠� mieli na nas w dzieci雟twie i okresie dorastania, zale瞠� b璠zie w du瞠j mierze to, jak uda nam si� zrealizowa� cele, kt鏎e postawili鄉y sobie przed wcieleniem.
- Niedok豉dnie rozumiem.
- To proste. Wybierasz takich rodzic闚, kt鏎zy s� dla ciebie najlepsi.
- Je郵i to prawda, to ja musia貫m by� nie幢e pijany jak wybiera貫m moich!
- Czy aby na pewno? Spr鏏uj si� przez chwil� zastanowi� jaki wp造w mieli na ciebie twoi rodzice. I przede wszystkim, jaki wp造w mieli oni na to, gdzie obecnie si� znajdujesz.
- O tu masz ca趾owit� racj�. Jestem kompletnie sp逝kany, bez pracy i mieszkania. Faktycznie, to zas逝ga moich rodzic闚.
- Mo瞠sz na obecn� sytuacj� spojrze� oczywi軼ie w taki spos鏏. Ale mo瞠sz te� spojrze� na ni� z innej perspektywy.
- Niby jakiej?
- Dzi瘯i twojej obecnej sytuacji spotka貫� mnie i dowiedzia貫� si� czego� nowego o swoim 篡ciu.
Ucze� krzywi si�.
- Ale ja p鏦i co jeszcze nie wierz� w reinkarnacj�. Wi璚 jak chcesz mnie przekona�?
- Ale wierzysz w Boga.
- Tak.
- A wierzysz, 瞠 B鏬 jest wszechmocny?
- 疾 mo瞠 wszystko? Raczej tak.
Mistrz ci庵nie sw鎩 wyw鏚.
- A wi璚 skoro B鏬 mo瞠 wszystko, to chyba mo瞠 te� podj望 decyzj�, kt鏎a dusza wcieli si� w jakie cia這. No nie?
- Czy ja wiem?
- Naprawd� wierzysz, 瞠 B鏬 nie mia� wp造wu na to, w kt鏎ej rodzinie si� urodzi貫�?
Ucze� milczy.
- A mo瞠 uwa瘸sz, 瞠 B鏬 pope軟ia b喚dy i 瞠 to przez pomy趾� skierowa� ci� do takich rodzic闚?
- Chyba w豉郾ie tak by這.
- O nie m鎩 mi造. Je瞠li wierzysz we wszechmog帷ego Boga, to musisz zaakceptowa� to, 瞠 to on zdecydowa�, do jakiej rodziny trafi貫�. Wiem, 瞠 to nie jest 豉twe, ale spr鏏uj zaakceptowa� swoich rodzic闚 takich, jakimi s�, z ich wadami, ale i zaletami.
- Zobacz� co da si� zrobi�.
- Dobrze. Pora spa�.
W pokoju jest jedno 堯磬o. Mistrz k豉dzie si� na lewej jego cz窷ci, a ucze� na prawej. Mistrz odwraca si� lekko do ucznia.
- Tylko mnie nie obmacuj w nocy.
- Nie ma obawy. Staruszku.
Mistrz gasi 鈍iat這.
- Dobranoc.
- Dobranoc.
Zapada cisza. No prawie cisza. Osoby o dobrym s逝chu powinny us造sze� jak nasi bohaterowie oddychaj�. Jednak po chwili "cisza" ta zostaje brutalnie przerwana przez Mistrza.
- Zapomnia貫m ci� jeszcze o co� spyta�.
Ucze� najch皻niej by nie reagowa� na s這wa Mistrza, ale nie chce wyj嗆 na gbura.
- Tak?
- Zastan闚 si� i rano mi odpowiesz. Czy wszechmog帷y B鏬 mo瞠 stworzy� kamie�, kt鏎ego nie b璠zie w stanie podnie嗆?
Rozdzia� 10
Punktualnie o godzinie 8 w陰cza si� budzik. Mistrz pierwszy otwiera oczy. Chwil� potem robi to ucze�. Mistrz odzywa si� jako pierwszy.
- I co. Wiesz ju�, czy B鏬 mo瞠 stworzy� kamie�, kt鏎ego nie b璠zie w stanie podnie嗆?
- Nie mam zielonego poj璚ia.
- Czy wiesz co to jest dychotomia?
- Nie.
- To sytuacja, gdy mamy do czynienia z wykluczaj帷ymi si� zdarzeniami. Tak dok豉dnie jest w zagadce, kt鏎� ci zada貫m. Z punktu widzenia logiki tej zagadki nie da si� rozwi您a�. Ale to nie oznacza, 瞠 opisana w niej sytuacja jest niemo磧iwa. Rzeczy, kt鏎e z naszej, ludzkiej perspektywy wykluczaj� si�, mog� si� jednak wydarzy� przy pomocy si� wy窺zych. Dlatego staraj si� mniej polega� na logice, a wi璚ej na intuicji.
- Dlaczego?
- Bo intuicja jest jednym z j瞛yk闚, kt鏎ymi pos逝guje si� dusza.
- Co to oznacza?
- To, 瞠 poprzez intuicj� twoja dusza, jak zreszt� inne dusze, np. twoi duchowi opiekunowie komunikuj� si� z twoim 鈍iadomym umys貫m.
- A wi璚 mam polega� na intuicji.
- Tak, aczkolwiek bez przesady. Je瞠li intuicja podpowie ci, aby� skoczy� z 20 pi皻ra, to ...
- To skocz� z parteru.
- W豉郾ie.
W tym momencie do pokoju wchodzi Darek.
- Widz�, 瞠 ju� wstali軼ie. W takim razie zapraszam was na 郾iadanie.
Rozdzia� 11
Mistrz, ucze�, Agnieszka i Darek siadaj� do sto逝. Gdy tylko usiedli, Darek zwraca si� do ucznia.
- S逝chajcie. Tak si� z Agnieszk� zastanawiali鄉y. Je瞠li faktycznie masz teraz takie du瞠 k這poty, to mogliby鄉y ci pozwoli� spa� w pokoju go軼innym przez jaki� czas, a� staniesz znowu na nogi. Co ty na to?
Ucze� jest zaskoczony propozycj�.
- Naprawd� by豉by taka mo磧iwo嗆?
- Jasne, gdy ja by貫m uczniem Mistrza, mi te� wielu ludzi pomog這 stan望 na nogi.
- To super. Jestem wam bardzo wdzi璚zny.
Wtr帷a si� Mistrz.
- No widzisz. I jeden problem masz ju� z g這wy.
- Tak, teraz jeszcze tylko potrzebuj� znale潭 prac�.
Darek zwraca si� do ucznia.
- Teraz nawet w Warszawie nie jest 豉two o prac�. Mam znajom�, kt鏎a zanosi swoje podania, gdzie tylko mo瞠. Cz瘰to okazuje si�, 瞠 w danej firmie na rozpatrzenie czeka przynajmniej kilkaset innych poda�.
- Dlatego w豉郾ie lepiej mie� co�, co b璠zie ci� wyr騜nia� spo鈔鏚 innych ludzi szukaj帷ych pracy - wtr帷a si� Mistrz.
- Np. co?
- W twoim przypadku mog� to by� twoje pomys造.
- Jestem dok豉dnie tego samego zdania. Ale co maj� zrobi� osoby, kt鏎e powiedzmy nie s� zbyt utalentowane?
- Mylisz si�. Ka盥y cz這wiek ma jaki� talent. Tylko niestety wielu ludzi nie potrafi go odkry�.
- Dlaczego?
- Powod闚 mo瞠 by� wiele. Wina mo瞠 le瞠� po stronie rodzic闚 lub szko造, kt鏎e nie pozwoli造 danej osobie rozwin望 w pe軟i jej potencja逝.
- To takie osoby jako doro郵i ludzie ju� raczej nie b璠� w stanie rozwin望 tych talent闚.
- Jak to nie? Pami皻aj, 瞠 篡jemy po kilkadziesi徠 lat. Zapewniam ci�, 瞠 to wystarczaj帷o du穎 aby odkry� w sobie przynajmniej kilka talent闚.
- Tak si� zastanawiam. Mo瞠 by rozkr璚i� jaki� w豉sny biznes? Tylko sk康 wzi望 na niego pieni康ze i co to mia這by by�?
- Mo瞠sz zacz望 od wymy郵enia jakiego� sposobu na udoskonalenie ju� dzia豉j帷ego biznesu. Dzi瘯i temu mo瞠sz uczy� si� na cudzych b喚dach, ale r闚nocze郾ie b璠ziesz mia� przewag� nad innymi, kt鏎zy prowadz� ten sam biznes.
- To co mia豚ym np. robi�?
- To zale篡 wy陰cznie od ciebie. Ja mog� ci poda� przyk豉d ludzkiej kreatywno軼i. Chcesz?
- Pewnie.
- Jaki� czas temu czyta貫m, 瞠 w G這gowie powsta� nowy zak豉d fryzjerski. Ze wzgl璠u na du膨 konkurencj� na tym rynku, jego w豉軼iciele wpadli na pomys� jak uatrakcyjni� sw鎩 zak豉d. Polega on na tym, 瞠 pracuj帷e w nim fryzjerki nosz� tylko bielizn� oraz przezroczyste halki.
- A to pech. Nie m鏬� ten zak豉d powsta� w Warszawie?
- Mo瞠 ty za這篡sz taki zak豉d u nas.
- To jest my郵. Oczywi軼ie 瘸rtuj�.
- Dlaczego. Ja bym ch皻nie wybra� si� do takiego fryzjera. A wracaj帷 do tematu. Mo瞠sz sobie sporz康zi� list� r騜nych zawod闚 czy te� biznes闚 i nast瘼nie staraj si� je jako� kreatywnie rozwin望.
- Czemu nie?
Mistrz zerka na zegarek.
- Mamy dzisiaj wiele pracy do zrobienia. Musimy si� zbiera�.
Rozdzia� 12
Mistrz i ucze� id� ulic�. W pewnym momencie mocniej zaczyna wia� wiatr i lec帷a z wiatrem kartka gazety trafia prosto w twarz ucznia. Ten zirytowany zdziera kart� z twarzy i chce j� wyrzuci�, ale Mistrz chwyta go za r瘯�.
- Zaczekaj. Nie pami皻asz, o czym niedawno rozmawiali鄉y?
Ucze� odpowiada z ironi�.
- 疾 nie nale篡 za bardzo ufa� gazetom?
- To te�. Ale chodzi mi o to, 瞠 nic nie zdarza si� przez przypadek.
- Chcesz powiedzie�, 瞠 ta gazeta specjalnie mnie zaatakowa豉?
- Dok豉dnie.
- Tylko po co?
- Mo瞠my to sprawdzi�. Zobacz co jest w 鈔odku.
Ucze� zaczyna przegl康a� gazet�. Jego wzrok zatrzymuje si� na stronie z horoskopem.
- O sprawd幟y, co mnie spotka w najbli窺zym czasie. Rak.
Ucze� zaczyna czyta� tekst swojego znaku zodiaku.
- Jezu, co za bzdura. Czy kto� w og鏊e wierzy w co� takiego? - wskazuje g這w� na horoskop.
- Zdziwi豚y� si� jak wielu, mimo tego, 瞠 takie gazetowe horoskopy s� cz瘰to ma這 warte.
- Dlaczego?
- Te horoskopy s� pisane pod masowego odbiorc�. Je瞠li faktycznie chcesz odkry�, co w gwiazdach piszczy, musisz skupi� si� na sobie.
- To znaczy?
- Musisz mie� horoskop zrobiony specjalnie dla ciebie.
- Czyli twierdzisz, 瞠 jednak astrologia mo瞠 pom鏂 przewidywa� nasz� przysz這嗆?
- Zgadza si�. Czy w to tak trudno uwierzy�?
- 疾by� wiedzia�.
- Ok. Jakby ci� tu przekona�. Skoro wierzysz w Boga, to znaczy, 瞠 wierzysz te�, 瞠 to on stworzy� ten wszech鈍iat. Prawda?
- No tak.
- A zatem skoro wszech鈍iat zosta� stworzony przez Boga, to B鏬 chyba m鏬� tchn望 w niego troch� swojej bosko軼i i stworzy� w nim pewne mechanizmy, maj帷e dla cz這wieka natur� cudu?
- Mo瞠 i tak.
- Tak wi璚 spr鏏uj zaakceptowa�, 瞠 to B鏬 stworzy� taki porz康ek 鈍iata, w kt鏎ym stworzone przez niego cia豉 niebieskie oddzia逝j� na ludzi i ich 篡cie.
- ζtwiej powiedzie� ni� zrobi�.
- Nie wiem czy wiesz, ale naukowcy ju� dawno odkryli, 瞠 r騜ne cia豉 niebieskie maj� wp造w na nasze 篡cie.
- Pierwsze s造sz�.
- Opowiem ci dowcip. Co by si� sta這, gdyby ksi篹yc kr捫y� wok馧 Ziemi 28 razy szybciej?
- Nie wiem.
- Kobiety krew by zala豉!
- Powiedzmy, 瞠 to by這 鄉ieszne. Tylko co to ma wsp鏊nego z tym, o czym m闚imy.
- Cia豉 niebieskie, takie jak Ksi篹yc czy S這鎍e maj� wp造w na funkcjonowanie naszych organizm闚. Nie wchodz帷 w szczeg馧y, ten wp造w mo瞠 okre郵a� jak funkcjonujemy. Czy np. jeste鄉y pe軟i energii czy te� przyklapni璚i. Oczywi軼ie na poszczeg鏊nych ludzi to oddzia造wanie jest bardzo zr騜nicowane.
- Dobrze, od dzisiaj b璠� kierowa� si� gwiazdami.
- Ja wcale ci� nie zach璚am do stosowania astrologii.
- Naprawd�? A ja g逝pi da貫m si� nabra�, 瞠 to w豉郾ie pr鏏ujesz zrobi�.
- W gruncie rzeczy chodzi mi o co� innego. Chodzi o tolerancj� na pogl康y innych ludzi. Np. tych kt鏎zy wierz� w astrologi�. Nawet je瞠li dla nas ich pogl康y s� kompletn� bzdur�, to powinni鄉y zaakceptowa� ich odmienne podej軼ie przynajmniej z dw鏂h powod闚. Ponadto kiedy� mo瞠 si� okaza�, 瞠 to jednak oni maj� racj�. We幟y najlepszy tego przyk豉d. Jak wiesz, kiedy� s康zono, 瞠 ca造 wszech鈍iat kr璚i si� wok馧 Ziemi. Kto g這si� inny pogl康, m鏬� nawet straci� g這w�. A jednak to w豉郾ie ci "bezg這wi" mieli racj�. Zreszt� to dotyczy niemal ca貫j nauki. Gdy kto� dokonywa� jakiego� nowego odkrycia, cz瘰to jego odkrycie by這 wy鄉iewane i nieakceptowane. Tak wi璚 nie traktujmy ludzi o innych pogl康ach jak wariat闚. Bo kiedy� mo瞠 si� okaza�, 瞠 wariantami byli鄉y my.
- O ile si� orientuj� to ko軼i馧 katolicki nie uznaje astrologii.
- Mhm.
- Mam w takim razie Mistrzu do ciebie jeszcze jedno pytanie. Zadaje je sobie chyba ka盥y mieszkaniec tej planety.
- S逝cham?
- Kt鏎a religia jest t� prawdziw� religi�?
- Co masz na my郵i m闚i帷 prawdziwa?
- No ta, kt鏎a zosta豉 stworzona przez Boga i kt鏎ej wyznawcy mog� jako jedyni liczy� na niebo?
- Moim zdaniem nie ma takiej religii, ale wyznawcy poszczeg鏊nych religii pewnie si� ze mn� nie zgodz�.
- Jak to nie ma?
- Moim zdaniem nie ma jedynie s逝sznej drogi do Boga. Czy nie mo積a przyj望 za這瞠nia, 瞠 B鏬 m鏬� stworzy� wiele religii, kt鏎e r騜ni� si� mi璠zy sob�?
- Tylko po co?
- Chocia瘺y po to aby da� ludziom wyb鏎. Ka盥y mo瞠 sobie wybra� t� religi�, kt鏎a mu najbardziej odpowiada.
- No tak, tylko z powodu istnienia r騜nych religii dochodzi do wielu nieszcz窷�, np. wojen religijnych.
- Tak, ale wina le篡 po stronie ludzi, kt鏎zy nie s� na tyle tolerancyjni, aby zaakceptowa� w pe軟i ludzi o innym systemie wierze�. Gdyby ka盥y cz這wiek na tej planecie akceptowa� prawo drugiego cz這wieka do wyznawania takiej religii, jaka mu odpowiada, to ten 鈍iat by豚y znacznie lepszy.
- Chyba masz racj�. Ale jak w takim razie przekona� ludzi do wi瘯szej tolerancji na inne religie?
- Mo積a im u鈍iadomi� kilka rzeczy.
- Co na przyk豉d?
- Np. to, 瞠 nawet wyznawcy tej samej religii r騜ni� si� w swoim podej軼iu do niej. Gdyby wzi望 dowoln� grup� wyznawc闚 jakiej� religii i zada� im bardzo szczeg馧owe pytania na temat ich 篡cia i wiary, to oka瞠 si�, 瞠 przy odpowiednio du瞠j liczbie pyta� nie znajdzie si� dw鏂h ludzi o dok豉dnie tych samych pogl康ach.
- Sk康 to wynika?
- St康, 瞠 ka盥y cz這wiek interpretuje religi� na sw鎩 w豉sny spos鏏. Nie zastanawia這 ci�, dlaczego wyznawcy tej samej religii mog� post瘼owa� w dok豉dnie odwrotny spos鏏? Tak m鎩 drogi. Mimo 瞠 wi瘯szo嗆 ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy, to ka盥y z nas sam decyduje, jak interpretowa� 鈍i皻e pisma czy przykazania. Wiesz co to oznacza w praktyce?
Odpowied� ucznia jest zdecydowana.
- Nie.
- To, 瞠 na tym 鈍iecie mamy tak naprawd� tyle religii ilu jest ludzi. Czy� to nie wspania貫?
- Czy ja wiem?
- Dla mnie jest to wspania造 dar od Boga - dar wolnego wyboru.
- W zwi您ku z religi� nasun掖 mi si� jeszcze jeden temat do dyskusji.
- Jaki?
- Temat 鄉ierci.
- Straaaaaasznie fajny temat. Boisz si� 鄉ierci?
- Jak ka盥y.
- To nieprawda. Ja si� jej nie boj�.
- Ale ty jeste� Mistrzem.
- Pochlebiasz mi, ale to nie oto chodzi.
- Znam wielu ludzi, kt鏎zy nie boj� si� o swoje 篡cie, a nawet o 篡cie swoich bliskich.
- Jak im si� to udaje?
- Du瘸 rol� odgrywaj� tutaj w豉郾ie wierzenia religijne. Ja np. wierz� w reinkarnacj�. Dla mnie pobyt w ciele jest czym� w rodzaju wycieczki, po kt鏎ej wracam do swojej prawdziwej postaci ducha. Tak wi璚 鄉ier� jest dla mnie w豉軼iwie powrotem do domu.
- A jak kto� nie wierzy w reinkarnacj�, to co ma zrobi�?
- Wykorzysta� swoje wierzenia. Wed逝g religii chrze軼ija雟kich, je瞠li byli鄉y za 篡cia grzeczni, to po kopni璚iu w kalendarz trafiamy do czy嗆ca lub do nieba. S� to mi貫 miejsca, wi璚 nie ma powodu aby ich si� ba�.
- Powiedzmy, a co z bliskimi? Dlaczego mia豚ym si� nie ba� ich 鄉ierci?
- Z tego samego powodu - po 鄉ierci trafiaj� do lepszego 鈍iata, wi璚 zamiast ich op豉kiwa�, cieszmy si�, 瞠 tam trafiaj�.
- No nie wiem, czy przekonasz do tego kogo�, kto straci� blisk� osob� i cierpi z tego powodu.
- No c騜, wielu ludzi cierpi nie dlatego, 瞠 瘸l im utraconej osoby, ale z pobudek egoistycznych.
- Jak to?
- Tak, tak. Wiele os鏏 rozpacza dlatego, 瞠 musi 篡� bez zmar貫j osoby. I tak naprawd� to rozpaczaj� nad sob�, a nie utracon� osob�. I tym osobom mog� jedynie doradzi�, aby bardziej uwierzy造 w siebie, swoje mo磧iwo軼i, 瞠 s� w stanie radzi� sobie w 篡ciu o w豉snych si豉ch.
- A je瞠li kto� naprawd� cierpi, bo boi si� o los straconej osoby?
- Takie osoby mog� np. spr鏏owa� postawi� si� w sytuacji osoby, kt鏎� stracili.
- Nie rozumiem.
- To proste. Wyobra� sobie, 瞠 jeste� dusz� zmar貫j, bliskiej ci osoby, i 瞠 ta dusza obserwuje ci� z za鈍iat闚. Jak my郵isz, czego taka duszy by ci 篡czy豉?
- Sk康 mam wiedzie�?
- Pomy郵. Chcia豉by aby� cierpia� z powodu jej odej軼ia, czy te� wola豉by aby� cieszy� si� 篡ciem?
- Raczej to drugie.
- No w豉郾ie. I jak sobie co� takiego pomy郵imy, to od razu ra幡iej nam si� zrobi na duszy.
- Chyba masz racj�.
Mistrz zmienia temat.
- Zaczyna mi burcze� w brzuchu. Zapraszam ci� na przek御k�. Ja stawiam.
- Nie obra� si� Mistrzu, ale o ile si� orientuj�, to jeste� sp逝kany.
- Ja tak, ale dosta貫m par� groszy od Darka. W ko鎍u do czego ma si� by造ch uczni闚?
- Dobrze. Ale tym razem ja wybieram lokal.
- Ok. To gdzie idziemy?
- Jest kawa貫k st康 fajny lokal z kuchni� wietnamsk�. I jak jest ciep這, to wystawiaj� stoliki na dw鏎.
- W takim razie prowadza� uczniu.
Rozdzia� 13
Mistrz i ucze� siedz� przy stoliku na dworze. Ucze� z du膨 przyjemno軼i� zajada gor帷ego hot doga.
- Mistrzu, tak si� zastanawiam. Co warunkuje, 瞠 jedni ludzie odnosz� sukces, a inni nie? To znaczy wiem, 瞠 liczy si� tu spos鏏 my郵enia, ale to chyba nie wszystko?
- Na sukces sk豉da� si� mo瞠 wiele element闚. Jednym z podstawowych jest umiej皻no嗆 przezwyci篹ania pora瞠k. Je瞠li kto� chce co� osi庵n望, to od czasu do czasu mo瞠 mu si� podwin望 noga, tak jak tobie ostatnio.
- No w豉郾ie. W tej chwili nie mam raczej ochoty wspina� si� do g鏎y, wiedz帷 jak mog� p騧niej bole郾ie spa嗆.
- Tak, ale to minie. Zobaczysz. Jak przebolejesz swoj� obecn� pora磬�, to znowu przyjdzie ci ochota na realizowanie nowych pomys堯w.
- Sk康 to wiesz?
- Znam si� troch� na ludziach. I ta umiej皻no嗆 podnoszenia si� z pora瞠k wyr騜nia ludzi sukcesu. Zapewniam ci�, 瞠 ka盥y z nich w swoim 篡ciu odni鏀� niejedn� pora磬�, ale nie poddawali si�, tylko szli dalej lub zaczynali od pocz徠ku. Poza tym na pora磬� mo積a spojrze� w spos鏏 pozytywny.
- A niby jak?
- Je瞠li ponios貫� pora磬�, to oznacza to, 瞠 mia貫� odwag� co� zrobi�. Wielu ludzi tak bardzo boi si� pora瞠k, 瞠 wol� nic nie robi� w 篡ciu.
- Masz racj� Mistrzu. Ale nawet ludzie sukcesu musz� si� obawia� w jakim� stopniu pora磬i.
- Na pewno. Ale mo積a si� na ni� przygotowa�.
- W jaki spos鏏?
- Nale篡 pomy郵e�, co si� stanie gdy poniesiesz pora磬�, a nast瘼nie przedsi瞝zi望 kroki, kt鏎e pozwol� j� jak naj豉godniej znie嗆. A wi璚 je瞠li np. pora磬a b璠zie oznacza�, 瞠 stracisz prac� i mieszkanie, to zawczasu dogadaj si� z jakim� znajomym, 瞠 w razie problemu z mieszkaniem b璠ziesz m鏬� u niego troch� pomieszka�. Mo瞠sz te� przygotowa� sobie awaryjny plan szukania pracy. I gdy to zrobisz, to ewentualna pora磬a od razu wyda ci si� o wiele mniej straszna. Poza tym pami皻aj o jeszcze jednej wa積ej rzeczy.
- Jakiej?
- Wi瘯szo嗆 rzeczy, kt鏎ymi si� zamartwiamy, nigdy si� nie wydarza.
- Chyba tak faktycznie jest.
- A tak w og鏊e to niekt鏎zy ludzie boj� si� realizowa� swoje marzenia, gdy� samo my郵enie o marzeniach ju� ich uszcz窷liwia. Wi璚 dochodz� do wniosku, 瞠 je郵i urzeczywistniliby swoje marzenia, straciliby pow鏚 do szcz窷cia.
- Tak, chyba masz racj�. Przypomina mi si� fragment pewnego ameryka雟kiego filmu, gdzie jeden z bohater闚 m闚i sam do siebie. "Od dawna my郵� o tym, aby pope軟i� samob鎩stwo. I ta my郵 trzyma mnie przy 篡ciu."
- Innym powodem, dla kt鏎ego ludzie boj� si� realizowa� swoje cele i marzenia jest obawa przed krytyk�. Je瞠li co� zaczynamy robi�, to jest szansa, 瞠 znajdzie si� kto�, komu to nie spodoba si�.
- No w豉郾ie. Znam to z w豉snego do鈍iadczenia. Sk康 bierze si� u ludzi taka du瘸 ch耩 krytykowania innych?
- Powod闚 mo瞠 by� wiele. Dla cz窷ci ludzi wszelkie zmiany s� czym� negatywnym, gdy� oznacza� mog� koniec ich ustabilizowanego, chocia� cz瘰to 瘸這snego 篡cia. I gdy kto� pr鏏uje dokonywa� jakich� zmian, kt鏎e nawet tylko teoretycznie mog� spowodowa� zmiany w 篡ciu tych ludzi, oni zaczynaj� si� broni� m.in. przez krytykowanie. Innym powodem mo瞠 by� ch耩 pomniejszenia zas逝g innych ludzi, tak aby w豉sne pora磬i nie bi造 ich samych za bardzo w oczy.
- To jak mo積a si� broni� przed krytyk�?
- Nie ma wi瘯szego sensu stara� si� walczy� z krytykuj帷ymi ci� lud幟i. W ten spos鏏 mo瞠sz tylko pogorszy� swoj� sytuacj� - ich nie przekonasz do zmiany zdania, a sam nie幢e si� wkurzysz. Najlepiej wyrobi� u siebie nawyk ignorowania krytyki, oczywi軼ie tej z這郵iwej. Bo czasami zdarza nam si� us造sze� krytyk� jak najbardziej konstruktywn� i taka krytyka mo瞠 by� dla nas prawdziwym skarbem, gdy� pozwala nam wyeliminowa� nasze b喚dy. Za ka盥ym razem, gdy pod naszym adresem pada jaka� z這郵iwa krytyka, mo瞠my powtarza� sobie powiedzenie, 瞠 nie kopie si� tylko zdech貫go psa. I taka z這郵iwa krytyka mo瞠 by� miar� naszego sukcesu.
- Rzeczywi軼ie. Tu nawet przychodzi mi na my郵 przyk豉d zespo逝 "Ich Troje". Wprawdzie ja nie przepadam za ich muzyk�, ale trudno mi zrozumie�, dlaczego wielu ludzi tak krytycznie si� o nich wypowiada.
- Masz racj�. Ten zesp馧 jest chyba poddawany najwi瘯szej krytyce w naszym kraju. Niestety wielu ludzi postanowi這 na nich wyla� swoje 瘸le. To w豉軼iwie pokazuje jak wielka jest w naszym kraju frustracja ludzi.
- Czy to mo積a jako� zmieni�?
- Normalny, tolerancyjny i szcz窷liwy cz這wiek nie potrzebuje na wszelkie sposoby krytykowa� innych. Tak wi璚 gdy ludzie stan� si� naprawd� szcz窷liwi, to potrzeba krytykowania innych zaniknie.
- No tak. Ale w naszym kraju to raczej nieszybko nast徙i.
- Pami皻aj o tym, 瞠 my sami te� mo瞠my uszcz窷liwia� innych ludzi.
- W jaki spos鏏?
- S� tysi帷e sposob闚.
- Poprosz� ich list�.
- Mo瞠sz np. wysy豉� mi貫 SMSy do swoich znajomych.
- Sprecyzuj Mistrzu s這wo "mi貫".
- Podam ci przyk豉d. Spotka貫� si� ze znajomymi. Nast瘼nego dnia mo瞠sz do nich wys豉� SMSa o tre軼i. "Wczorajsze spotkanie by這 super. Ciesze sie, ze moglismy si� razem spotkac." I to wystarczy. Nawet mo瞠sz wysy豉� SMSy bez jakie� okazji. Np. "Naprawde robisz wiele wspanialych rzeczy. Tak trzymac." Oczywi軼ie tre嗆 SMSa musi by� zgodne z prawd�.
- No tak, tylko pami皻aj o tym, 瞠 to kosztuje.
- Ach te wym闚ki. Znajdziesz dziur� we wszystkim.
- C騜. Ka盥y ma jaki� talent.
- Naprawd� jak troch� pomy郵isz, to mo瞠sz znale潭 wiele sposob闚 na uszcz窷liwianie innych. Mo瞠 podam ci jeszcze jeden przyk豉d.
- S逝cham.
- Jak uszcz窷liwi� kobiet� nie dotykaj帷 jej?
- Mo積a powiedzie� jej jaki� komplement.
- A co� bardziej oryginalnego?
- Nie wiem.
- W takim razie patrz i ucz si� uczniu.
Mistrz wstaje, podchodzi do innego stolika i chwil� rozmawia z siedz帷� tam dziewczyn�. Dziewczyna wybucha w pewnym momencie 鄉iechem, wstaje i idzie za Mistrzem. Podchodz� oni do ucznia. Dziewczyna u鄉iecha si� do ucznia i pyta si� Mistrza.
- Co mam robi�?
- Wystarczy 瞠 usi康ziesz i zamkniesz oczy. Je瞠li przestanie ci si� to podoba�, to po prostu otw鏎z oczy.
Dziewczyna kiwa potakuj帷o g這w�.
- Dobrze.
I zamyka oczy. Mistrz zbli瘸 swoj� twarz do twarzy dziewczyny na odleg這嗆 1-2 centymetr闚 i zaczyna ustami wydmuchiwa� powietrze prosto na twarz dziewczyny. Zaczyna od czo豉. Powiew powietrza delikatnie muska jej czo這, przy okazji powoduj帷 falowanie grzywki. Z pocz徠ku Mistrz kieruje powietrzem od jednej strony czo豉 do drugiej. Nast瘼nie zatrzymuje si� na kolejnych cz窷ciach czo豉 i okr篹nymi ruchami masuje je powietrzem. Po czole przychodzi kolej na nos. Mistrz powoli przesuwa strumie� powietrza od g鏎y do do逝 nosa, z r闚noczesnym przemieszczaniem go w poprzek od lewej do prawej jego strony. W ko鎍u strumie� dociera do do逝 nosa. Mistrz nieco obni瘸 swoj� g這w� tak, aby lekki strumie� powietrza m鏬� wpada� prosto do dziurek nosa.
Wida�, 瞠 masa� powietrzem coraz bardziej podoba si� dziewczynie.
Mistrz przechodzi teraz do oczu. Najpierw muska powietrzem lew� powiek� od jednego brzegu do drugiego. Nast瘼nie to samo robi z drugim okiem. Potem przechodzi do prawego ucha. Delikatnie ruchem okr篹nym masuje powietrzem ucho od jego zewn皻rznej cz窷ci, stopniowo zbli瘸j帷 si� do jego 鈔odka. W ko鎍u strumie� powietrza uderza prosto do 鈔odka ucha. Dziewczyn� przechodzi dreszcz.
Mistrz przesuwa si� teraz w stron� drugiego ucha i robi z nim dok豉dnie to samo. Nast瘼nie zaczyna masowa� lewy policzek. Robi to ruchami okr篹nymi. Po policzku lewym przychodzi kolej na prawy policzek. Co b璠zie nast瘼ne? Ku zaskoczeniu ucznia Mistrz nast瘼nie przechodzi do masa簑 prawej strony szyi. I stopniowo przesuwa si� na jej 鈔odek a potem lew� jej cz窷�. Gdy tutaj wszystko jest ju� zrobione, powoli przemieszcza si� w stron� podbr鏚ka. Podbr鏚ek masuje ruchami okr篹nymi zgodnie ze wskaz闚kami zegara.
A� w ko鎍u nadchodzi czas na masowanie najwa積iejszej cz窷ci twarzy. Tak tak. Mistrz przesuwa strumie� powietrza w stron� ust. Zaczyna od bardzo lekkiego masowania dolnej wargi. Nast瘼nie r闚nie lekko masuje warg� g鏎n�. Potem ju� nieco mocniej zaczyna masowa� obydwie wargi ruchem okr篹nym. A� w ko鎍u zaczyna dmucha� powietrze w sam 鈔odek ust. Dziewczyna mimowolnie rozchyla je. Jest ju� bardzo podniecona. A� w ko鎍u Mistrz ko鎍zy masa�.
Dziewczyna w pierwszej chwili nie zdaje sobie sprawy z tego, 瞠 to ju� koniec. Wygl康a jakby gdzie� odlecia豉. Mistrz odsuwa si� od niej i z ciekawo軼i� si� jej przygl康a. Trwa to oko這 30 sekund. W ko鎍u dziewczyna zaczyna wraca� do siebie, tak jakby si� budzi豉 po d逝gim 郾ie. Przeci庵a si� i otwiera oczy. Jest rozpromieniona.
- ζ�. To by這 niesamowite.
Pochyla si� w stron� Mistrza i ca逝je go w policzek m闚i帷.
- Dzi瘯uj�.
Dziewczyna odchodzi i wraca do swojego stolika. Mistrz zwraca si� do ucznia.
- Teraz twoja kolej.
- Kolej na co?
- Na masa� powietrzem.
- Mam ci Mistrzu zrobi� taki masa�?
- Nie mi idioto. Jakie� dziewczynie.
- Nie wiem czy sobie poradz�.
- Jest tylko jeden spos鏏 aby to sprawdzi�. Wybierz sobie dziewczyn�.
Ucze� przygl康a si� osobom siedz帷ym przy stolikach. W ko鎍u pokazuje r瘯� na pewn� dziewczyn�.
- Mo瞠 by� ta?
- Czemu nie?
- No dobrze, ale jak mam j� przekona�, aby tu przysz豉?
- Na pewno co� wymy郵isz. Zaufaj intuicji.
Ucze� odpowiada z mieszanymi uczuciami.
- No dobrze.
Ucze� wstaje i podchodzi do wybranej dziewczyny mrucz帷 pod nosem.
- Zaufaj intuicji.
Nast瘼nie odzywa si� g這郾o do dziewczyny.
- Przepraszam bardzo, czy m鏬豚ym ci� ... dmuchn望?
Dziewczyna robi si� czerwona na twarzy, a nast瘼nie z ca貫j si造 r瘯� daje uczniowi po twarzy. Ucze� pocieraj帷 bol帷y policzek wraca do Mistrza i komunikuje mu.
- Ten 鈍iat schodzi na psy.
- Co� ty jej takiego powiedzia�?
Ucze� pr鏏uj帷 ukry� speszenie.
- Nic takiego. To pewnie jaka� wariatka. Tak, na pewno uciek豉 z psychiatryka.
- No c騜 mia貫� pecha. Wybierz w takim razie inn� dziewczyn�.
- O nie, dzi瘯uj�, mam ju� do嗆 na dzisiaj. To uszcz窷liwianie ludzi nie jest wcale takie przyjemne.
- A tak w og鏊e to twoim zdaniem od czego zale篡 szcz窷cie?
- Wydaje mi si�, 瞠 mo瞠 zale瞠� od wielu rzeczy.
- No na przyk豉d jakich?
- Chocia瘺y od tego, czy ma si� prac�, mieszkanie, kogo� bliskiego.
- A wi璚 brak tych rzeczy mo瞠 powodowa�, 瞠 trudno by� szcz窷liwym?
- Dok豉dnie.
- A czy ja jestem wed逝g ciebie cz這wiekiem nieszcz窷liwym?
- Czy ja wiem?
- Nie wiesz?
- No c騜, wygl康asz na szcz窷liwego, ale to mog� by� tylko pozory.
- A niby dlaczego mia豚ym udawa� szcz窷liwego?
Ucze� odpowiada niepewnie.
- 疾by by� mniej nieszcz窷liwym?
- Na pewno rozumiesz co m闚isz?
- Pewnie mnie zaraz przekonasz, 瞠 m闚i� same bzdury.
- Bzdury to mo瞠 nie, ale rzeczy, kt鏎e s� dalekie od prawdy. Czy ci si� podoba czy nie, ja uwa瘸m si� za cz這wieka naprawd� szcz窷liwego. I to mimo tego, 瞠 nie mam pracy, mieszkania, 穎ny. I pewnie si� zastanawiasz jak to mo磧iwe?
- Jeste� jasnowidzem czy co? - ucze� nie mo瞠 si� powstrzyma� od z這郵iwo軼i.
Mistrz z u鄉iechem spogl康a na ucznia, nie reaguj帷 na jego z這郵iwo嗆. Po chwili zaczyna sw鎩 wyk豉d.
- Istniej� dwa g堯wne sposoby dochodzenia do szcz窷cia. Pierwszy spos鏏 jest ci dobrze znany. Polega ona na tym, 瞠 szcz窷liwi b璠ziemy wtedy, gdy np. b璠ziemy mieli mieszkanie, du穎 pieni璠zy, wielu przyjaci馧. A wi璚 szcz窷cie uzale積iamy od czynnik闚 zewn皻rznych.
- A co w tym z貫go?
- Nie powiedzia貫m, 瞠 to co� z貫go. Jednak to rozwi您anie ma swoje wady, czego ty jeste� najlepszym przyk豉dem. Gdy stracimy zewn皻rzne przyczyny naszego szcz窷cia, tracimy i samo szcz窷cie. To nie wszystko. Cz瘰to w pogoni za szcz窷ciem d捫ymy do rzeczy, kt鏎e tak naprawd� nas nie uszcz窷liwi�. Mog� to by� np. pieni康ze. Oczywi軼ie s� ludzie, kt鏎zy dzi瘯i temu, 瞠 maj� du穎 pieni璠zy, s� bardziej szcz窷liwi. Ale jest te� wiele os鏏, kt鏎ym pieni康ze nie tylko nie pomog造 w zdobyciu szcz窷cia, ale jeszcze im odebra造 to szcz窷cie, kt鏎e ju� mia造.
- Dlaczego?
- Zarabianie pieni璠zy mo瞠 by� bardzo nieszcz窷liwym zaj璚iem, szczeg鏊nie gdy nie lubimy swojej pracy i kosztuje nas ona bardzo wiele wysi趾u.
- Czy sugerujesz, 瞠 lepiej nie stara� si� zarabia� du篡ch pieni璠zy?
- Nic podobnego. Sugeruj� tylko, aby robi� to m康rze, aby ju� sama praca by豉 dla nas czym� przyjemnym i dawa豉 nam szcz窷cie. Bo w przeciwnym wypadku mo瞠my si� bardzo rozczarowa�, gdy po latach ci篹kiej, unieszcz窷liwiaj帷ej nas pracy, oka瞠 si�, 瞠 osi庵ni皻y przez nas cel wcale nam szcz窷cia nie przyni鏀�.
- To nawet ma sens.
- Ciekawe czy zgodzisz si� z dalsz� cz窷ci� wywodu. Czy wiesz w jakim kraju ludzie s� najbardziej szcz窷liwi?
- W Polsce?
- Widz�, 瞠 wraca ci poczucie humoru. To dobrze. Wed逝g przeprowadzonych w 2002 roku bada�, najszcz窷liwsi s� Gwatemalczycy. Wiesz, w og鏊e, gdzie le篡 Gwatemala?
- Nie za bardzo.
- W Ameryce 字odkowej. Ale to nie ma w豉軼iwie znaczenia. Wa積e jest to, 瞠 nie jest to zbyt bogaty kraj, a mimo to a� 71 procent jego mieszka鎍闚 uwa瘸 si� za ludzi szcz窷liwych. Dla por闚nania w USA za szcz窷liwych uwa瘸 si� 64 procent.
- Czyli niedu穎 mniej.
- Tak, tylko doch鏚 na mieszka鎍a w USA jest znacznie wi瘯szy ni� w Gwatemali. Nie ciekawi ci�, jaki procent Polak闚 jest szcz窷liwy?
- Ciekawi.
- 28 procent.
- Czyli nie jest tak tragicznie.
- Mo積a tak na to spojrze�. Ale dla por闚nania w Czechach wynosi on 41 procent.
- Szcz窷ciarze.
- Ale to nie wszystko. Czesi s� te� bardziej zadowoleni ze swoich pensji, mimo, 瞠 zarabiaj� mniej ni� Polacy. Jak s康zisz? Dlaczego tak jest?
- Nie mam poj璚ia.
- Pomy郵
- Ju� wiem! To dlatego, 瞠 w Czechach jest znacznie ta雟ze piwo. I za mniejsz� pensj� mog� kupi� wi璚ej piwa ni� my.
- Spytam z ciekawo軼i. Jeste� alkoholikiem?
- Nie.
- Odpowied� na moje pytanie jest nast瘼uj帷a. To nie ma znaczenia. Wa積e jest, 瞠 pieni康ze nie przes康zaj� o tym, jacy jeste鄉y szcz窷liwi.
- Ale zgodzisz si�, 瞠 kto� kto nie ma grosza przy duszy, tak jak ja, ma powody aby nie czu� si� szcz窷liwym?
- Raczej kto� taki jak ty potrzebuje nieco wi璚ej wysi趾u, aby poczu� si� szcz窷liwym.
- ζgodnie powiedziane.
- Dobrze, dobrze. Chyba troch� za bardzo poszli鄉y w stron� pieni璠zy. Proponuj� wr鏂i� do pocz徠ku. Jak wi璚 ju� m闚i貫m, nasze szcz窷cie mo瞠my uzale積ia� od czynnik闚 zewn皻rznych.
Ucze� wtr帷a.
- Takich jak pieni康ze.
Mistrz zerka na niego gro幡ie.
- To uzale積ienie mo瞠 powodowa�, 瞠 staniemy si� zwyk造m niewolnikiem, kt鏎ym inni b璠� w stanie dowolnie manipulowa�.
- Chyba troch� przesadzasz.
- Czy瘺y? Jestem ciekaw, co by豚y� got闚 teraz zrobi�, aby dosta� prac�?
- Na pewno sporo rzeczy.
- A widzisz. Zapewniam ci�, 瞠 w pewnych sytuacjach takie zniewolenie mo瞠 prowadzi� cz這wieka do najgorszych rzeczy, nawet do morderstwa.
- Znowu przesadzasz.
- Podam ci konkretny przyk豉d. Pewien W這ch podczas rozprawy rozwodowej wyci庵n掖 pistolet i zastrzeli� swoj� 穎n�. By� on tak od niej uzale積iony, 瞠 nie m鏬� znie嗆 tego, 瞠 ona mog豉by od niego odej嗆. I wola� j� zabi� ni� pozwoli� jej cieszy� si� 篡ciem.
- To okropne. Czyli nie powinni鄉y naszego szcz窷cia uzale積ia� od innych?
- Tak by by這 najlepiej. Ale wymaga to du穎 pracy. Lepiej najpierw skupi� si� na tym, aby czynniki zewn皻rzne wykorzystywa� w najlepszy dla nas spos鏏.
- To znaczy?
- To oznacza, 瞠 to my powinni鄉y nad nimi panowa�, a nie one nad nami. Zapewniam ci�, 瞠 je瞠li kiedy� uda ci si� to opanowa�, staniesz si� w du篡m stopniu wolnym cz這wiekiem.
- W du篡m stopniu?
- Aby sta� si� wolnym ca趾owicie, musisz p鎩嗆 znacznie dalej. I tutaj dochodzimy do drugiego sposobu dochodzenia do szcz窷cia.
- Mam nadziej�, 瞠 jest 豉twiejszy w realizacji.
- Jest banalnie 豉twy.
Mistrz milknie na chwil�. Zniecierpliwiony ucze� ponagla go.
- To znaczy jaki?
Mistrz u鄉iecha si�.
- Wystarczy, 瞠 zdecydujesz si� by� szcz窷liwy.
Ucze� mimowolnie powtarza s這wa Mistrza.
- Wystarczy, 瞠 zdecydujesz si� by� szcz窷liwy.
Ucze� przez chwil� analizuje s這wa w my郵ach, po czym wybucha 鄉iechem.
- Prawie da貫m si� nabra�. Ale ja naprawd� chc� pozna� t� drug� mo磧iwo嗆.
- W豉郾ie j� us造sza貫�.
- Wolne 瘸rty.
- Nic podobnego. Na pewno znasz zagadnienie zwi您ane z nape軟ion� do po這wy szklank�.
- A tak. Dla optymisty ta szklanka jest w po這wie pe軟a, a dla pesymisty w po這wie pusta.
- Dok豉dnie. To my decydujemy o tym, jak interpretujemy r騜ne wydarzenia, jakie wywo逝j� w nas emocje. Zauwa�, 瞠 i optymista i pesymista maj� racj� ze swojego punktu widzenia. Czy zatem nie lepiej wybiera� taki punkt widzenia, kt鏎y b璠zie nas uszcz窷liwia�?
- Chyba tak. Ale to nie jest takie proste.
- Oczywi軼ie, ale to jest kwestia odpowiedniej praktyki - m闚ienia sobie, 瞠 mog� zdecydowa� si� by� szcz窷liwym, gdy� szcz窷cie jest stanem umys逝.
- No czy ja wiem.
- Aby sobie pom鏂, mo瞠sz wykorzysta� np. inteligencj� emocjonaln�. Wiesz co to jest?
- Nie za bardzo.
- Terminem tym okre郵a si� pi耩 rodzaj闚 dzia豉�. Pierwsze z nich to znajomo嗆 w豉snych emocji, pozwalaj帷a na rozpoznawanie emocji w momencie, gdy si� one pojawiaj�. Drugie to kierowanie emocjami - zdaj帷 sobie spraw� z tego, jakie emocje w danej chwili maj� miejsce, mo瞠my stara� si� nad nimi zapanowa�. Nast瘼ne dzia豉nie to zdolno嗆 motywowania si�, daj帷a mo磧iwo嗆 koncentracji uwagi, samomotywacji, opanowania i tw鏎czej pracy. Czwarte polega na rozpoznawaniu emocji u innych czyli empatia. I ostatnie dzia豉nie to nawi您ywanie i podtrzymywanie zwi您k闚 z innymi.
Warto opanowa� te wszystkie dzia豉nia, gdy� jak twierdz� zwolennicy inteligencji emocjonalnej, w znacznie wi瘯szym stopniu decyduje ona czy kto� odniesie w 篡ciu sukces, ni� poziom ilorazu inteligencji. Ale wracaj帷 do szcz窷cia. Pierwszym dzia豉niem wchodz帷ym w sk豉d inteligencji emocjonalnej jest krytyczne z naszego punktu widzenia. To w豉郾ie znajomo嗆 w豉snych emocji jest kluczem do ich kontrolowania. No bo jak mo積a kontrolowa� co�, czego nie znamy?
- Nie do ko鎍a rozumiem.
- Nie do ko鎍a? Po twojej minie wida�, 瞠 nic nie rozumiesz.
Ucze� lekko si� zaczerwienia.
- Chodzi o to, 瞠 aby zmieni� nasze emocje, najpierw musimy sobie zacz望 zdawa� spraw� z ich istnienia i ich wp造wu na nas. Wyobra� sobie tak� sytuacj�. K堯cisz si� z kim�. Bardzo trudno w takiej sytuacji jest si� samemu uspokoi�. A wiesz dlaczego? Poniewa� koncentrujesz si� na drugiej osobie i walce z ni�. Gdyby� zamiast tego skoncentrowa� si� na swoich my郵ach i emocjach, by豚y� w stanie si� uspokoi�.
- Brzmi to zbyt prosto.
- Ale tak to wygl康a w praktyce. Je瞠li w trakcie k堯tni zaczniesz analizowa� swoje emocje, automatycznie tw鎩 gniew i wola walki si� zmniejsz�, gdy� przestajesz si� w pe軟i skupia� na samej walce. To oczywi軼ie jeszcze nie wystarczy aby si� uspokoi�. Nast瘼nie musisz podj望 decyzj�: czy chcesz nadal si� k堯ci�, czy te� postanawiasz zachowa� zimn� krew.
- I to wystarczy?
- Tak, ale staraj帷 si� przej望 kontrol� nad swoimi emocjami musisz uzbroi� si� w cierpliwo嗆. To nie jest umiej皻no嗆, kt鏎� udaje si� opanowa� w tydzie� czy miesi帷. Z pocz徠ku na pewno nie b璠zie ci to zbyt dobrze wychodzi�. W stanach wzburzenia po prostu nie b璠ziesz pami皻a� o tym, 瞠 masz panowa� nad emocjami. Jednak za ka盥ym razem, gdy emocje ju� opadn�, nie staraj si� wini� siebie za to, tylko dok豉dnie przeanalizuj swoje wybuchy emocji i postan闚, 瞠 nast瘼nym razem spr鏏ujesz pami皻a� o panowaniu nad emocjami. To mo瞠 zaj望 sporo czasu, a� uda ci si� po raz pierwszy np. podczas k堯tni przypomnie� sobie o kontroli emocji. I to ju� b璠zie tw鎩 du篡 sukces. Je瞠li b璠ziesz stale nad tym pracowa� to zauwa篡sz, 瞠 z biegiem czasu coraz cz窷ciej, gdy tylko zaczn� si� w tobie burzy� negatywne emocje, przypomnisz sobie o mo磧iwo軼i ich kontrolowania. I w ko鎍u kiedy� mo瞠 nadej嗆 taki dzie�, gdy b璠ziesz w stanie panowa� nad emocjami w ka盥ej sytuacji.
- Mam pewn� w徠pliwo嗆.
- W徠pi� jest rzecz� ludzk�.
- Je瞠li nie wybuchn� gniewem, to czy moje negatywne emocje, nie maj帷 mo磧iwo軼i uj軼ia, b璠� dusi� mnie od 鈔odka? Podobno tak jest w przypadku niekt鏎ych ludzi, kt鏎zy hamuj� swoje emocje, a� w ko鎍u tyle si� ich w nich gromadzi, 瞠 wybuchaj� z ogromn� si陰.
- Istnieje takie niebezpiecze雟two, ale to o czym m闚i� nie polega na d豉wieniu emocji, tylko na ich zmianie. Pomy郵. K堯cisz si� z kim�. Po k堯tni czujesz si� z regu造 幢e. Masz 瘸l do tej drugiej osoby. Je瞠li jednak uda ci si� unikn望 k堯tni lub te� zako鎍zy� j� w pozytywny spos鏏, wtedy nie ma negatywnych emocji, kt鏎e m鏬豚y� w sobie d豉wi�. Tak wi璚 warto panowa� nad negatywnymi emocjami, ale w taki spos鏏, aby je przemienia� w emocje pozytywne. KaPeWu?
Ucze� w豉郾ie sko鎍zy� je嗆 posi貫k.
- To co robimy teraz Mistrzu?
- Jest taka 豉dna pogoda, 瞠 proponuj� i嗆 na spacer.
- Jestem za.
Mistrz i ucze� wychodz� z lokalu i ruszaj� przed siebie.
Rozdzia� 14
Mistrz i ucze� spaceruj� sobie po warszawskich ulicach i rozmawiaj�. (nie m闚i� o niczym wa積ym, wi璚 nie ma sensu tego tu przytacza� - przyp. Autor) Ucze� niemal ju� zapomnia� o swojej nienajlepszej sytuacji.
W ko鎍u Mistrz zwraca si� do ucznia ze s這wami.
- Przekaza貫m ci ju� sporo wiedzy. Ale przyda ci si� jeszcze kilka praktycznych rad, kt鏎e mo瞠sz wykorzysta� w 篡cie.
- Zamieniam si� w s逝ch.
- Proponuj� aby� zainteresowa� si� empati�. Umiej皻no嗆 zrozumienia punkt闚 widzenia innych ludzi mo瞠 by� bardzo przydatna. Uczy tolerancji. Poza tym dzi瘯i niej b璠ziesz w stanie niemal odgadywa� my郵i kobiet.
- A m篹czyzn?
- Z odgadywaniem my郵i m篹czyzn nikt nie powinien mie� problem闚.
- Dlaczego?
- Przecie� wiadomo, 瞠 faceci my郵� tylko o jednym.
- Naprawd� zabawne.
- Wiem.
- A jak mam rozwija� empati�?
- To dosy� proste. W codziennym 篡ciu staraj si� zastanawia� nad sposobem my郵enia innych ludzi. Staraj si� niemal odgadywa� ich my郵i, ich pragnienia, cele i motywacje. I to mo瞠sz robi� w stosunku do ka盥ego - sprzedawczyni w sklepie, swojej rodziny, osoby publicznej, a nawet przest瘼cy. Jest to nie tylko 鈍ietny trening, ale i niez豉 zabawa.
- Faktycznie mo瞠 by� to ciekawe.
- Inna rada, kt鏎a mog� ci da� polega na tym, aby� dzieli� si� z innymi tym co masz.
- W chwili obecnej raczej nie mam czym si� dzieli�.
- Nic podobnego. To przecie� nie musi by� jakie� dobro materialne. Mo瞠sz np. obdarowywa� innych u鄉iechem czy pogod� ducha. To ju� naprawd� co�. Nie wiem czy znasz powiedzenie, 瞠 to co dajemy innym, wraca do nas zwielokrotnione.
- A tak. Widzia貫m kiedy� kampani� na ten temat w MTV.
- To powiedzenie obrazuje pewn� prawd�.
- Jak�?
- 疾 podobne przyci庵a podobne. A wi璚 je瞠li b璠ziesz pogodny i u鄉iechni皻y to b璠ziesz przyci庵a� do siebie podobnych ludzi. I odwrotnie, je瞠li b璠ziesz ci庵le marudzi�, to w twoim otoczeniu zaroi si� od marud.
- Dobrze. Co dalej?
- Staraj si� szuka� inspiracji do rozwoju, gdzie tylko mo瞠sz. Mo瞠 to by� cokolwiek, jaka� ksi捫ka, film.
- A jakie filmy mi mo瞠sz poleci�?
- Czy widzia貫� film Matrix?
- No jasne! To jeden z moich ulubionych film闚.
- Czy wiesz, 瞠 dla wielu ludzi ten film niesie przekaz o wa積ych prawdach 篡ciowych?
- Kpisz sobie ze mnie?
- Nic podobnego. Radz� ci jeszcze raz obejrze� ten film i przyj望, 瞠 przedstawione tam wydarzenia s� artystyczn� wizj� funkcjonowania naszego 篡cia.
- Czemu nie. A nie wiem czy wiesz Mistrzu, ale w kinach pojawiaj� si� dwie kolejne cz窷ci tego filmu.
- Oczywi軼ie, 瞠 o tym wiem. (Mistrz 鹵e jak naj皻y, ale ucze� o tym nie wie - przyp. Autor)
- A jakie s� jeszcze inne mo磧iwo軼i zmian w naszym 篡ciu?
- To mo瞠 by� cokolwiek. Np. poprawa naszej kondycji fizycznej. Podam ci dwa przyk豉dy.
- S逝cham.
- Uprawiasz jaki� sport?
- W tej chwili nie.
- Jak wiele innych os鏏. Tymczasem wystarczy tylko troch� ch璚i i mo積a dzi瘯i sportowi poprawi� funkcjonowanie swojego organizmu, a przy okazji zwi瘯szy� motywacj� do pracy nad sob�.
- No tak, tylko 瞠 uprawianie sportu wymaga czasu i cz瘰to jakich� pieni璠zy.
- Wcale tak nie musi by�. Wiele lat temu nale瘸貫m do ludzi, kt鏎ych zainteresowanie sportem ogranicza這 si� do ogl康ania go w telewizji. Ale w ko鎍u postanowi貫m sobie, 瞠 musz� jako� zacz望 dba� o zdrowie i zacz望 co� 獞iczy�. I zdecydowa貫m si� na bieganie. Tak si� sk豉da這, 瞠 obok mojego domu by� bardzo 豉dny park. Wi璚 postanowi貫m zacz望 tam biega�. Niestety po pierwszym dniu mia貫m do嗆.
- Dlaczego?
- Okaza這 si�, 瞠 bez odpowiedniego przygotowania kondycyjnego, jestem w stanie przebiec zaledwie kilkaset metr闚. Poza tym nie odpowiada這 mi to, 瞠 ludzie troch� dziwnie na mnie patrzyli oraz 瞠 musia貫m traci� czas na przebieranie si� przed i po powrocie z dworu.
- Czyli nic z tego nie wysz這?
- Wysz這, gdy zmieni貫m miejsce biegania. Postanowi貫m, 瞠 do parku b璠� chodzi� dla przyjemno軼i aby podziwia� przyrod�, a biega� b璠� w domu.
- W domu? Czyli co, kupi貫� sobie tak� ruchom� bie積i�?
- Sk康瞠. Szkoda mi by這 na to pieni璠zy. Po prostu zacz掖em biega� po pod這dze w miejscu lub po ca造m mieszkaniu. Brzmi to mo瞠 troch� dziwnie, ale tak naprawd� nie r騜ni si� to zbytnio od biegania na dworze. No mo瞠 tylko tym, 瞠 jest mniej wyczerpuj帷e. Aczkolwiek i tak z pocz徠ku by貫m w stanie biec tylko przez 1-2 minuty. Ale po tygodniu takiego biegania, gdy ju� si� do tego przyzwyczai貫m, zacz掖em zwi瘯sza� czas biegania o 10 sekund dziennie. I w rezultacie po 3 miesi帷ach doszed貫m do 15 minut biegania.
- Dosta貫� za to jaki� medal?
- Nie, ale mia這 to bardzo pozytywny wp造w na moj� psychik�.
- Czemu?
- Jak ju� ci m闚i貫m, na pocz徠ku by貫m w stanie biec przez zaledwie 2 minuty. Trudno mi by這 wtedy uwierzy�, 瞠 kiedy� b璠� w stanie biec ponad 7 razy d逝瞠j. A jednak okaza這 si� to mo磧iwe i to bez wi瘯szego wysi趾u. I w豉軼iwie ka盥y cz這wiek mo瞠 to osi庵n望.
- No tak, tylko takie bieganie w domu musi by� strasznie nudne.
- Wcale nie. Mo積a np. pu軼i� sobie muzyk� czy nawet w陰czy� telewizor. Je瞠li mamy w domu kota czy psa, to zapewniam ci�, 瞠 oni ch皻nie si� do ciebie do陰cz�.
- No dobrze. A drugi spos鏏 na popraw� zdrowia?
- Jest on przeznaczony dla os鏏 pal帷ych papierosy.
- Ja nie pal� papieros闚.
- To masz szcz窷cie. Ale palacze te� maj� szcz窷cie, gdy� maj� prosty spos鏏 na popraw� swojego zdrowia - mog� rzuci� palenie.
- Z tego co wiem, rzucanie palenia wcale nie jest takie 豉twe.
- Oczywi軼ie. Aby to zrobi�, potrzebna jest odpowiednia motywacja. Cz瘰to sama ch耩 rzucenia nie wystarcza.
- To co mo瞠 by� skuteczn� motywacj�?
- Mo瞠 to by� ch耩 kontrolowania swojego 篡cia. Bo je瞠li palimy papierosy, to oznacza to, 瞠 na堯g kontroluje nas. No dobrze to tyle z mojej strony.
Ucze� nawet nie zauwa篡�, 瞠 weszli na teren parku. Mistrz siada na najbli窺zej 豉wce i zaczyna obserwowa� park.
Rozdzia� 15
Przez d逝窺z� chwil� Mistrz i ucze� obserwuj� co dzieje si� w parku. Jaki� staruszek karmi go喚bie. Matka z dzieckiem bawi si� w berka. W powietrzu czu� zapach zbli瘸j帷ej si� powoli wiosny. Jest naprawd� bardzo przyjemnie.
W ko鎍u ucze� odzywa si�.
- Tak sobie my郵�.
- To dobrze, 瞠 my郵isz. Niekt鏎zy nie robi� nawet tego. A przecie� my郵enie nie boli.
- No w豉郾ie. Tak sobie my郵�, 瞠 warto by這by wiedz�, kt鏎� mi przekaza貫�, udost瘼ni� te� innym ludziom. Gdyby tak ka盥y cz這wiek wiedzia� tyle co ja teraz, to ten 鈍iat by豚y na pewno lepszy.
- Co stoi na przeszkodzie, aby� przekazywa� t� wiedz� innym?
Ucze� zaczyna si� drapa� jedn� r瘯� po g這wie.
- Czy ja wiem? Chyba bym nie podo豉�. A poza tym jak mia豚ym to zrobi�?
- Mo磧iwo軼i masz wiele. Mo瞠sz np. napisa� ksi捫k�, kt鏎ej b璠ziesz g堯wnym bohaterem i w kt鏎ej opiszesz swoj� histori� od momentu poznania mnie.
Ucze� przez chwil� zastanawia si� nad propozycj� Mistrza. Po chwili na jego twarzy pojawia si� coraz wi瘯szy u鄉iech. Wida�, 瞠 ogarnia go entuzjazm.
- Fantastyczny pomys�! (ja te� tak s康z� - przyp. Autor)
Ale nagle mina mu rzednie.
- No tak, ale samo napisanie ksi捫ki to p馧 biedy. Co potem? Gdzie znajd� wydawc�? Mo瞠 ty Mistrzu znasz kogo�, kogo mog豉by zainteresowa� taka ksi捫ka?
Mistrz popatrzy� na ucznia szelmowsko.
- A znam jednego. Ty zreszt� te�.
Ucze� ze zdziwienia 軼i庵a brwi i pr鏏uje w pami璚i odszuka� jakie� informacje na temat takowej osoby.
- Powa積ie? Jak on si� nazywa?
- Internet.
- Internet? To jaka� ksywa?
- Nie. Mo瞠sz swoj� ksi捫k� wyda� w Internecie.
- A o to ci chodzi. Tylko, 瞠 wtedy na tym zbyt du穎 nie zarobi�.
- Ale z ciebie chciwy dra�.
- Niech ci b璠zie. Nie wezm� za ni� ani grosza.
- Ale� wcale nie o to chodzi. Jak najbardziej mo瞠sz bra� za t� ksi捫k� pieni康ze. W ko鎍u b璠ziesz musia� na jej napisanie po鈍i璚i� sporo czasu i wysi趾u.
- No w豉郾ie. To jak mog� na niej zarobi�?
- Ja ci mog� tylko zasugerowa� pewne rozwi您anie.
- S逝cham uwa積ie.
- Najpierw ksi捫k� opublikujesz w sieci. Ka盥y internauta b璠zie m鏬� j� przeczyta� za darmo. W ksi捫ce zamie軼isz informacj�, 瞠 je瞠li czytelnikowi ksi捫ka si� spodoba i dzi瘯i niej odniesie jakie� korzy軼i, to 瞠 b璠ziesz wdzi璚zny, je瞠li taka osoba ci� jako� za to wynagrodzi. Np. wyp豉ci ci 1 lub 2 z這t闚ki.
- To niedu穎.
- Tyle dostaje 鈔ednio autor za sprzeda� swojej papierowej ksi捫ki.
- No dobrze. Ale je瞠li b璠zie to dobrowolne, to czy ktokolwiek zdecyduje si� mi zap豉ci�?
- To b璠ziesz musia� ju� sam sprawdzi�. B璠zie to niez造 test na to jak ludzie zrozumiej� tre嗆 twojej ksi捫ki. Je瞠li j� zrozumiej� to zap豉c�, jak nie to nie zap豉c�.
- To nie jest zbyt zach璚aj帷a perspektywa.
- Ale to dopiero pocz徠ek. Je瞠li ksi捫ka b璠zie dobra, a ja my郵�, 瞠 b璠zie, to zyska sobie du膨 popularno嗆 w sieci. A wtedy b璠zie ci 豉twiej przekona� do jej wydania na papierze jakie� wydawnictwo.
- Zaraz, zaraz. Je瞠li ka盥y b璠zie m鏬� j� mie� za darmo z sieci, to nikt jej nie kupi w ksi璕arni.
- Jeste� tego pewien?
- Oczywi軼ie.
- Musisz si� jeszcze sporo nauczy�. Przede wszystkim nie ka盥y ma dost瘼 do Internetu i nie ka盥y ma komputer. Po drugie, cz窷� os鏏 nie lubi czyta� na ekranie komputera i b璠zie wola豉 ksi捫k� papierow�. Po trzecie, ksi捫ka papierowa nadaje si� doskonale na prezent dla kogo�, w odr騜nieniu od bezp豉tnej ksi捫ki elektronicznej. Po czwarte, do ksi捫ki papierowej mo積a wpisywa� dedykacje, a jest grupa os鏏, kt鏎a lubi je otrzymywa�. I w ko鎍u po pi徠e, ksi捫ka papierowa mo瞠 zawiera� wi璚ej tekstu ni� wersja elektroniczna. Mo瞠sz j� np. uzupe軟i� o sugestie zg豉szane przez internaut闚.
- Ok. Zrobi� tak. Tylko jaki tytu� mia豉by mie� ta ksi捫ka?
- A o czym ona tak naprawd� by opowiada豉?
- O wielu rzeczach.
- Jakby� mia� te wszystkie rzeczy zsumowa� w jedn�, to co by� wybra�?
- Czy ja wiem? Chyba bym uzna�, 瞠 chodzi o poszukiwanie sensu 篡cia.
- I masz ju� tytu�.
- Mia豉by si� nazywa� "O poszukiwaniu sensu 篡cia"?
- Mo瞠sz tytu� nieco skr鏂i�.
- Ju� wiem. B璠zie si� nazywa� "Sens 篡cia"!
- Bingo!
- ζ�. Ju� widz� te t逝my wbiegaj帷e do ksi璕ar� w poszukiwaniu mojej ksi捫ki. Te autografy i dedykacje. To jest naprawd� niez造 pomys�!
- Tylko 瞠by s豉wa nie uderzy豉 ci za bardzo do g這wy.
- Spoko, spoko. Poradz� sobie.
- Zobaczymy.
- Mam jeszcze jedno pytanie Mistrzu.
- Tak?
- Domy郵am si�, 瞠 nie b璠ziesz chcia� Mistrzu udzia逝 w zyskach ze sprzeda篡 tej ksi捫ki?
- Twoja domy郵no嗆 jest niesamowita.
- To nic wielkiego - odpowiada skromnie ucze�.
Mistrz powoli wstaje z 豉wki. Ucze� idzie w jego 郵ady.
- Koniec tego dobrego. Czas na nas.
Mistrz i ucze� opuszczaj� park.
Rozdzia� 16
Mistrz i ucze� staj� przy przej軼iu dla pieszych. 安ieci si� czerwone 鈍iat這. Mistrz odzywa si�.
- Mam jeszcze do ciebie gor帷� pro軸�. Mam tu co� dla znajomego.
M闚i帷 to Mistrz wyjmuje z kieszeni marynarki kopert�.
- Niech zgadn� - 豉p闚eczka?
- Zgaduj dalej. Czy b璠ziesz m鏬� j� komu� zanie嗆? Na kopercie jest adres.
Ucze� bierze kopert� do r瘯i i jej si� przygl康a.
- To jest jaki� profesor na uniwerku?
- Dok豉dnie. Mia貫m mu to da� ju� dawno temu, ale jako� wylecia這 mi z g這wy.
- No tak. Staro嗆 nie rado嗆.
- Znowu pr鏏ujesz udawa� m康rego. Czyli mog� na ciebie liczy�?
- Jasne.
- Super. W takim razie 瞠gnaj.
- 疾 co prosz�?
- 疾gnaj. Chyba wiesz co to s這wo oznacza?
- Wiem. I dlatego nie wiem po co je wypowiadasz.
- Wyja郾i� ci to najpro軼iej jak potrafi�. Moja rola jako twojego Mistrza w豉郾ie dobieg豉 ko鎍a. Nie oznacza to, 瞠 wiesz ju� wszystko. Ale wiesz wystarczaj帷o du穎, aby znowu stan望 na w豉snych nogach.
- No to nie mog貫� mnie wcze郾iej uprzedzi�, 瞠 b璠ziemy razem tylko dwa dni?
- Takie jest 篡cie ma造. Ci庵le nas zaskakuje.
- A mo積a spyta�, gdzie si� teraz Mistrzu wybierasz?
- Jasne. Wracam do mojego kochanego 鄉ietnika. Na pewno si� za mn� st瘰kni�. Nie s康zisz?
- Oooo. Na pewno.
- No to pa.
Wypowiadaj帷 te s這wa Mistrz rusza przed siebie (w豉郾ie zapali這 si� zielone 鈍iat這). Po dw鏂h krokach zatrzymuje si� jednak i odwraca w stron� naszego bohatera.
- Zapomnia豚ym o najwa積iejszym.
- Tak?
- Ta dziewczyna, kt鏎a mo瞠 zostanie kiedy� twoj� 穎n�, ma na imi� R騜a. Zapami皻asz?
- Jasne.
- No to trzymaj si� i nie zapomnij dor璚zy� kopert�.
Mistrz odwraca si� i szybkim krokiem przechodzi przez ulic�. Bohater stoi jak wryty. Po chwili Mistrz znika za rogiem. Bohater kr璚i z niedowierzania g這w�. Ten Mistrz to naprawd� niez造 numer. Bohater chowa do kieszeni kopert� od Mistrza i rusza wolnym krokiem przed siebie.
Rozdzia� 17
Nasz bohater szybkim krokiem wbiega do budynku uczelni i pod捫a za wskaz闚kami Mistrza. Bez problemu znajduje odpowiedni pok鎩. Puka i s造sz帷 "Prosz�" wchodzi do 鈔odka. Przy stole siedzi m篹czyzna oko這 50-tki. Bohater zwraca si� do niego.
- Przepraszam, czy to Pan profesor?.
- Tak to ja. W czym mog� pom鏂?
- Mam dla Pana przesy趾� od starego znajomego.
- Czyli od kogo?
- Od Mistrza.
- Od Mistrza? No prosz�. W ko鎍u sobie o mnie przypomnia�. Co tam u niego s造cha�? Nadal szuka naiwniak闚, kt鏎zy chcieliby zosta� jego uczniami?
Bohater chwilk� si� zastanawia zanim udziela odpowiedzi.
- Ju� nie. Teraz na uczni闚 bierze tylko bardzo inteligentnych ludzi.
- Rozumiem. Zobaczmy co tam dla mnie ma.
Bohater podaje profesorowi kopert�. Profesor bierze no篡czki i otwiera kopert�. Ze 鈔odka wypada pojedyncza kartka. Profesor ogl康a j� uwa積ie z obydwu stron. W ko鎍u odzywa si�.
- Dziwne. Ta kartka jest pusta. Na pewno nie otwiera貫� tej koperty? Mo瞠 w 鈔odku by造 pieni康ze i je podw璠zi貫�?
Bohater bladnie na my郵, 瞠 mo瞠 zosta� oskar穎ny o kradzie�. Widz帷 to profesor szybko dodaje.
- To by� 瘸rt. W豉軼iwie nie powinno mnie to dziwi�. To zupe軟ie w stylu Mistrza. Robi co�, co na pierwszy rzut oka jest zupe軟ie bez sensu. Ale jak by� mo瞠 wiesz, wszystko ma sens, bo w naszym 篡ciu nie ma przypadk闚. Czyli pewnie kiedy� dowiemy si�, po co by豉 ta kartka. Nie s康zisz?
- Pewnie tak - wyst瘯uje bohater i zerka niepewnie na zegarek.
- Ja musz� ju� niestety i嗆.
- Nie zatrzymuj� ci� ch這pcze. A jak spotkasz Mistrza to pozdr闚 go ode mnie i podzi瘯uj za wspania造 prezent.
- Na pewno tak zrobi�.
Bohater szybko wychodzi z pokoju. No nie幢e go Mistrz urz康zi�. Nast瘼nym razem musi pami皻a�, aby uwa瘸� na pro軸y Mistrza. Zamy郵ony bohater nie zauwa瘸, 瞠 w豉郾ie wychodzi z bocznego korytarza na g堯wny korytarz uczelni i wpada na jak捷 dziewczyn�. Bohater rozpoznaje dziewczyn� i wyst瘯uje:
- R騜a!
R騜a bacznie mu si� przygl康a.
- Czy my si� znamy?
- Nie, jeszcze nie.
- To sk康 znasz moje imi�?
- To troch� trudno wyja郾i�.
R騜a u鄉iecha si� na te s這wa.
- Spr鏏uj.
- Wierzysz w jasnowidzenie?
- Jeste� jasnowidzem?
- Ja nie, ale zna貫m jednego.
- I on ci zdradzi� moje imi�?
- Co� w tym rodzaju.
- A jak ty masz na imi�?
- Znajomi m闚i� na mnie ... Mistrzu.
R騜y ledwo udaje si� powstrzyma� wybuch 鄉iechu.
- Co w takim razie robisz drogi Mistrzu na mojej uczelni?
Bohater, a w豉軼iwie 鈍ie穎 upieczony Mistrz odpowiada bez zaj彗ni璚ia.
- Szukam uczni闚.
- Tak, a jakich?
- Takich, kt鏎zy b璠� chcieli pozna� sens 篡cia.
- O, to jaki� nowy przedmiot. Gdzie si� mo積a na niego zapisa�?
- Tylko u mnie. Przy czym prowadz� zaj璚ia wy陰cznie indywidualnie.
Rozbawiona R騜a zastanawia si� chwil�.
- Id� na d馧 do kawiarni co� zje嗆. Mo瞠 si� do陰czysz Mistrzu i udzielisz mi pierwszej lekcji?
- Czemu nie.
R騜a rusza korytarzem. Mistrz rusza za R騜�, obydwoje schodz� po schodach do kawiarni i znikaj� z pola widzenia.
Pewnie si� zastanawiacie co z tego wyniknie. Czy Mistrz i R騜a zakochaj� si� w sobie? Czy wezm� kiedy� 郵ub? Czy pojawi si� ten trzeci? Czy Mistrz znajdzie prac�? Na te i inne pytania znacie odpowied� sami. O wszystkim decyduje bowiem przeznaczenie.
Aleksander ζmek |