Magazyn M這dych - Strona g堯wna
Antykoncepcja Ksi嘀ki Na powa積ie
Opowiadania Poezja Tworzenie WWW
emodi.pl -  Wiele sklep闚 w jednym miejscu
Okno logowania
L:
H:
Za堯� nowe konto

Szukaj

Teksty
Strona g堯wna
Antykoncepcja
Film
Fotografia
Humor
Ksi捫ki
Linki
Muzyka
Na powa積ie
Opowiadania
Poezja
Sport
Tworzenie WWW
Wywiady

Reklama


Redakcyjne
Strona g堯wna
Newsy
Nasze banery
Dodawanie tekst闚
Redakcja
Reklama
Linki

Subskrycja
Tw鎩 email


Polityka prywatno軼i

STATy:)

o2u.pl - 
darmowe liczniki
Tekst闚: 333
Komentarzy: 1221
Tw鏎c闚: 104 os鏏
Soft: cmsMM v 2.0

Chcesz doda� sw鎩 artyku�?


MM >> Ksi捫ki >> Sens 篡cia

Sens 篡cia


Data publikacji: 25-10-2003
Autor:Aleksander ζmek
Kategoria:Ksi捫ki
Ods這n:6558

     Rozdzia� 1
Jest ju� niemal ciemno. Na ma貫j, warszawskiej uliczce czas jakby stan掖 w miejscu. 畝den ruch nie wskazuje up造wu czasu. Nagle z tego letargu uliczk� budzi nieznajomy, kt鏎y postanowi� wtargn望 w jej 鈍iat. Nieznajomy, o czym on sam w tym momencie jeszcze nie wie, ma sta� si� nied逝go bohaterem pewnej bardzo poczytnej ksi捫ki. Ale na razie nie uprzedzajmy fakt闚.
Nieznajomy, jak na nieznajomego, jest ca趾iem dobrze ubrany. Ma na sobie garnitur, koszul�, krawat, eleganckie buty. W lewej r璚e trzyma butelk� wysokoprocentowego napoju. Butelka jest ju� prawie pusta. Co si� sta這 z jej zawarto軼i�? ζtwo si� tego domy郵e� po chwiejnym kroku nieznajomego. On sam do ko鎍a nie zdaje sobie spraw� z tego, co si� wok馧 niego dzieje. Ale nie ma to wi瘯szego znaczenia, gdy� nie dzieje si� tam nic ciekawego.
Czy to przez przypadek, czy te� przez ironi� losu, nasz nieznajomy wkracza w nasz� ma陰 uliczk�. Przemieszczaj帷 si� od jednego je kraw篹nika do drugiego, systematycznie pnie si� w g陰b uliczki. Dok康 go zaprowadzi ta droga? Uliczka ko鎍zy si� 郵epym murem. Tak wi璚 czy nasz bohater b璠zie musia� zawr鏂i�? Nie tym razem. Jego dzisiejsze plany nie uwzgl璠niaj� dotarcia do ko鎍a uliczki. W zupe軟o軼i wystarczy mu znajduj帷y si� w jej po這wie 鄉ietnik. Bohater resztkami si� dochodzi do 鄉ietnika i z westchnieniem k豉dzie si� obok niego. Tak, tu mu b璠zie dobrze. Przynajmniej tej nocy. Dobranoc.


Rozdzia� 2
Dzisiaj zapowiada si� ciep造 dzie�. Tak przynajmniej mo積a wywnioskowa� ze s這鎍a, kt鏎e od samego rana grzeje pe軟� si陰. Jednak nie ka盥emu to odpowiada. Nasz bohater w豉郾ie zaczyna si� budzi�. Otwiera powoli oczy i natychmiast je znowu zamyka, nie mog帷 wytrzyma� padaj帷ych prosto na jego twarz promieni s這鎍a. Po chwili zas豉nia oczy r瘯� i ponownie, ostro積ie je otwiera. Po minucie jego wzrok ju� w pe軟i przyzwyczaja si� do silnego s這鎍a.

Bohater wstaje powoli i zaczyna niepewnie rozgl康a� si� po uliczce. Zapewne zastanawia si� sk康 si� tu wzi掖. Nagle co� sobie przypomina. Nie jest to co� mi貫go, gdy� jego twarz wykrzywia si� w przykrym grymasie.

Gdy bohater zmaga si� ze swoj� pami璚i�, uliczka wita nowego go軼ia. Zza zakr皻u wchodzi do niej ubrany w 豉chmany m篹czyzna. Pierwsze spojrzenie na niego od razu nasuwa nam wniosek, 瞠 jego status materialny nie jest zbyt wysoki. Najprawdopodobniej jest 瞠brakiem. 疾brak na pewno nie jest tu po raz pierwszy, gdy� pewnym krokiem idzie w stron� 鄉ietnika.

Tymczasem nasz bohater nie鈍iadomy maj帷ego nast徙i� kontaktu, spogl康a na zegarek na r璚e, a nast瘼nie si璕a po portfel do wewn皻rznej kieszeni marynarki i wyjmuje go. Szybko zagl康a do 鈔odka i z nieweso陰 min� zauwa瘸, 瞠 jest w nim tylko banknot 10-cio z這towy oraz troch� monet.

W tym momencie w ko鎍u dociera do niego, 瞠 nie jest sam w uliczce. Podnosi wzrok na zbli瘸j帷ego si� 瞠braka. 疾brak bez ceregieli zwraca si� do niego.
- Czy to tw鎩 鄉ietnik?
Bohater mamrocze odpowied�.
- Nie.

疾brak niemal rozkazuj帷ym tonem odpowiada mu.
- To odsu� si�.

Bohater mimowolnie wykonuje polecenie 瞠braka i odsuwa si� na bok. 疾brak podchodzi do 鄉ietnika i zaczyna w nim grzeba�. Bohater z niedowierzaniem kr璚i g這w� i przygl康a si� 瞠brakowi. 疾brak zauwa瘸 to i odzywa si�.
- No co, ja tu pracuj�.
- Pracujesz?
- Musz� jako� zarabia� na 篡cie. No nie?

Bohater przygl康a mu si� niepewnie. 疾brak nie przerywaj帷 pracy w 鄉ietniku pyta si� bohatera.
- A ty gdzie pracujesz?
- Gdzie?
- Przesta� mnie przedrze幡ia�. Chyba potrafisz odpowiedzie� na proste pytanie?
- Wcale nie jest takie proste.
- Czyli nie masz pracy?
- Chyba tak.
- A wi璚 jeste� bezrobotnym. To obecnie bardzo popularny zaw鏚. Nie s康zisz?

Bohater nie odpowiada. Ten 瞠brak chce sobie najwidoczniej z niego pokpi�!
- Ale ten 鄉ietnik jest m鎩, wi璚 musisz sobie znale潭 prac� gdzie indziej.
- Nie ma sprawy - odpowiada s豉bym g這sem bohater.
- Ty� si� chyba czego� na熜a�? Masz jaki� towar do zbycia?

Bohater rozgl康a si� dooko豉, szukaj帷 wzrokiem butelki. Butelka le篡 niedaleko. Jest pusta. Bohater z 瘸lem w g這sie odpowiada.
- Ju� nie.
- Co� ty taki ponury. U鄉iechnij si�, przecie� mamy pi瘯ny dzie�.
- ζtwo ci m闚i�. Ty w豉郾ie nie straci貫� pracy i nie zosta貫� wyrzucony na bruk.

疾brak przygl康a mu si� uwa積ie.
- A wi璚 my郵isz, 瞠 ja mam prac� i mieszkanie? Masz kole� niez貫 poczucie humoru.
- Chodzi這 mi o to, 瞠 ...

疾brak mu przerywa.
- Wiem o co ci chodzi這 mazgaju. Po prostu chcesz zrzuci� win� za swoje ponure samopoczucie na innych i z造 los. O nie m鎩 drogi, tym sposobem daleko nie zajdziesz. Tak si� sk豉da, 瞠 wiem co� o tym. Kiedy� te� tak robi貫m. Ale to si� zmieni這. Teraz polegam tylko na sobie. I widzisz jak daleko zaszed貫m.

Bohater lustruje krytycznym wzrokiem 瞠braka i odpowiada.
- W豉郾ie widz�.

疾brak nie kryj帷 z這郵iwo軼i odpowiada. - Nie wiesz idioto, 瞠 to nie szata zdobi cz這wieka? Z twojego ubioru wynika jednak, 瞠 dla ciebie faktycznie najwa積iejszy jest wygl康. C騜. Mo積a i tak. Ale wracaj帷 do mnie. Jestem cz這wiekiem, kt鏎y sam stanowi o swoim 篡ciu. To ja decyduj� gdzie 篡j� i co robi�. Jestem wolny. I co najwa積iejsze, jestem szcz窷liwy.

Bohater z niedowierzaniem i obrzydzeniem pokazuje na 鄉ietnik.
- Jak mo積a by� szcz窷liwym 篡j帷 w taki spos鏏?
- Klucz do szcz窷cia tkwi tu - m闚i帷 to 瞠brak stuka si� palcem w czo這 i doka鎍za.
- Powiniene� to zapami皻a�, gdy� chyba od dzisiaj zaczynasz 篡cie na moim poziomie.

Bohater nie odpowiada tylko spogl康a przed siebie ponuro. 疾brak chowa do worka znalezione w 鄉ietniku rzeczy i zbiera si� do odej軼ia. Co� go jednak powstrzymuje. Spogl康a jeszcze raz uwa積ie na bohatera.
- Czy masz chocia� blade poj璚ie, jak sobie b璠ziesz radzi� w tej nowej sytuacji?
- Nie za bardzo.

疾brak chwil� si� namy郵a, po czym odzywa si�.
- Wiesz co. Kiedy� by貫m w takiej samej sytuacji jak ty. Aby tutaj prze篡� musia貫m uczy� si� na swoich b喚dach. Ty nie musia豚y� tego robi�, je瞠li by� mi przez jaki� czas towarzyszy�. M鏬豚ym ci pokaza�, jak u這篡� sobie 篡cie w tak nieciekawej dla ciebie sytuacji.

Nasz bohater jest realist�. Wie, 瞠 nie ma nic za darmo.
- A co chcia豚y� w zamian?
- Tylko jedn� drobn� rzecz - 瞠brak u鄉iecha si� niewinnie.
- Co takiego?
- Musia豚y� nazywa� mnie Mistrzem.

Bohater krzywo u鄉iecha si�.
- Nie ma mowy. Ale dzi瘯i za propozycj�.
- Widz�, 瞠 rozpiera ci� jeszcze duma. Ale nie przejmuj si�. Gdy b璠ziesz musia� zacz望 瞠bra� na ulicy i spa� pod go造m niebem, to wyleczysz si� z niej.

疾brak podnosi worek i powoli odchodzi. Bohater niepewnie rozgl康a si�. Zerka na 鄉ietnik, a nast瘼nie na 瞠braka. W ko鎍u wo豉.
- Hej, zaczekaj!

疾brakowi najwidoczniej wysiad� aparat s逝chowy, bo nie zwraca uwagi na wo豉nie bohatera. Bohater wo豉 g這郾iej.
- Zaczekaj, musz� si� zastanowi�.

Aparat nadal nie dzia豉. W ko鎍u bohater zdesperowany wypowiada magiczne s這wa.
- Zaczekaj, Mistrzu!

S這wa te najwidoczniej powoduj� w陰czenie si� aparatu, gdy� 瞠brak, a w豉軼iwie Mistrz zatrzymuje si� w p馧 kroku. Zastyga na chwil�, a nast瘼nie powoli odwraca si� do bohatera.
- S逝cham ci� m鎩 uczniu.

Bohater, a w豉軼iwie ju� ucze� podchodzi do Mistrza.
- Mog� ci� nazywa� Mistrzem, ale musisz mi udowodni�, 瞠 naprawd� zas逝gujesz na to, aby ci� tak nazywa�.
Mistrz bez zmru瞠nia oka odpowiada.

- Masz to jak w banku. Idziemy?

Ucze� kiwa przytakuj帷o g這w�. Mistrz i ucze� kieruj� si� ku wyj軼iu z uliczki. Gdzie ich zaprowadzi wsp鏊na podr騜?


Rozdzia� 3
Po wyj軼iu z uliczki Mistrz i ucze� wchodz� na jedn� z ruchliwych ulic Warszawy. Przechodnie niepewnie zerkaj� na ubranego w 豉chmany Mistrza. Ten widz帷 to, zwraca si� do ucznia.

- Wiesz co, chyba zwracam zbyt du穎 uwagi. Powinienem przebra� si� w co� bardziej pasuj帷ego do twojego wygl康u.

Ucze� przytakuje na to g這w�.
- Przyda這by si�.

Mistrz rozgl康a si� dooko豉.
- Ok. Wejd幟y tutaj.


Mistrz g這w� wskazuje na poblisk� bram�. Mistrz i ucze� wchodz� do bramy i przechodz� na podw鏎ze. Mistrz podaje uczniowi sw鎩 worek.
- Potrzymaj to.

Gdy ucze� chwyta worek, Mistrz si璕a do 鈔odka i wyjmuje sporych wielko軼i zawini徠ko. Rozwija je. W 鈔odku znajduj� si� porz康ne spodnie d磨nsowe, koszula oraz marynarka. Mistrz szybko przebiera si�. Stare rzeczy zawija w zawini徠ko i chowa do worka. Nast瘼nie wyjmuje z worka jak捷 szmat�, pluje na ni� i wyciera ni� buty. Okazuje si�, 瞠 to s� ca趾iem eleganckie buty, tylko by造 wcze郾iej bardzo brudne.

Mistrz ponownie si璕a do worka i wyci庵a z niego 豉dnie wygl康aj帷� torb�. Wk豉da do niej ca造 worek i zwraca si� do ucznia.
- I jak wygl康am?


Ucze� lustruje go wzrokiem. Wida�, 瞠 przemiana Mistrza zrobi豉 na nim du瞠 wra瞠nie.
- Jestem pod wra瞠niem. Tw鎩 worek kryje sporo niespodzianek.
- Wszystko co mam, nosz� z sob�. To najlepsze rozwi您anie.
- Dlaczego wcze郾iej nie nosi貫� tego ubrania?

Mistrz udaje lekkie zdziwienie.
- A po co? To ubranie jest na specjalne okazje.
- A jaka to okazja?
- Ty. Jeste� moim pierwszym uczniem od ponad roku.
- Chcesz powiedzie�, 瞠 mia貫� przede mn� innych uczni闚?
- Oczywi軼ie. My郵isz, 瞠 ty jeden zas逝篡貫� na to, by by� moim uczniem?
- No nie. A w og鏊e to ilu uczni闚 mia貫�?
- Razem z tob�?
- Tak
- Niech no policz�.

Mistrz zaczyna liczy� na placach r彗. Trwa to d逝窺z� chwil�. Wida�, 瞠 matematyka nie jest jego mocn� stron�. W ko鎍u Mistrz odzywa si�.
- Ty jeste� moim 8 uczniem.
- A jacy byli ci poprzedni uczniowie?
- Szczerze? Byli mniej wi璚ej na twoim poziomie.
- Potraktuj� to jako komplement.
- Widz�, 瞠 jeste� niepoprawnym optymist�. Ale mniejsza o to. Czas na wyci庵ni璚ie wniosku z pierwszej lekcji.
- Z jakiej lekcji?
- Jak to jakiej? Przed chwil� by貫� 鈍iatkiem przemiany brzydkiego kacz徠ka w pi瘯nego 豉b璠zia.

Ucze� ledwo powstrzymuje si� od 鄉iechu.
- Powiedzmy.
- A wi璚 jaki mora� mo瞠my wyci庵n望 z tej lekcji?
- 疾 瞠bracy s� zamo積iejsi, ni� na to wygl康aj�?

Mistrz kr璚帷 przecz帷o g這wo.
- Za tak� odpowied� powiniene� dosta� pa喚 do dzienniczka. Zapami皻aj sobie zasad� numer jeden. Wszystko co nas otacza jest iluzj�. Powt鏎z.
- Wszystko co nas otacza jest iluzj�.
- Dobrze, a teraz to wyt逝macz.

Ucze� chwil� my郵i, albo tyko udaje, 瞠 my郵i. W ko鎍u odpowiada.
- To wol� ju� dosta� pa喚 do dzienniczka.
- Mia貫m w鈔鏚 swoich uczni闚 takich, co byli r闚nie uparci i leniwi jak ty.
- I jak sobie z nimi poradzi貫�?
- Nie poradzi貫m sobie. Sko鎍zyli dosy� podle - zostali politykami. 畝den normalny cz這wiek, w tym i ty, nie chcia豚ym sko鎍zy� tak jak oni. Ale decyzja nale篡 do ciebie. Albo we幟iesz si� do pracy, albo b璠ziesz mia� 瘸這sn� egzystencj�.

Ucze� marszczy brwi.
- Dobrze, postaram si�.
- To ju� co�. Aczkolwiek aby wygra� nie wystarczy stara� si�. Czyli jeszcze raz, co to oznacza, 瞠 wszystko co nas otacza jest iluzj�?

Ucze� odpowiada powoli, zastanawiaj帷 si�.
- 疾 otaczaj帷e nas rzeczy nie s� takie, jakie nam si� wydaj� na pierwszy rzut oka. - Dobrze i co dalej.
- Wi璚 nie powinni鄉y np. ocenia� innych na podstawie ich wygl康u, kt鏎y mo瞠 si� przecie� zmieni�.

Wyra幡ie zadowolony ze swojej odpowiedzi ucze� spogl康a z tryumfem na Mistrza.
- Chyba zas逝篡貫m na sz鏀tk�?
- Je瞠li chcesz sz鏀tk� to musisz odpowiedzie� na dodatkowe pytanie.
- Jakie?
- Dlaczego tak si� dzieje, 瞠 otaczaj� nas iluzje?
- No dobrze, wystarczy mi pi徠ka.
- Pomy郵 troch�.

- Wydaje mi si�, 瞠 rzecz tkwi w tym, 瞠 wi瘯szo嗆 naszych pogl康闚 ma charakter subiektywny.
- Mo瞠sz to rozwin望?
- Jeszcze?
- Niech ci b璠zie. Powiedzia貫�, 瞠 nasze pogl康y s� subiektywne. I to jest prawd�. Tak naprawd�, to wszystko, co nas otacza, co obserwujemy, w co wierzymy, jest w jakim� stopniu zaka穎ne brakiem obiektywizmu. We幟y jako przyk豉d nasze zmys造. Rozejrzyj si� dooko豉.

Ucze� zaczyna rozgl康a� si�.
- Co widzisz?
- No otoczenie. Bram�, chodnik, ulic�, ciebie.
- Ale chyba zdajesz sobie spraw� z tego, 瞠 to co widzisz, wcale tak naprawd� nie wygl康a?
- To znaczy?

- Tw鎩 zmys� wzroku ma 軼i郵e okre郵on� percepcj�, tzn. potrafi rejestrowa� otoczenie tylko w pewien okre郵ony spos鏏. Np. nie potrafi widzie� podczerwieni. Poniewa� masz dwoje oczu, wi璚 potrafisz widzie� otoczenie tr鎩wymiarowo. Ale we幟y np. stworzenie z jednym okiem, kt鏎e widzi tylko podczerwie�. Ono b璠zie widzie� otaczaj帷y nasz 鈍iat w zupe軟ie inny spos鏏.
Tak wi璚 to co widzimy jest pewn� iluzj�.
- A wi璚 w takim razie jak 鈍iat wygl康a naprawd�?

Mistrz chwil� si� zastanawia zanim udziela odpowiedzi.
- My郵�, 瞠 tylko B鏬 jest w stanie ogarn望 wszystkie aspekty 鈍iata i spojrze� na niego w pe軟i obiektywnie. Ale nie przejmuj si� tym. Nie musisz wcale stara� si� za wszelk� cen� postrzega� 鈍iata w spos鏏 obiektywny. Musisz za to pami皻a�, 瞠 spos鏏 w jaki postrzegasz 鈍iat, to tylko jedna z wielu mo磧iwo軼i jego widzenia.
- Ok.

- To samo dotyczy naszych przekona� i opinii, szczeg鏊nie w odniesieniu do innych ludzi. Dobrym tego przyk豉dem jest zamach w USA 11 wrze郾ia 2001 roku. Dla nas, Europejczyk闚, by這 to bardzo przykre wydarzenie. Ale dla wielu ludzi ze 鈍iata arabskiego by這 to wydarzenie pozytywne. Oczywi軼ie t逝maczymy to sobie tym, 瞠 my jeste鄉y dobrzy, a oni 幢i. Ale dok豉dnie to samo my郵i druga strona. Tak naprawd�, to ka盥a ze stron patrzy na t� spraw� ze swojego punktu widzenia. Dop鏦i ka盥a ze stron b璠zie przekonana, 瞠 to ona ma racj� i tylko ona widzi 鈍iat taki, jakim jest on naprawd�, tak d逝go o pokoju na tym 鈍iecie b璠ziemy mogli tylko marzy�. I nie chodzi tu tylko o terroryzm. Praktycznie ka盥y z nas uwa瘸 si� za najm康rzejszego, 瞠 to jego zdanie czy punkt widzenia jest s逝szny. Ludziom trudno zaakceptowa� to, 瞠 na dan� kwest� mo積a spojrze� z r騜nych punkt闚 widzenia i 瞠 ka盥y z nich jest w豉軼iwy, mimo 瞠 wzajemnie si� wykluczaj�. Nad捫asz?
- Nie do ko鎍a.
- We幟y taki oto banalny przyk豉d. M捫 i 穎na jedz� zup�. M捫 stwierdza, 瞠 zupa jest za s這na. Z kolei 穎na twierdzi, 瞠 zupa jest w sam raz. I dochodzi do k堯tni. Ka盥e z nich broni swojego stanowiska, uwa瘸j帷, 瞠 druga strona maj帷 inne zdanie na ten temat, pr鏏uje ich obrazi�, czy te� wykaza� swoj� wy窺zo嗆.
- Jak mo積a temu zaradzi�?

- Bardzo prosto. M捫 i 穎na musz� zrozumie�, 瞠 ka盥e z nich ma racj�, ale ze swojego subiektywnego punktu widzenia. Dla m篹a ta zupa faktycznie mog豉 by� za s這na. Z kolei 穎nie mog豉 smakowa� doskonale. Kwesta smaku. I je瞠li m捫 powiedzia豚y, 瞠 dla niego ta zupa jest za s這na, a 穎na, 瞠 dla niej jest w sam raz, to w tym momencie ka盥e z nich sygnalizuje, 瞠 maj� odmienne gusta, a nie 瞠 ka盥e m闚i jak捷 obiektywn� prawd�. Radz� ci stosowa� t� technik� na co dzie�. Gdy wymieniasz si� z kim� pogl康ami czy opiniami, to podkre郵aj, 瞠 to jest tw鎩 punkt widzenia i 瞠 ta druga strona ma prawo do w豉snego zdania. No podaj jaki� przyk豉d.
- Czy ja wiem? No na przyk豉d zamiast powiedzie�, 瞠 telewizor gra za g這郾o i nale篡 go przyciszy�, mog� powiedzie�, 瞠 mam wra磧iwy s逝ch i dla mnie gra on za g這郾o, wi璚 prosi豚ym o jego 軼iszenie.
- No widzisz. Nie jest to wcale takie trudne.
- To mam w takim razie pytanie. Skoro nie jest to takie trudne, to dlaczego ludziom tak trudno zaakceptowa� to, 瞠 inni te� mog� mie� racj� ze swojego punktu widzenia?
- To wynika m.in. z przyj皻ego przez nasz� cywilizacj� sposobu nauczania. Ju� od najm這dszych lat przekazuje si� dzieciom informacje, kt鏎e jak s康zimy s� prawdziwe i obiektywne. Nie pozwalamy dzieciom samym wyrabia� sobie opinii na dany temat, ale zmuszamy je do przyj璚ia naszych pogl康闚. W doros造m 篡ciu to samo. Spor� rol� odgrywaj� tu te� media.
- W jakim sensie?
- Cho熲y nie wiem jak dziennikarze starali si� by� obiektywni, to nigdy nie uda im si� przekaza� pe軟ej prawdy o 鈍iecie.
- Sugerujesz, 瞠 dziennikarze nie potrafi� by� w pe軟i obiektywni?
- Taka jest ju� natura dziennikarstwa. We幟y na przyk豉d telewizj�. Zapewne zauwa篡貫�, 瞠 w serwisach informacyjnych, takich jak Wiadomo軼i czy Fakty, czas przekazywania pojedynczych informacji nie przekracza z regu造 jednej lub dw鏂h minut. W takim czasie mo積a przekaza� tylko najwa積iejsze informacje, ale nie da si� zg喚bi� danego tematu.

- Ale mo瞠 to zrobi� prasa.
- Faktycznie, prasa mo瞠 publikowa� szczeg馧owe informacje na dany temat. Ale sk康 te szczeg馧owe informacje pochodz�? Cz瘰to s� to informacje z drugiej r瘯i. Pami皻aj, 瞠 dziennikarz z regu造 nie jest ekspertem w temacie, kt鏎ym si� zajmuje. Musi on polega� na opiniach np. ekspert闚. Ale jak mo瞠 on sprawdzi�, czy ekspert m闚i prawd�? Inny problem dotyczy czasu. Dziennikarze maj� okre郵ony czas, jaki mog� po鈍i璚i� na dan� spraw�. To nie prokuratorzy, kt鏎zy id� do s康u dopiero wtedy gdy zbior� wystarczaj帷e dowody. Dziennikarzy obowi您uj� konkretne terminy. To powoduje, 瞠 s� w stanie zg喚bi� dany temat tylko w ograniczonym zakresie.
- Coraz mniej mi si� to podoba.
- I pozostaje jeszcze kwestia finansowa. Przedsi瞝zi璚ia medialne s� bardzo kosztowne. I ich w豉軼iciele nie zaryzykuj� podawania informacji, kt鏎e mog� ich narazi� na powa積e straty.
- A co z Internetem? Przecie� aby zacz望 publikowa� w sieci, nie trzeba mie� praktycznie 瘸dnych pieni璠zy.
- Masz racj�. Internet to obecnie jedyny kana� komunikacji, w kt鏎ym mo瞠 swoje opinie prezentowa� ka盥y, bez cenzury. Ale to powoduje, 瞠 informacje przekazywane poprzez sie� s� cz瘰to traktowane przez odbiorc闚 jako mniej warto軼iowe.
- Czyli nie ma 瘸dnego rodzaju medi闚, na kt鏎ym mo積a by w pe軟i polega�?
- Niestety, tak w豉郾ie jest.
- Czyli co? Powinienem od dzisiaj przesta� ogl康a� telewizj�, s逝cha� radia, czyta� gazety i przegl康a� Internet?
- Je瞠li chcesz? Ale tak naprawd� to chodzi o to, aby nie ufa� bezgranicznie informacjom przekazywanym przez media. Nie traktuj ich jako jedynego i stuprocentowo pewnego 廝鏚豉 informacji.
- Ale jakie mam do wyboru inne 廝鏚豉?
- Masz siebie. Mo瞠sz sam stara� si� dotrze� do informacji 廝鏚這wych.
- No tak, ale to przecie� zajmowa這by bardzo du穎 czasu.
- Dlatego tego typu dzia豉nia mo瞠sz podejmowa� w najwa積iejszych dla siebie sprawach.
- To znaczy jakich?
- To zale篡 od ciebie. Sam przecie� ustalasz, co jest dla ciebie wa積e.

Mistrz postanawia zmieni� temat.
- Zaczyna mi burcze� w brzuchu. Mo瞠 by鄉y poszli co� zje嗆?
- Dobry pomys�.
- Ale ty stawiasz.
- Chyba 瘸rtujesz. Mam tylko par� z這tych.

Mistrz spogl康a na ucznia.
- To i tak o par� z這tych wi璚ej ni� mam ja.
- No tak - odpowiada lekko speszony ucze�.
- Znam tu w pobli簑 sympatyczn� kawiarni�.
Mistrz i ucze� wychodz� z podw鏎za i wracaj� na ulic�.


Rozdzia� 4
Mistrz i ucze� wchodz� do kawiarni. Nasi w璠rowcy rozgl康aj� si� po jej wn皻rzu. W kawiarni jest sporo os鏏, ale dwa stoliki s� wolne.
- Ja zajm� stolik, a ty kup mi herbat� i kawa貫k sernika - wypowiedziawszy te s這wa Mistrz podchodzi do najbli窺zego wolnego stolika i siada na jednym z krzese�. Ucze� powoli, jak 鄴逕 oci篹ale, podchodzi do lady i spogl康a na cennik. Podchodzi do niego sprzedawczyni.
- Co poda�?
- Poprosz� dwie herbaty, kawa貫k sernika i dwie dro盥鄴wki.
Sprzedawczyni szykuje zam闚ione produkty i ustawia je na ladzie.
- To razem b璠zie 11 z這tych.
Ucze� wyjmuje powoli portfel i z oci庵aniem go otwiera. Wyjmuje z niego banknot 10-cio z這towy oraz jedn� z這t闚k� i z nieszcz窷liw� min� podaje je sprzedawczyni. - Prosz�.
Ta udaj帷, 瞠 nie widzi jego skwaszonej miny, z u鄉iechem odpowiada.
- Dzi瘯uj� i 篡cz� smacznego.
Ucze� bierze herbaty do r彗 i zanosi do stolika, przy kt鏎ym siedzi Mistrz i stawia herbaty przy stole.
- A gdzie m鎩 sernik?
Ucze� mamrocze pod nosem.
- Zaraz przynios�.
Nast瘼nie wraca do lady i zabiera z niej talerzyki z sernikiem i dro盥鄴wkami. Wraca z nimi do stolika, k豉dzie je na nim i siada na krze郵e.
- Dzi瘯uj�. Co� taki ponury? - w g這sie Mistrza s造cha� nutk� zaniepokojenia.
- W豉郾ie wyda貫m ostatnie pieni康ze, jakie mia貫m.
- Czy to takie straszne?
- A niby za co kupi� co� na kolacj�?
- Za bardzo skupiasz si� na przysz這軼i, a za ma這 na tera幡iejszo軼i.
- A co mi da skupianie si� na tera幡iejszo軼i? Tera幡iejszo軼i� si� nie nakarmi�!
Na te s這wa Mistrz robi jedn� ze swoich najm康rzejszych min.
- I tu si� mylisz. Przecie� istnieje tylko tera幡iejszo嗆. Przesz這嗆 ju� by豉, a przysz這嗆 dopiero nast徙i. Istnieje tylko chwila obecna. I to tylko dzia豉j帷 w niej mo瞠my mie� wp造w na nasz� przysz這嗆.
Ucze� najch皻niej w og鏊e nie podejmowa豚y tematu, ale nie chce by� niegrzeczny, wi璚 odpowiada.
- I co z tego?
- To, 瞠 od tego co zrobimy teraz, zale瞠� b璠zie nasza przysz這嗆. - Masz racj� Mistrzu. Wyda貫m teraz wszystkie moje pieni康ze i nie b璠� mia� ich p騧niej.
- No w豉郾ie. To jest typowy przyk豉d dzia豉nia zasady przyczyny i skutku. Aby co� mog這 nast徙i�, np. brak pieni璠zy, musi najpierw wyst徙i� co�, co do tego doprowadzi. A wi璚 teraz zastan闚 si�, dlaczego straci貫� prac�.

- To nie by豉 moja wina!
- Zacznij od pocz徠ku. Czym si� zajmowa貫�.
- Od pocz徠ku? Dobrze. Do Warszawy przyjecha貫m dwa lata temu. Poniewa� zawsze by貫m osob� bardzo kreatywn�, wi璚 mam wiele pomys堯w na zarabianie pieni璠zy.
- Na przyk豉d?
- Wybacz Mistrzu, ale tak dobrze to si� jeszcze nie znamy.
- No wiesz - z udawanym oburzeniem odpowiada Mistrz.

- Kontynuuj帷. Gdy ju� przeprowadzi貫m si� do stolicy, uda這 mi si� swoimi pomys豉mi zainteresowa� pewn� firm�. Z pocz徠ku w豉軼iwie nie mia貫m z tego 瘸dnych pieni璠zy, ale po jakim� czasie zacz窸o to procentowa� i w ko鎍u mog貫m zacz望 z tego 篡�. I trwa這 to w豉軼iwie do poprzedniego miesi帷a.
- Co si� sta這?
- Niestety firma, dla kt鏎ej pracowa貫m zbankrutowa豉. Nie by豉 w stanie wytrzyma� pogarszaj帷ej si� sytuacji gospodarczej.
- No dobrze. Ale przecie� mo瞠sz ze swoimi pomys豉mi uderza� do innych firm.
- To wcale nie jest takie proste. Zgodnie z podpisan� umow�, to tamta firma ma prawo do moich pomys堯w. I ja nie mam tu ju� nic do powiedzenia.
- Ale na pewno masz inne ciekawe pomys造.
- Tak mam. Ale co z tego. Zanim mog造by one zacz望 przynosi� jakie� dochody min望 musi sporo czasu. A ja potrzebuj� pieni康ze teraz. W豉郾ie z ich braku straci貫m te� mieszkanie. Nie p豉ci貫m czynszu, wi璚 w豉軼iciel powiedzia� mi do widzenia. No w豉郾ie Mistrzu. Mo瞠 wykorzystasz swoj� wiedz� i doradzisz mi co mam robi�.
- Dobrze. Czas na przedstawienie Ci kolejnej wa積ej prawdy. Nasze my郵i decyduj� o naszym losie i to w najdrobniejszych szczeg馧ach.
- Chyba 瘸rtujesz.
- Wygl康am na 瘸rtownisia?
Ucze� ju� chcia� przytakn望, ale w ostatniej chwili ugryz� si� w j瞛yk. Mistrz kontynuuje.
- Nigdy nie marzy貫� o tym, aby wszystko co sobie pomy郵isz, od razu si� spe軟ia這?
- Jasne, jako dziecko. Ale ju� z tego wyros貫m.
- Wielka szkoda.
- Ok. Mo瞠 troch� wi璚ej szczeg馧闚?
- Lubi� dociekliwych ludzi. Na t� kwesti� mo積a spojrze� z dw鏂h punkt闚 widzenia - fizycznego i duchowego. Od kt鏎ego mam zacz望?
- Zacznijmy od fizycznego.
- Czy s造sza貫� o czym� takim jak pod鈍iadomo嗆?
- Obi這 mi si� co� o uszy.
- To dlatego masz takie odstaj帷e uszy - Mistrz wybucha 鄉iechem.

Ucze� spogl康a na niego z這wrogo. Mistrz udaj帷, 瞠 tego nie widzi, kontynuuje.
- Nasz umys� sk豉da si� z dw鏂h podstawowych cz窷ci - 鈍iadomo軼i i pod鈍iadomo軼i. 安iadomo軼i� jest ta cz窷� umys逝, kt鏎� my郵imy, z kt鏎ej istnienia w ka盥ej chwili zdajemy sobie spraw�. Tak wi璚 to co my郵isz, co robisz w spos鏏 鈍iadomy, np. myjesz r璚e, to jest w豉郾ie umys� 鈍iadomy. Z kolei umys� pod鈍iadomy steruje tym wszystkim, czego nie obejmuje umys� 鈍iadomy. A wi璚 np. prac� naszego organizmu. To on kontroluje prac� naszego serca, uk豉du kr捫enia, systemu nerwowego. Aczkolwiek s� pewne elementy kt鏎ymi mo瞠 sterowa� zar闚no umys� 鈍iadomy jak i nie鈍iadomy. Podaj jaki� przyk豉d.
- Nie wiem.
- Wstrzymaj na chwil� oddech.
Ucze� wykonuje polecenie Mistrza.
- No i...
- No i co?
- Czy znasz ju� odpowied�?
- Chodzi ci o uk豉d oddechowy.
- Bo....
- Bo mog� nim sterowa� 鈍iadomie np. poprzez wstrzymanie oddechu, ale normalnie nim si� nie zajmuj� i steruje nim pod鈍iadomo嗆.
- Dok豉dnie. Ale pod鈍iadomo嗆 opr鏂z tego, 瞠 potrafi doskonale zarz康za� czym� tak skomplikowanym jak nasze cia這, pe軟i jeszcze kilka dodatkowych funkcji. Przede wszystkim zapami皻uje wszystko, co dociera poprzez zmys造 do naszego umys逝. Chyba zdajesz sobie spraw�, 瞠 nasz umys� 鈍iadomy zapami皻uje tylko niewielk� ilo嗆 informacji. To w豉郾ie w pod鈍iadomo軼i siedzi ca豉 reszta. I co jeszcze wa積iejsze, mimo, 瞠 nasz 鈍iadomy umys� nie wie o istnieniu tamtych informacji, to informacje te oddzia逝j� na nasz� egzystencj�.
- W jaki spos鏏?
- We幟y taki oto przyk豉d. Masz wyst徙i� publicznie. Ju� na wiele dni przed tym wyst瘼em zaczynasz martwi� si�, 瞠 co� ci nie wyjdzie. Twoje my郵i stopniowo przenikaj� do pod鈍iadomo軼i. Pod鈍iadomo嗆 nie ocenia twoich my郵i tylko stara si� je wykona�. Tak wi璚 po jakim� czasie w twojej pod鈍iadomo軼i tworzy si� program, kt鏎y ma zrealizowa� my郵i o niepowodzeniu podczas wyst瘼u. W rezultacie gdy przyjdzie pora wyst瘼u, pod鈍iadomo嗆 b璠zie pr鏏owa豉 wykona� ten program. Mo瞠 to si� objawia� np. du膨 trem�, k這potami z zapami皻aniem tre軼i przem闚ienia, itd. Tak wi璚 nasze my郵i mog� sta� si� z czasem samo spe軟iaj帷� si� przepowiedni�, realizowan� przez pod鈍iadomo嗆
- Jak mo積a temu zapobiega�?
- Oczywi軼ie my郵帷 pozytywnie. Ponadto mo積a zastosowa� np. afirmacje. S� to pozytywne sformu這wania, np. "Jestem osob� pewn� siebie", koniecznie wypowiadane w czasie tera幡iejszym.
- Dlaczego?
- Bo pod鈍iadomo嗆 b璠zie stara豉 si� je realizowa� teraz. Je瞠li b璠ziemy m闚i� je w czasie przysz造m, to pod鈍iadomo嗆 b璠zie je odk豉da� na przysz這嗆 i nigdy nie zostan� zrealizowane.
- No dobrze, a jak cz瘰to nale篡 powtarza� takie afirmacje?
- S� osoby, kt鏎e powtarzaj� t� sam� afirmacj� kilkadziesi徠 razy dziennie.
- To musi by� dosy� nudne.
- To zale篡. Istniej� r騜ne metody stosowania afirmacji. Ale je瞠li one komu� nie odpowiadaj�, to mo瞠 te� wykorzysta� wizualizacj�.
- A co takiego?
- Wizualizacja polega na wyobra瘸niu sobie jakie� pozytywnej sytuacji. A wi璚 np. wyobra瘸my sobie przebieg naszego publicznego wyst徙ienia. Wyobra瘸my sobie, 瞠 wszystko idzie doskonale. W tym przypadku, zamiast s這wami jak w afirmacji, pos逝gujemy si� obrazami.
- To mi si� bardziej podoba.
- Kwestia gustu.
- A jak w takim razie wygl康a podej軼ie duchowe?
- Zgodnie z tym podej軼iem, cokolwiek sobie pomy郵imy, to si� musi spe軟i�, gdy� tak funkcjonuje wola Bo瘸.
- Ale skoro tak jest, to dlaczego jak sobie pomy郵�, 瞠 chc� aby pojawi� si� przede mn� np. czerwony kabriolet, to si� nie pojawia?
- To jest kwestia odpowiednio du瞠j wiary. Dobrze to jest opisane w Biblii. Niestety niewielu ludzi ma jej wystarczaj帷o du穎.
- To podej軼ie duchowe jest chyba zbyt trudne dla mnie.
- Skoro tak twierdzisz. Mo瞠sz wszak瞠 zacz望 od zastosowania pewnej zasady.
- Jakiej?
- Takiej, 瞠 to o czym my郵imy, to przyci庵amy. Podobno ten wszech鈍iat jest tak zbudowany, 瞠 nasze my郵i s� w stanie oddzia造wa� wzajemnie z my郵ami innych ludzi. W rezultacie wydarzenia, kt鏎e maj� miejsce w naszym 篡ciu, np. kogo w nim spotykamy, s� wypadkow� naszych my郵i.
- Czyli wynika z tego, 瞠 je瞠li b璠� my郵a� ci庵le negatywnie, to b璠� mnie spotyka� negatywne rzeczy.
- Zgadza si�.
- Ale trudno jest ci庵le my郵e� pozytywnie. Szczeg鏊nie gdy zewsz康 dociera do nas tak wiele negatywnych informacji.
- Je瞠li przyt豉czaj� ci� negatywne wiadomo軼i, to po prostu przesta� je czyta�. Je瞠li przeczytasz w jakie� gazecie, 瞠 np. na 奸御ku bandyci napadli na kantor i zabili jego pracownika, to jak� korzy嗆 odniesiesz z przeczytania tego tekstu? Owszem, b璠ziesz wiedzia�, 瞠 takie wydarzenie mia這 miejsce, ale ty przecie� nie odniesiesz z tej wiedzy 瘸dnej korzy軼i. Wprost przeciwnie, mo瞠sz na tym straci�.
- W jaki spos鏏?
- Taka wiadomo嗆 mo瞠 ci� wytr帷i� z r闚nowagi. Zaczniesz rozmy郵a� nad tym, jak niebezpiecznie i 幢e jest w naszym kraju.
- Czyli sugerujesz, abym unika� takich wiadomo軼i.
- Je瞠li maj� one na ciebie negatywny wp造w, to tak.
- No ale przecie� musz� jako� zdobywa� pewne informacje o otaczaj帷ym mnie 鈍iecie. - Masz racj�. Do tego celu najlepiej wybiera� te media, kt鏎e pozwalaj� ci na samodzielny wyb鏎 tego, co chcesz si� dowiedzie�. Takie mo磧iwo軼i daje prasa oraz Internet. W nich sam decydujesz jaki tekst przeczytasz. Oczywi軼ie jest te� wy窺za szko豉 jazdy, polegaj帷a na tym, 瞠 potrafimy tak kontrolowa� swoje my郵i, 瞠 negatywne wiadomo軼i nie robi� na nas 瘸dnego wra瞠nia.
- To chyba na razie nie dla mnie.
- Skoro tak uwa瘸sz. Poniewa� nasze my郵i oddzia逝j� na nasze 篡cie, to wiesz jaki mo積a z tego wysun望 jeszcze wniosek?
- Nie za bardzo.
- Taki, 瞠 w naszym 篡ciu nie ma przypadk闚. W rzeczywisto軼i wszystko co si� w nas i wok馧 nas dzieje, ma swoj� przyczyn�.

Ucze� zamy郵a si� na chwil�. Wida�, 瞠 jego kom鏎ki m霩gowe intensywnie pracuj�. Po chwili jednak ich praca dobieg豉 najwidoczniej ko鎍a, gdy� ucze� odzywa si�.
- Ale je瞠li nic w naszym 篡ciu nie jest przypadkiem, to oznacza to, 瞠 przypadkiem nie jest te� to, jakich ludzi spotykamy podczas 篡cia.
Mistrz z trudem ukrywa satysfakcj�, jak� da豉 mu odpowied� ucznia.
- W豉郾ie o tym m闚i�. I dotyczy to nie tylko ludzi, z kt鏎ymi rozmawiamy czy tworzymy jakie� zwi您ki, ale ka盥ego cz這wieka, kt鏎ego spotykamy na ulicy czy w kawiarni.

Ucze� odruchowo zaczyna rozgl康a� si� po kawiarni.
- To znaczy, 瞠 ...

Mistrz wchodzi mu w s這wo.
- To znaczy, 瞠 ka盥a z os鏏 siedz帷ych w tej kawiarni ma jaki� zwi您ek z tob�.
Ucze� z pewnym niedowierzaniem zerka na osoby siedz帷e przy najbli窺zym stoliku.
- Czyli co? Mam zaprzyja幡i� si� z ka盥� osob�, kt鏎a tu siedzi?
- To by這by troch� trudne. Musisz nauczy� si� wyszukiwa� w t逝mie otaczaj帷ych ci� ludzi tych, kt鏎zy mog� mie� wp造w na twoje 篡cie.
- Ale jak mam to zrobi�?
- Zaufaj intuicji.

Ucze� powtarza.
- Zaufaj intuicji.
- Spr鏏uj si� przez chwil� poprzygl康a� osobom w kawiarni.

Ucze� zaczyna im si� przygl康a�. Trwa to d逝窺z� chwil�. W ko鎍u zwraca si� do Mistrza.
- Nie wiem. Albo jestem zbyt t瘼y, albo twoja teoria jest b喚dna.
- Zdecydowanie to pierwsze. A tak na powa積ie. Aby uda這 si� zrobi� to, o co ci� prosi貫m, potrzebna jest naprawd� du瘸 praktyka. Powiedzia豚ym nawet zdolno軼i jasnowidzenia.
- C騜. Ja takowych nie posiadam.
- Mylisz si�. Ka盥y cz這wiek posiada j� w jakim� stopniu. Mo瞠 ona przyjmowa� r騜n� posta�. Chocia瘺y intuicji. Nigdy nie zdarzy這 ci si�, 瞠 mia貫� jakie� przeczucie, kt鏎e si� sprawdzi這?
- Z raz czy dwa.
- No w豉郾ie. Je瞠li zaczniesz bardziej polega� na swojej intuicji, to zobaczysz, 瞠 po jakim� czasie ona si� rozwinie.
- A w takim razie czy ty Mistrzu posiadacz rozwini皻� tak� umiej皻no嗆?

Mistrz z przymru瞠niem oka odpowiada.
- Jak si� domy郵i貫�? Jeste� jasnowidzem czy co?

Ucze� ironicznie odpowiada.
- Umieram ze 鄉iechu.
- To mo瞠 wezwa� karetk�?
- Obejdzie si� bez. Skoro masz takie zdolno軼i, to mo瞠 poka瞠sz mi, na jakie osoby w kawiarni powinienem zwr鏂i� uwag�?
- Jak najbardziej. Sp鎩rz ostro積ie w stron� drzwi wyj軼iowych. Widzisz t� dziewczyn� przygotowuj帷� si� do wyj軼ia?

Ucze� zerka we wskazanym przez Mistrza kierunku.
- Widz�.
- Wyobra� sobie, 瞠 ona kiedy� zostanie twoj� 穎n�.

Ucze� momentalnie odwraca g這w� w stron� Mistrza.
- 畝rtujesz sobie ze mnie?

Na twarzy Mistrza pojawia si� niemal autentyczne zdziwienie.
- Co, nie podoba ci si�?

Ucze� ponownie przygl康a si� dziewczynie.
- Jest ok. Ale czy jeste� tego pewny?
- Niczego nie mo積a by� pewnym na 100 procent.

W tym momencie przysz豉, potencjalna 穎na ucznia, nie鈍iadoma tocz帷ej si� konwersacji, podchodzi do drzwi wyj軼iowych z kawiarni i je otwiera. Ucze� widz帷 to chce wsta� z krzes豉.
- To chyba powinienem j� zagadn望 zanim ucieknie.

Mistrz chwyta go jednak za rami�.
- Spokojnie. B璠ziesz jeszcze mia� okazj� pozna� j� bli瞠j.
- Kiedy?
- W noc po郵ubn�.

Mistrz nie mo瞠 powstrzyma� si� i wybucha gromkim 鄉iechem. Ucze� po chwili do陰cza si� do 鄉iechu Mistrza. Gdy cichn� chichoty, ucze� zwraca si� do Mistrza.
- No dobrze. Ale w jaki spos鏏 mog� rozwija� swoj� intuicj�?
- Gdy np. stoisz na przystanku i podje盥瘸 autobus, mo瞠sz pr鏏owa� odgadn望, gdzie dok豉dnie zatrzymaj� si� jego drzwi. To mo瞠 by� ca趾iem zabawne.
- Ju� wiem. Mam lepszy pomys�. B璠� pr鏏owa� odgadn望 liczby w TotoLotka.
- Jak chcesz. Aczkolwiek radz� ci, aby� robi� to bez obstawiania gry.
- Dlaczego?
- Je瞠li b璠ziesz si� nastawia� na wygran�, to b璠ziesz w rzeczywisto軼i t豉msi� swoj� intuicj�. Najlepiej sprawdza si� ona wtedy, gdy jest niczym nie skr瘼owana, a wi璚 np. twoimi oczekiwaniami i pragnieniami.
- Dobrze.
- Proponuj� te�, aby� za ka盥ym razem, gdy spotkasz w swoim 篡ciu jak捷 now� osob�, zastanowi� si�, dlaczego ta osoba wkroczy豉 w twoje 篡cie. Mo瞠 ma ci co� wa積ego do przekazania, mo瞠 ci� czego� nauczy�, a mo瞠 to ty mo瞠sz co� zrobi� dla tej osoby. A mo瞠 po prostu ta osoba pojawia si� w twoim 篡ciu tylko po to, aby ci� wkurzy�. Tak te� mo瞠 si� zdarzy�.
- Tylko po co?
- Je瞠li w naszym otoczeniu s� osoby, kt鏎e nas wkurzaj�, to mo瞠my dzi瘯i temu bardzo wiele si� nauczy�.
- Np. czego?
- Na przyk豉d jak sobie radzi� z takimi osobami i jak nie dawa� si� wyprowadza� z r闚nowagi. Przyznasz, 瞠 to ca趾iem przydatna umiej皻no嗆.
- Przydatna, ale trudna do opanowania.
- Wcale nie. Mo瞠sz skorzysta� z r騜nych metod, kt鏎e mog� ci w tym pom鏂. Poda� ci konkretny przyk豉d?
- Jasne.
- Gdy ci� kto� wkurzy, wyobra� sobie, 瞠 ta osoba siedzi na kibelku. To od razu spowoduje, 瞠 taka osoba wyda ci si� mniej straszna, ni� ci si� wydawa這. Mo瞠sz te� sobie wyobrazi�, 瞠 ma zatwardzenie.

Ucze� co� sobie wyobra瘸 w my郵ach i wybucha 鄉iechem.
- To faktycznie dzia豉. W豉郾ie wyobrazi貫m sobie, 瞠 na takim kibelku siedzi moja by豉 wstr皻na s御iadka i od razu l瞠j mi si� zrobi這 na duszy.
- A widzisz?
- Widz�, tylko ten zapach.

Mistrz i ucze� wybuchaj� 鄉iechem. Po chwili Mistrz odzywa si�.
- Skoro si� najedli鄉y, to czas na rozrywk�.
- Jakiego rodzaju?
- Lubisz si� 鄉ia�?
- Jasne.
- To powinno ci si� spodoba�.

Mistrz i ucze� wstaj� i wychodz� z kawiarenki. Kto wie, mo瞠 tu jeszcze kiedy� wr鏂�.


Rozdzia� 5
Mistrz i ucze� ogl康aj� zdj璚ia zwierz徠 umieszczone na ogrodzeniu Parku ζzienkowskiego. Gdy dochodz� do ostatniego zdj璚ia, ucze� odzywa si�.
- To nawet fajny pomys� z umieszczaniem zdj耩 w publicznych miejscach, gdzie nie trzeba p豉ci� za wst瘼.
- Mi to m闚isz?
- No tak. Ty pewnie jeste� ekspertem od wszystkiego, co mo積a mie� za darmo.
- Powiedzmy, 瞠 dobrze zarz康zam swoimi finansami. A teraz zapraszam ci� na porz康n� dawk� 鄉iechu.

Mistrz zerka na zegarek.
- Ale musimy si� po酥ieszy�.

Mistrz rusza w kierunku bramy do parku, kt鏎y znajduje si� za ogrodzeniem. Ucze� pod捫a za nim. Przechodz� przez bram� i wchodz� do parku. Id� jaki� czas w milczeniu. Gdy przechodz� wi瘯szo嗆 parku, ucze� dostrzega w odleg這軼i oko這 100 metr闚 grup� ludzi. Mistrz i ucze� zbli瘸j� si� do grupy. Stoj帷e w grupie osoby zaczynaj� si� porusza� i ustawiaj� si� w okr庵. W momencie gdy tworz� okr庵 Mistrz i ucze� do nich dochodz�.

Mistrz od razu staje w okr璕u i kiwa g這w� do osoby, kt鏎a najwidoczniej kieruj� t� grup�. Osoba ta te� mu kiwa z u鄉iechem, a nast瘼nie zwraca si� do wszystkich zgromadzonych.
- Witam wszystkich bardzo serdecznie. Na imi� mam Olek i b璠� prowadzi� to spotkanie.

W tym czasie ucze� te� staje w okr璕u obok Mistrza. Olek kontynuuje.
- To co sobie tutaj za chwil� zrobimy nazywa si� grupow� sesj� terapii 鄉iechem wywodz帷� si� z Indii. Jest to jeden ze sposob闚 pobudzania si� do 鄉iechu. Za chwil� b璠ziemy wykonywa� r騜ne 獞iczenia i zabawy, maj帷e nas pobudzi� do 鄉iechu. Jeste軼ie gotowi?

Uczestnicy przytakuj�, niekt鏎zy si� u鄉iechaj�, kto� wybucha 鄉iechem.
- Pierwsza zabawa ma bardzo sympatyczny charakter. Mianowicie za chwil� b璠ziemy si� z sob� wita� w jak najbardziej radosny spos鏏. Mo積a przy tym robi� sobie jaja. Niech ka盥e z was przywita si� przynajmniej z trzema osobami. Zaczynamy.

Uczestnicy zaczynaj� do siebie podchodzi� i wita� si�. Mistrz podchodzi do ucznia, podaje mu r瘯� i m闚i z rado軼i�.
- O dzie� dobry Panu, my si� chyba jeszcze nie znamy. Jestem Mistrzem i pokazuj� drog� zab陰kanym owieczkom. Pan tu chyba pierwszy raz?

I Mistrz wybucha 鄉iechem. Ucze� troch� zbity z tropu u鄉iecha si� niemrawo. Mistrz nie zwracaj帷 na to uwagi idzie wita� si� z kolejn� osob�. Do ucznia podchodzi jaka� dziewczyna i rzuca mu si� na szyj�.
- Cze嗆, kop� lat si� nie widzieli鄉y. Co tam s造cha� u ciebie nowego? Jak tam dzieciaki? Podobno kupili軼ie nowy dom? Musisz mnie tam koniecznie zaprosi�.
Zanim ucze� zd捫y� dziewczynie odpowiedzie�, ta rzuca si� na szyj� kolejnej osobie. Do ucznia podchodzi Olek. Podaje mu r瘯� i z u鄉iechem m闚i.
- Cze嗆. Jeste� kolejn� ofiar� Mistrza? Brrrr. Nie zazdroszcz�. Czy pr鏏owa� si� ju� do ciebie przystawia�?

Widz帷 speszenie na twarzy ucznia dodaje.
- Rozchmurz si�. To tylko zabawa.

Olek odchodzi na 鈔odek i zabiera g這s.
- Dobrze, wystarczy tego dobrego. Wracamy na swoje miejsca.

Uczestnicy tworz� znowu okr庵. Olek wyja郾ia nast瘼n� zabaw�.
- A teraz podzielimy si� na dwie grupy, kt鏎e stan� w rz璠ach naprzeciw siebie.
Uczestnicy wykonuj� polecenie. Mistrz i ucze� staj� w przeciwnych grupach dok豉dnie naprzeciw siebie.
- A teraz moi drodzy proponuj� wyci庵n望 przed siebie r璚e, pokazywa� nimi na przeciwnik闚 i zacz望 si� z nich 鄉ia�.

Uczestnicy wykonuj� polecenie i zaczynaj� si� z siebie nabija�. Mistrz zaczyna nabija� si� z ucznia. Robi to tak dobrze, 瞠 pozosta貫 osoby zwracaj� uwag� na niego i ucznia. Ucze� z niezbyt szcz窷liw� min� stoi bez ruchu.
- Wystarczy. Wracamy do okr璕u - komunikuje Olek.

Uczestnicy wykonuj� polecenie.
- A teraz zrobimy 鄉iech straszny. Kto chce wej嗆 do 鈔odka?
Wi瘯szo嗆 os鏏 podnosi r璚e.
- Proponuj� aby do 鈔odka wszed� nasz nowy przyjaciel.
I pokazuje na ucznia. Ten niepewnie zerka na Mistrza. Ten z rozbawieniem kiwa zach璚aj帷o g這w�. Ucze� z pewnym oporem wchodzi do 鈔odka i pyta si� Olka.
- Co mam robi�?
- Ty nie musisz nic robi�.

Olek zwraca si� do pozosta造ch os鏏.
- Wszyscy wiedz� co maj� robi�? Tak? A wi璚 na trzy. Raz, dwa trzy.

Osoby stoj帷e w okr璕u unosz� przed siebie r璚e, robi� przera瘸j帷e miny i z okrzykiem "U" rzucaj� si� wszyscy razem w stron� ucznia. Tez z zaskoczenia przykuca, a nast瘼nie si� przewraca. Gdy osoby do niego dobiegaj�, zaczynaj� go 豉skota� po ca造m ciele. Ucze� nie mog帷 powstrzyma� si�, zaczyna 鄉ia� si�.

Po chwili Olek stwierdza.
- Wystarczy, bo nam jeszcze umrze ze 鄉iechu.

Uczestnicy cofaj� si� i tworz� okr庵. Olek wyci庵a r瘯� do le膨cego ucznia.
- Pom鏂 ci wsta�?

Ucze� z rozbawieniem podaje mu r瘯�.
- Przepraszam czy wy jeste軼ie normalni?

Olek zwraca si� do wszystkich.
- Czy jeste鄉y normalni?

Wszyscy zgodnie krzycz�.
- Nie.
- No dobrze, to chyba wystarczy na dzisiaj. Zapraszam was za tydzie�.

Uczestnicy zaczynaj� klaska�, a po chwili zaczynaj� si� rozchodzi�. Mistrz podchodzi do ucznia.
- I jak si� czujesz?
- Ca趾iem nie幢e.
- To dobrze. Chod�.

Mistrz podchodzi do Olka, kt鏎y ko鎍zy rozmow� z jak捷 dziewczyn�.
- Widz�, 瞠 ch皻nych na sesje nie brakuje.
- Ujdzie. Widz�, 瞠 masz nowego ucznia.

Spogl康a na ucznia, kt鏎y w豉郾ie do nich do陰czy�.
- Co was sprowadza w moje skromne progi?
- M鎩 ucze� ma pewien problem.
- Taaaaaaaaak - m闚i帷 to Olek przygl康a si� uwa積ie uczniowi.

Mistrz zaczyna t逝maczy�.
- Wyobra� sobie, 瞠 on nie wierzy, 瞠 mo積a przez ca貫 篡cie my郵e� pozytywnie i by� u鄉iechni皻ym.
- Nie wierzy? Jeste� ateist�? - zwraca si� do ucznia. Ucze� z u鄉iechem odpowiada.
- Nie jestem.
- To w czym tkwi problem?
- To przecie� niemo磧iwe aby si� u鄉iecha� ca造 czas. Przecie� mamy w 篡ciu r騜ne sytuacje, kt鏎e nas do逝j�.
- Tak, a jakie sytuacje?

- No nie wiem. Np. 鄉ier� bliskiej osoby.
- Albo jaka� powa積a choroba, np. rak - domy郵nie dodaje Olek
- Dok豉dnie tak.
- Tak si� sk豉da, 瞠 znam sporo os鏏 chorych na raka. I wiesz co? S� w鈔鏚 nich osoby, kt鏎e mimo choroby nie trac� pogody ducha.
- No ale sam m闚isz, 瞠 tylko cz窷� z nich jest pogodna.
- Tak, ale to w豉郾ie te osoby udowadniaj�, 瞠 mo積a nie traci� humoru, mimo tego, 瞠 choruje si� na tak powa積� chorob�.
- Raczej mnie nie przekonasz.
- To podam ci jeszcze jeden przyk豉d. Podczas drugiej wojny 鈍iatowej niekt鏎e osoby przebywaj帷e w obozach zag豉dy wykorzystywa造 poczucie humoru aby podtrzymywa� si� na duchu. I dzi瘯i temu ci ludzie byli w stanie prze篡�. Co ty na to?
- To faktycznie robi wra瞠nie. Pomy郵� nad tym.
- 安ietnie.

Olek zerka na zegarek.
- S逝chajcie. Ja musz� ju� lecie�. Ale mam dla ciebie prezent.

Olek pochyla si�, z plecaka le膨cego na ziemi wyjmuje ksi捫k� i podaje j� uczniowi.
- To jest moja ksi捫ka o terapii 鄉iechem. Poczytaj j� sobie. My郵�, 瞠 ci si� spodoba. Tym bardziej, 瞠 jest tam sporo humoru.
Ucze� bierze ksi捫k� do r瘯i i ogl康 ok豉dk�.
- Aleksander ζmek. Rozumiem, 瞠 to ty?
- Dok豉dnie tak Sherlocku Holmesie. 砰cz� udanej lektury. Do zobaczenia.
Olek zarzuca plecak na plecy, podaje r瘯� Mistrzowi i uczniowi i szybkim krokiem oddala si�. Ucze� obserwuje go.
- Ca趾iem fajny go軼iu.
- Trafne spostrze瞠nie - odpowiada Mistrz i dodaje - My te� powinni鄉y si� zbiera�.
Ucze� ziewa przewlekle i pyta si� Mistrza.
- Mam pytanie. Czy masz jaki� pomys�, gdzie b璠ziemy dzisiaj nocowa�?
- Proponuj� dworzec centralny. Co ty na to?
- Wola豚ym nieco spokojniejsze miejsce. Wiesz, nie lubi� gdy podczas snu ludzie po mnie chodz�.
- O patrzcie jaki wygodnicki. W takim razie prze酥imy si� u mojego znajomego.



Rozdzia� 6
Mistrz i ucze� wchodz� w kolejn�, ciemn� uliczk�. Id� chwil� w milczeniu. Nagle cisz� przerywa ochryp造, m瘰ki g這s.
- Ch這pcy, macie mo瞠 fajki?

G這s dobiega do nich z ty逝, wi璚 ucze� b造skawicznie odwraca si�. Mistrz robi to znacznie spokojniej. W odleg這軼i pi璚iu metr闚 od nich stoi jaki� barczysty m篹czyzna. Ubrany jest w dres. Jego w這sy s� w kolorze ... W豉軼iwie to nie ma on w這s闚 na g這wie. Mistrz domy郵a, si� 瞠 m篹czyzna prawdopodobnie przeszed� niedawno chemioterapi� i st康 ten brak ow這sienia na g這wie. Ucze� ma na ten temat nieco inn� teori�, ale postanawia jej nie ujawnia� na g這s.
Tymczasem m篹czyzna ponawia pytanie.
- To macie fajki czy nie?

Mistrz odpowiada mu ze spokojem.
- Niestety my niepal帷y.

Na te s這wa m篹czyzna odwraca g這w� w stron� pobliskiej bramy i wo豉.
- S造szycie. Go軼ie nie maj� kamel闚.

Z bramy wychodzi jeszcze dw鏂h m篹czyzn (te� po chemioterapii) i podchodz� do pierwszego. Ten odwraca si� zn闚 do naszych g堯wnych bohater闚.
- To fatalnie. Bo to jest nasza ulica i obcy za poruszanie si� po niej musz� nam co� odpali�. Skoro nie macie fajek, to dawajcie portfele.

S造sz帷 to ucze� zaczyna oblewa� si� zimnym potem. Tymczasem Mistrz w og鏊e nie przejmuj帷 si� s這wami m篹czyzny, tylko odzywa si� do niego z u鄉iechem.
- Nie ma sprawy. Ale czy zanim oddamy wam nasze portfele, mog� wam opowiedzie� super dowcip?
M篹czyzna jest lekko zaskoczony propozycj� Mistrza, ale pr鏏uje to ukry� odpowiadaj帷.
- Byle szybko. Ale jak b璠zie nie鄉ieszny to dostaniesz w ry這.
- A wi璚 dowcip brzmi tak. Idzie sobie facet ulic�. Nagle pojawia si� przed nim trzech napastnik闚 i wo豉j� - Pieni康ze albo 篡cie. Facet na to im odpowiada. - Ostrzegam was panowie. Ja znam karate, kung-fu, judo. Przera瞠ni napastnicy zacz瘭i ucieka�, a ich niedosz豉 ofiara ko鎍zy zdanie - I jeszcze kilka innych chi雟kich i japo雟kich s堯w.

Wszyscy trzej m篹czy幡i wybuchaj� 鄉iechem. Mistrz te� zaczyna si� 鄉ia�. Tylko ucze� stoi ponury. Najwidoczniej nie zrozumia� tego dowcipu. Gdy m篹czy幡i si� wy鄉iali, pierwszy z nich odzywa si�.
- To by這 niez貫, a teraz dawa� portfele.

Mistrz na to odpowiada z anielskim spokojem.
- Ostrzegam Panowie, ja znam karate, kung-fu i judo.
- To by這 鄉ieszne tylko za pierwszym razem. Bra� go.

Napastnicy ruszaj� w kierunku Mistrza, a Mistrz rusza w ich kierunku. Pierwszy z napastnik wysuwa si� do przodu i bierze zamach praw� r瘯� aby wyprowadzi� cios. Jednak Mistrz nie daje mu na to czasu. Podrywa przed siebie praw� nog� i z ca貫j si造 uderza butem w krocze napastnika. Ten, jak na prawdziwego m篹czyzn� przysta這, krzywi si� z b鏊u i chwytaj帷 si� za krocze pada na ziemi�. W tym momencie do Mistrza podbiega drugi napastnik. Mistrz cofa si� o krok, dzi瘯i czemu unika ciosu w twarz. Nast瘼nie Mistrz robi szybki krok do przodu i uderza nog� prosto w nerk� napastnika. Si豉 ciosu jest tak du瘸, 瞠 m篹czyzna przewraca si� do ty逝. Trzeci napastnik widz帷 powalonych na ziemi� swoich towarzyszy, przypomina sobie, 瞠 zostawi� w domu w陰czone 瞠lazko i szybko znika w bramie.
Dwaj pozostali napastnicy wij� si� z b鏊u na ziemi. Po chwili jeden z nich pr鏏uje wsta�. Mistrz odzywa si� do niego.
- Zabieraj koleg� i 瞠bym was tu wi璚ej nie widzia�.

M篹czyzna pomaga wsta� swojemu koledze. Mistrz postanawia da� im na koniec jeszcze dobr� rad�.
- Jak widzicie i czujecie, palenie papieros闚 jest szkodliwe dla zdrowia. Wi璚 radz� wam to rzuci�.

Jeden z m篹czyzn mruczy pod nosem.
- Spadaj.

Mistrz s造sz帷 to dochodzi do wniosku, 瞠 ten m篹czyzna nie do ko鎍a jest przekonany do jego argument闚, wi璚 postanawia na koniec przekona� go, wykorzystuj帷 znan� technik� asertywn� - kopie go w ty貫k. Dzia豉 on na m篹czyzn jak lekarstwo, gdy� zaczynaj� w zadziwiaj帷o szybkim tempie oddala� si� od Mistrza. Mistrz widz帷 to m闚i sam do siebie.
- O cudowna pot璕o kopniaka w ty貫k.

Ucze� nadal nie mo瞠 wyj嗆 z szoku. Mistrz zauwa瘸 to i klepie go przyjacielsko po plecach.
- No ju� po wszystkim. Mo瞠sz przesta� zgrywa� twardziela.

Z twarzy ucznia powoli znikaj� objawy przera瞠nia.
- Bo瞠 鈍i皻y. Sk康 si� bior� na 鈍iecie tacy ludzie?
- Chcesz us造sze� szczer� odpowied�?
- Tak
- Mo瞠 ci si� nie spodoba�. Wyobra� sobie, 瞠 sami takich ludzi sobie hodujemy.
- Jak to?

- Prawda jest taka, 瞠 prawie ka盥y przest瘼ca w tym kraju urodzi� si� jako niewinny brzd帷. Dopiero przy wybitnej pomocy spo貫cze雟twa wyr鏀� on na przest瘼c�.
- Jak to mo磧iwe?
- To przecie� ca趾iem proste. Jest to zwi您ane z uwarunkowaniami rodzinnymi oraz otoczenia. Gdyby nasz kraj mia� odpowiedni program przeciwdzia豉nia patologiom spo貫cznym, to wi瘯szo嗆 kryminalist闚 by豉by obecnie uczciwymi obywatelami. C騜, mo瞠 kiedy� dorobimy si� takiego programu. A na razie musimy niestety m璚zy� si� z owocami naszych niedoci庵ni耩.

- Zaraz, zaraz. Chcesz powiedzie�, 瞠 przest瘼cy nie ponosz� winy za swoje czyny?
- Oczywi軼ie, 瞠 ponosz�, ale my jako spo貫cze雟two mieli鄉y szans� niedopuszczenia do tego, aby zostali przest瘼cami i niestety to si� nie uda這.
- To nie brzmi zbyt optymistycznie.
- Masz racj�. Przeci皻ny cz這wiek woli zwali� ca陰 win� na przest瘼c闚. Mo積a i tak, tylko 瞠 dzi瘯i temu przest瘼czo嗆 nam nie spadnie.

Ucze� rozgl康a si� doko豉. Przechodz� go ciarki.
- Czy daleko jeszcze do domu twojego by貫go ucznia?
- Jeszcze kawa貫k.
Mistrz i ucze� ruszaj� w dalsz� drog� na spotkanie nieznanego.


Rozdzia� 7
W ko鎍u Mistrz i ucze� wychodz� na jak捷 o鈍ietlon� ulic�. Wzd逝� niej ci庵n� si� rz璠y jednorodzinnych dom闚. Mistrz zwraca si� do ucznia.
- Jeste鄉y prawie na miejscu.
- No w ko鎍u. Ju� my郵a貫m, 瞠 zgubi貫� drog�.
- Czy ja wygl康am na blondynk�?
- Nie wiem. Mo瞠 farbujesz sobie w這sy?

W tym momencie Mistrz zatrzymuje si� przy furtce. Mistrz dzwoni do domofonu. Po chwili z domofonu s造cha� m瘰ki g這s.
- S逝cham.

Mistrz odpowiada.
- To ja.

G這s pyta si� zniecierpliwiony.
- Jaki ja?

Mistrz ze spokojem odpowiada.
- Tw鎩 najgorszy koszmar!

Odpowied� g這su jest pe軟a rado軼i.
- Mistrzu, to naprawd� ty! Wchod�!

Otwiera si� zatrzask drzwi. Mistrz otwiera furtk� i wchodzi na teren ogrodu. Ucze� pod捫a za nim. Obydwaj podchodz� do drzwi domu. Drzwi otwiera m篹czyzna oko這 30-tki. Spogl康a uradowany na Mistrza. Nast瘼nie dostrzega ucznia i z udawan� z這軼i� pyta si� Mistrza.
- Czy瘺y� mia� nowego ucznia? A co ze mn�?
- Wygl康a na to, 瞠 sobie ca趾iem nie幢e radzisz.

W tym momencie w drzwiach wyj軼iowych pojawia si� 豉dna dziewczyna. Mistrz dostrzega j� i doka鎍za.
- Naprawd� dobrze sobie radzisz.

M篹czyzna odwraca si� do dziewczyny i odzywa si�.
- Pozw鏊, 瞠 was sobie przedstawi�. To jest Mistrz, o kt鏎ym ci opowiada貫m, a to jest moja narzeczona Agnieszka.
Agnieszka podaje r瘯� Mistrzowi ze s這wami.
- Bardzo mi mi這 Pana pozna�.
- Po co to pan. Wystarczy ... Mistrzu.
Agnieszka u鄉iecha si�.
- Dobrze Mistrzu.
- A ja te� chcia豚ym wam kogo� przedstawi�. Uczniu pozw鏊 tutaj.

Ucze� chc帷 nie chc帷 podchodzi.
- To jest m鎩 najnowszy ucze�.

Ucze� podaje r瘯� m篹czy幡ie, kt鏎y si� przedstawia.
- Darek jestem.
Ucze� kiwa potakuj帷o g這w�. Nast瘼nie wita si� z Agnieszk�.
Darek odzywa si�.
- Zapraszam was do 鈔odka.
Wszyscy wchodz� do domu.


Rozdzia� 8>
Nasi bohaterzy siedz� w kuchni przy stole razem z Darkiem. Agnieszka k豉dzie na stole jeszcze gor帷e grzanki i m闚i.
- Smacznego.

Odpowiada jej Mistrz.
- Bardzo dzi瘯ujemy. Ju� dawno nie jad貫m kolacji w tak mi造m towarzystwie.
Na to odzywa si� Darek.
- Jak zwykle doskonale wiesz Mistrzu jak si� podliza�.
- Tylko nie m闚, 瞠 ci to nie sprawia przyjemno軼i.
- Oczywi軼ie 瞠 sprawia. No dobrze. To ch皻nie si� dowiem, co was sprowadza w nasze skromne progi.
- Dlaczego od razu zak豉dasz, 瞠 mamy do ciebie jaki� interes. Mo瞠 po prostu chcia貫m odwiedzi� starego ucznia.
- A ja mo瞠 jestem kr鏊ewiczem? - z udawan� ironi� odpowiada Darek. W tym momencie wtr帷a si� Agnieszka.
- Dla mnie jeste� kr鏊ewiczem.
Mistrz wybucha 鄉iechem.
- No dobrze. Faktycznie nie przyszli鄉y tu tylko na pogaw璠k�. Prawda uczniu?
Ucze�, kt鏎y z apetytem zajada w豉郾ie kolacj�, nie za bardzo wie, co odpowiedzie�. Wi璚 tylko przytakuj帷o kiwa g這w�. Mistrz zwraca si� do Darka.
- M鎩 ucze� ma k這poty z prac�.
- Jakie k這poty?
- Nie ma pracy.
- To faktycznie jest problem. A jakiej pracy szukasz? - Darek zwraca si� do ucznia.
- Idea貫m by豉by tak, gdzie m鏬豚ym realizowa� swojego pomys造.
- I軼ie dyplomatyczna odpowied�. Czy ja wiem? W tej chwili nie przychodzi mi do g這wy 瘸dna mo磧iwo嗆. A tobie Aga?

Agnieszka chwil� si� zamy郵a.
- Te� nie.

W tym momencie wtr帷a si� Mistrz.
- A mo瞠 zostaniesz politykiem?

Ucze� odpowiada zdecydowanie.
- O nie, dzi瘯uj� bardzo.
- Dlaczego? To bardzo fajny zaw鏚. Dostaje si� pieni康ze za nic. Mo積a sobie dorobi� na 豉p闚kach i stoi si� ponad prawem. Przecie� to idealna praca.
- Jak dla kogo. Moim zdaniem politycy to ostatni dranie.
- Ale� to nie jest wcale ich wina.
- A czyja?
- Twoja!

- Moja!? Mistrzu, poszukaj sobie nowego psychiatry, bo aktualny ci� oszukuje.
- Dzi瘯i za rad�. Mo瞠 skorzystam. A tak na powa積ie. Nie pozwoli貫� mi sko鎍zy�. To jest twoja wina, tak samo jak i reszty spo貫cze雟twa.
- Chyba troch� przesadzasz.
- Ani troch�. Pomy郵 tylko. W naszym kraju politycy sprawuj帷y w豉dz� s� wybierani w wyborach powszechnych. Tak wi璚 to my - spo貫cze雟two - decydujemy o tym, kto b璠zie nami rz康zi�. No i niestety wybieramy ludzi, kt鏎zy si� do tego raczej nie nadaj�.
- Nie nadaj� to ma這 powiedziane. Politycy to idioci.
- Nie trzeba od razu u篡wa� tak brutalnych okre郵e�. Wystarczy powiedzie�, 瞠 s� inteligentni inaczej.

Ucze� u鄉iecha si� krzywo.
- Bardzo inaczej.

Obydwaj wybuchaj� 鄉iechem. Ucze� postanawia wyci庵n望 od Mistrza co� wi璚ej na ten temat.
- Ale dlaczego spo貫cze雟two wybiera takich ludzi?
- Powod闚 jest kilka. Po pierwsze, cz窷� ludzi naprawd� my郵i, 瞠 politycy, na kt鏎ych g這suj� mog� zrobi� co� dobrego dla nich i kraju.
- Tylko, 瞠 to nieprawda. Jak si璕am pami璚i� do pocz徠ku lat dziewi耩dziesi徠ych, to 瘸den rz康 nie mia� jaki� naprawd� dobrych wynik闚 swojej pracy. Dlaczego wi璚 ludzie ci庵le im wierz�? Czy s� a� tak naiwni?
- Naiwno嗆 ma tu znaczenie drugorz璠ne. Najwa積iejsze jest - nie wiem czy mi uwierzysz - lenistwo naszego spo貫cze雟twa.
- Nie rozumiem.
- Albo nie chcesz przyzna�, 瞠 jeste� leniem.

- Wol� moj� wersj�.
- Mo瞠sz wole�, ale prawda jest taka, 瞠 nasze spo貫cze雟two wybiera polityk闚 z lenistwa, licz帷 瞠 politycy zrobi� wszystko za nich - zmniejsz� bezrobocie, ogranicz� przest瘼czo嗆, poprawi� warunki 篡cia.
- Przecie� po to wybiera si� polityk闚, aby robili te rzeczy.
- Tylko widzisz m鎩 drogi, to jest bzdura.
- Nie rozumiem.
- Nie mo積a wybra� polityk闚, kt鏎zy ulecz� nasz kraj z gn瑿i帷ych go bol帷zek.
- Teraz to ju� zupe軟ie nic nie rozumiem.

Mistrz z ironi� spogl康a na ucznia.
- Czuj�, 瞠 m闚isz szczerze. Widzisz, prawda jest taka, 瞠 nawet gdyby spo貫cze雟two wybra這 najlepszych polityk闚 na 鈍iecie - najlepszych ekspert闚, najuczciwszych i najskuteczniejszych, to ci politycy nie b璠� w stanie rozwi您a� naszych problem闚.
- Dlaczego?
- Bo aby je rozwi您a�, potrzeba dzia豉nia ze strony ca貫go spo貫cze雟twa. Politycy mog� uchwali� najlepsze ustawy, mog� przydzieli� pieni康ze na realizacj� naprawd� 鈍ietnych pomys堯w. Ale w pewnym momencie te dzia豉nia natrafi� na potrzeb� zaanga穎wania si� w nie spo貫cze雟twa. I po zabawie.

- To znaczy?
- To znaczy, 瞠 ludzie chodz� g這sowa� w wyborach g堯wnie po to, aby zdj望 z siebie ci篹ar troszczenia si� o siebie. Chc� aby to politycy zrobili wszystko za nich. A to jest niestety niemo磧iwe.
- Jakie w takim razie jest wyj軼ie z tej sytuacji?
- Teoretycznie banalnie proste. Spo貫cze雟two musi wzi望 si� do pracy. Z jednej strony musi zacz望 stara� si� dzia豉� na rzecz poprawy swojej sytuacji, a z drugiej strony wybiera� do w豉dzy tylko takich ludzi, kt鏎zy faktycznie mog� co� dobrego zrobi� dla kraju.
- Ale w jaki spos鏏 znale潭 tych w豉軼iwych polityk闚?

- To proste. "Poznacie ich po czynach". Zauwa�, 瞠 politycy, zanim dorwali si� do w豉dzy, nie mieli specjalnych osi庵ni耩 w pomaganiu spo貫cze雟twu. Oni argumentuj� to tym, 瞠 tylko maj帷 w豉dz� mog� co� zmieni�. To jest oczywi軼ie bzdura. Je瞠li wcze郾iej nie potrafili dzia豉� na rzecz spo貫cze雟twa, to tym bardziej nie b璠� tego w stanie zrobi� po obj璚iu w豉dzy, gdy b璠� musieli mas� czasu i energii po鈍i璚i� na utrzymanie si� u tej w豉dzy. Tak wi璚 wybiera� nale篡 ludzi, kt鏎zy mog� poszczyci� si� d逝g� list� zas逝g dla spo貫cze雟twa, cz瘰to lokalnego.
- W naszym parlamencie takich ludzi raczej nie ma.
- I st康 m.in. tak kiepska sytuacja naszego kraju.

- No dobrze, twierdzisz Mistrzu, 瞠 spo貫cze雟two samo te� powinno stara� si� poprawi� sw鎩 los. Ale w jaki spos鏏?
- Mo瞠 trudno ci w to uwierzy�, ale prawie ka盥y problem, kt鏎y gn瑿i nasze spo貫cze雟two, zosta� ju� gdzie� rozwi您any. Cz瘰to takie problemy rozwi您ywa造 lokalne spo貫czno軼i lub organizacje, a nawet pojedyncze osoby.
- Ale sk康 ja czy spo貫cze雟two mamy wiedzie�, gdzie problemy zosta造 rozwi您ane?
- Wystarczy poszuka�. Jest taki projekt o nazwie Bank Pomys堯w, kt鏎y w豉郾ie zbiera wszelkiego rodzaju pomys造 mog帷e przyczyni� si� do poprawy 篡cia ludzi.

- No dobrze, ale s� problemy, kt鏎ych lokalne spo貫czno軼i raczej nie rozwi捫�. Mam tu na my郵i chocia瘺y wojny.
- Masz racj�, rozwi您ywanie konflikt闚 zbrojnych le篡 niestety w gestii polityk闚.
- No w豉郾ie Mistrzu. Co np. s康zisz o planach ameryka雟kiej interwencji w Iraku?
- Moim zdaniem walka zbrojna jest najgorszym z mo磧iwych rozwi您a�. Nie oznacza to, 瞠 jestem ca趾owicie przeciw si這wemu rozwi您ywaniu konflikt闚. Ale trzeba sobie zdawa� spraw� z tego, 瞠 rozwi您ania si這we maj� swoje ograniczenia.
- Jakie?
- Rzadko udaje si� za jego pomoc� zrealizowa� wszystkie stawiane mu cele. Jako przyk豉d mo積a tu poda� interwencje w Kosowie i Afganistanie. W Kosowie chodzi這 o to, aby Serbowie nie prowadzili czystek na ludno軼i Alba雟kiej. Tymczasem interwencja spowodowa豉 nasilenie tych czystek. Zanim NATO uda這 si� zdusi� armi� serbsk�, Serbowie zrobili dok豉dnie to, przed czym NATO mia這 ich powstrzyma�. Podobnie wygl康a豉 sprawa w Afganistanie. Amerykanom uda這 si� obali� Talib闚, ale nie uda這 im si� ani zabi� Osamy bin Ladena ani zniszczy� al-Qaidy. Tak wi璚 mimo sukces闚 militarnych, w obydwu tych przypadkach nie uda這 si� osi庵n望 ostatecznego celu.

- Czyli sugerujesz, 瞠 te wojny by造 niepotrzebne?
- Nie, pr鏏uj� ci pokaza�, 瞠 wojny same w sobie nie s� w stanie rozwi您a� ca貫go problemu. Z regu造 mog� tylko rozwi您a� pewne jego cz窷ci, na dodatek cz瘰to wywo逝j帷 nowe problemy.
- Na przyk豉d jakie?

- Mo瞠 jako przyk豉d podam wspomniany przez ciebie konflikt wok馧 Iraku. Stanom Zjednoczonym prawdopodobnie uda si� obali� Saddama Husajna. Ale za jak� cen�? Na pewno wojna w Iraku poch這nie wiele niewinnych istnie� ludzkich. W rezultacie liczba przeciwnik闚 Stan闚 Zjednoczonych na ca造m 鈍iecie na pewno wzro郾ie. Inny problem mo瞠 dotyczy� sytuacji, je瞠li Stany Zjednoczone zdecyduj� si� na u篡cie w Iraku broni j康rowej, i to nawet tej najmniejszej, przeznaczonej do niszczenia podziemnych bunkr闚. Je瞠li do tego dojdzie, to mo瞠 zanikn望 psychologiczna bariera powoduj帷a, 瞠 od czasu drugiej wojny 鈍iatowej 瘸dne pa雟two nie u篡這 broni j康rowej. No bo je瞠li Amerykanie u篡j� tej broni w Iraku, to niby dlaczego np. Rosja nie mia豉by jej u篡� w Czeczenii, albo dlaczego nie mia造by jej u篡� Indie i Pakistan? Co wi璚ej, wiele pa雟tw, kt鏎e nie posiadaj� obecnie broni j康rowej, mo瞠 zacz望 si� zastanawia�, czy nie powinny si� w ni� zaopatrzy�. Bo skoro najpot篹niejsza armia 鈍iata nie mo瞠 si� bez niej oby� na polu walki, to co dopiero inne pa雟twa. Zapewniam ci�, 瞠 liczb� potencjalnych negatywnych konsekwencji konfliktu zbrojnego w Iraku mo積a by d逝go mno篡�.

- Czyli co, lepiej zostawi� Saddama w spokoju?
- Nie. Sam bym odetchn掖, gdyby znikn掖 on z Iraku. Ale nale篡 zrobi� wszystko, aby jego usuni璚ie nie spowodowa這 otwarcia si� puszki Pandory.
- No tak, ale pr鏏y pokojowego rozwi您ywania konflikt闚 cz瘰to ko鎍z� si� klap�.
- Oczywi軼ie nie jest 豉two doprowadzi� do pokojowego zako鎍zenia jakiego� konfliktu. Ale jak pokazuj� przyk豉dy konfliktu Izraelsko-Palesty雟kiego czy te� w Irlandii P馧nocnej, to w豉郾ie rozwi您ania pokojowe pozwalaj� powstrzyma� rozlew krwi.

- Izrael i Palestyna to chyba niezbyt dobry przyk豉d. Przecie� tam ci庵le leje si� krew.
- Zgadza si�. A dlaczego? Bo obydwie strony wybra造 jako pr鏏� rozwi您ania konfliktu akcje zbrojne. I jak wida�, to na pewno nie pozwoli rozwi您a� tego konfliktu.
- A co pozwoli?
- Powiniene� pami皻a�, 瞠 gdy par� lat temu rozpocz皻o na powa積ie negocjacje pokojowe mi璠zy Izraelem i Palesty鎍zykami, to w pewnym momencie dosz這 do sytuacji, gdy sko鎍zy� si� tam rozlew krwi. Trwa這 to niestety tylko przez pewien czas, ale by� to najlepszy dow鏚 na to, 瞠 tylko w spos鏏 pokojowy mo積a zapewni� tam pok鎩.
- Mam w徠pliwo軼i czy uda ci si� przekona� do swoich pogl康闚 obydwa te narody.
- Tylko g逝piec nie ma w徠pliwo軼i. Twoje w徠pliwo軼i s� w pe軟i uzasadnione. W chwili obecnej nienawi嗆 mi璠zy obydwoma tymi narodami jest tak du瘸, 瞠 trudno sobie wyobrazi� podj璚ie przez nie powa積ych pr鏏 pokojowego rozwi您ania konfliktu. Niestety to si� mo瞠 幢e sko鎍zy� dla obydw鏂h kraj闚.
- M闚isz dosy� pesymistycznie Mistrzu.
- To jeszcze nic. Niestety, moim zdaniem, nasza cywilizacja chyli si� ku upadkowi.
- To chyba lekka przesada. Owszem, jest wiele zgrzyt闚, ale my郵�, 瞠 sobie z nimi mo瞠my poradzi�.

- Nie by豚ym tego tak pewien. A czy w og鏊e wiesz, sk康 bior� si� te zgrzyty?
- Ch皻nie si� tego dowiem.
- Po ataku terrorystycznym 11 wrze郾ia 2001 roku pewien dziennikarz zapyta� psychologa, co takiego zmieni這 si� w ludziach, 瞠 mogli dokona� co� takiego. I ten psycholog odpowiedzia� mu zgodnie z prawd�, 瞠 ca豉 rzecz w tym, 瞠 ludzie si� nie zmienili. Technicznie 篡jemy w epoce atomowej, uczuciowo ci庵le w epoce kamiennej.
- Co to oznacza?
- Oznacza to, 瞠 nie potrafimy panowa� nad sob�, nie mamy tolerancji do ludzi, kt鏎zy czym� si� od nas r騜ni�. T� list� mo積a by ci庵n帷 niemal w niesko鎍zono嗆. Ale nie to jest najgorsze. Problem w tym, 瞠 nasza cywilizacja ca造 czas si� rozwija pod wzgl璠em technologicznym. To oznacza, 瞠 dysponujemy coraz bardziej 鄉ierciono郾� broni�, a ca豉 cywilizacja staje si� mniej odporna na destrukcyjne dzia豉nia. Podam ci kilka przyk豉d闚. Chocia瘺y rozw鎩 broni nuklearnej. Coraz wi璚ej Pa雟tw jest w stanie wyprodukowa� tak� bro�. To nie wszystko. Nadejdzie taki dzie�, gdy t� bro� b璠� w stanie wyprodukowa� niewielkie grupy ludzi, np. terrory軼i. Podobnie wygl康a kwestia broni chemicznej czy biologicznej. Przyk豉d w庵lika. Ale chodzi te� o ca陰 wsp馧czesn� technologi�, np. o Internet. Nie wiem czy wiesz, ale jeden komputerowy geniusz mo瞠 sparali穎wa� niemal ca陰 sie�. W rezultacie post瘼 techniczny po陰czony z brakiem post瘼u emocjonalnego cz這wieka powoduje, 瞠 coraz mniejsze grupy ludzi mog� prowadzi� coraz 豉twiej dzia豉nia destrukcyjne.

- A� takiego pesymizmu to si� po tobie Mistrzu nie spodziewa貫m.
- To nie pesymizm, tylko fakty, kt鏎ych jednak wielu ludzi woli nie zauwa瘸�.
- Dlaczego?
- Dlatego, 瞠 wol� 篡� w 鈍iecie iluzji, kt鏎y pozwala im nic nie robi�. Nie ma problemu - nie potrzeba go rozwi您ywa�. Tylko 瞠 takie rozwi您anie mo瞠 nasz� cywilizacj� wiele kosztowa�
. - Chyba przesz豉 mi ochota na zg喚bianie tego tematu. Chocia� mam jeszcze jedno pytanie. A jak, twoim zdaniem Mistrzu, b璠zie wygl康a� przysz這嗆 klonowania? Czy uda si� wprowadzi� og鏊no鈍iatowy zakaz klonowania?
- Na papierze pewnie tak. Ale w praktyce nie.

- Dlaczego?
- Sp鎩rz na inne dziedziny, takie jak handel organami czy 篡wym towarem. S� to przest瘼stwa, kt鏎ym przeciwny jest praktycznie ka盥y cz這wiek, a jednak maj� one miejsca. Co wi璚ej, s� to przest瘼stwa pope軟iane na masow� skal�. W przypadku klonowania nie ma a� tak wysokiego sprzeciwu, gdy� ma ono grup� swoich gor帷ych zwolennik闚. Tak wi璚 skoro nie uda這 si� zlikwidowa� handlu narz康ami i 篡wym towarem, to i klonowania nie uda si� powstrzyma�.

- Ale Mistrzu zapominasz o jednej rzeczy.
- Tak?
- Temat klonowania jest bardzo popularny. Wszyscy o tym m闚i�. A to oznacza, 瞠 jest wi瘯szy nacisk opinii publicznej na t� spraw�, ni� wymienione przez ciebie przest瘼stwa.
- Masz racj�, tylko 瞠 nag這郾ienie tego problemu za jaki� czas minie. Ludzie, kt鏎zy zajmuj� si� klonowaniem prawdopodobnie dojd� do wniosku, 瞠 lepiej swoje dzia豉nia prowadzi� po cichu, bez zwracania na siebie zbytniej uwagi. A wtedy problem klonowania zniknie z pierwszych stron gazet. A jak problemu nie ma w mediach, to dla opinii publicznej nie istnieje.
- Kre郵isz kolejny czarny scenariusz.

- To zale篡 od punktu widzenia. Jest wszak瞠 pewna szansa, 瞠 klonowanie ludzi nie rozwinie si� zbytnio. Ostatnio czyta貫m wypowied� pewnego naukowca, kt鏎y zauwa篡�, 瞠 istnieje przynajmniej kilka skuteczniejszych metod na posiadanie dzieci przez osoby, kt鏎e nie mog� ich mie� w spos鏏 tradycyjnych.
- Jakie?
- Chocia瘺y sztuczne zap這dnienie czy adopcja. Tak wi璚 ten naukowiec prognozuje, 瞠 klonowanie ludzi nie rozwinie si� za bardzo. A jak b璠zie naprawd�? Po篡jemy, zobaczymy. A wracaj帷 jeszcze do kiepskiej sytuacji naszego kraju. W jej poprawie ogromn� rol� m鏬豚y odegra� system edukacji, gdyby zosta� gruntownie zmieniony.
- W jaki spos鏏?
- No c騜. Spr鏏uj okre郵i� jaki procent wiedzy zdobytej podczas ca貫j twojej edukacji wykorzystujesz na co dzie�.
- Nie zastanawia貫m si� nigdy nad tym.
- No spr鏏uj, tak na oko.
- Chyba nie wi璚ej ni� kilkana軼ie procent.
- W豉郾ie. W szkole uczysz si� o pierwotniakach, o zwi您kach chemicznych, o wierszach Mi這sza, o czarnych dziurach. Tylko po co? Skoro w doros造m 篡ciu ci si� to w og鏊e nie przydaje.

- Zgadzam si� absolutnie, 瞠 znaczna cz窷� wiedzy nauczanej w szko豉ch jest bezsensowna. Tylko 瞠 je瞠li nie b璠ziemy zna� tych rzeczy to inni mog� nas uzna� za nieuk闚.
- To co? Lepiej m璚zy� si� przez ile� lat i wkuwa� wiedz�, kt鏎a nigdy nam si� nie przyda? Zreszt� wi瘯szo軼i tej wiedzy i tak zapomnisz, wi璚 i tak z punktu widzenia niekt鏎ych b璠ziesz nieukiem.
- To w takim razie jak ty Mistrzu widzia豚y� skuteczny system edukacji?
- Jest oczywiste, 瞠 szko豉 powinna przygotowywa� ucznia do doros貫go 篡cia. A wi璚 powinien on uczy� si� rzeczy, kt鏎e w doros造m 篡ciu naprawd� b璠� mu przydatne.
- Co na przyk豉d?
- Lista jest bardzo d逝ga. Od wype軟iania zezna� podatkowych, opanowania emocji, umiej皻no軼i negocjacji, pracy w zespole, wychowywania dzieci, radzenia sobie ze stresem.
- Obawiam si�, 瞠 s� raczej ma貫 szanse na wcielenie tego w 篡cie. Takie zmiany nie zyska造by zgody w豉dz. Podejrzewam, 瞠 nawet cz窷� spo貫cze雟twa by豉by im przeciwna. Aczkolwiek zastanawiam si� jakby to by這, gdyby wprowadzi� takie zmiany.
- To nie problem. Wybierz jaki� przedmiot.
- J瞛yk polski. Albo nie - historia.
- Zdecyduj si�. Niech b璠� obydwa. Historia mo瞠 by� 鈍ietnym przedmiotem do nauki empatii oraz zdawania sobie sprawy ze skutk闚 w豉snych czyn闚.
- W jaki spos鏏?
- Uczniowie mogliby dostawa� zadania om闚ienia danego tematu z r騜nych punkt闚 widzenia. Np. zrzucenie bomb atomowych na Nagasaki i Hiroszim� mo積a rozpatrywa� z punktu widzenia Amerykan闚, Japo鎍zyk闚, Polak闚, Rosjan, Chin, itd. Ka盥y ucze� wybierze sobie jeden punkt widzenia i go przedstawi. Dzi瘯i temu b璠� oni mogli lepiej zrozumie� racje r騜nych stron. B璠� te� mogli pr鏏owa� znale潭 inne, by� mo瞠 lepsze, rozwi您ania wydarze� historycznych.
- A j瞛yk polski? Ja niestety dosy� 幢e wspominam ten przedmiot. Najgorsza by豉 ortografia.
- Masz racj�. Na鏦a ortografi to tr鏚na 瞠cz. A co do ca貫go przedmiotu, to mo磧iwo軼i jest bardzo du穎. Uczniowie mog� uczy� si� pisa� wiersze, oficjalne pisma, artyku造 do szkolnej gazetki, uczy� si� publicznego przemawiania, itd. Chyba zgodzisz si�, 瞠 takie umiej皻no軼i przydadz� si� w doros造m 篡ciu?
- Na pewno. Ale co ma zrobi� cz這wiek, np. rodzic, kt鏎ego dziecko chodzi do zwyk貫j szko造?

- Niestety musi dzieciakowi za豉twi� jakie� zaj璚ia pozaszkolne, kt鏎e b璠� rozwija� te dodatkowe umiej皻no軼i. Ale czemu ograniczasz si� do dzieci? Przecie� m這dzie�, ba, doro郵i r闚nie� potrzebuj� dodatkowej nauki.
- Doro郵i s� chyba na to za starzy.
- Nic podobnego. Poza tym doros造m takie umiej皻no軼i s� bardziej potrzebne, gdy� od razu mog� je wykorzysta� w swoim 篡ciu.
- Ale co w takim razie ma zrobi� doros造 cz這wiek, kt鏎y chcia豚y np. nauczy� si� publicznie przemawia�? Wiem, 瞠 s� prowadzone na ten temat profesjonalne kursy. Ale ich ceny raczej nie s� na przeci皻n� kiesze�.
- Mo瞠 np. skorzysta� z dzia豉j帷ych w naszym kraju Klub闚 Ludzi Sukcesu.
- Pierwsze s造sz� o takich klubach.
- Nie ty pierwszy. Faktycznie s� one dosy� ma這 znane. Ale za to doskonale pokazuj�, jak ludzie sami mog� wzajemnie rozwija� u siebie nowe umiej皻no軼i, nawet je瞠li nie s� ekspertami w danej dziedzinie.

- No znaczy co? Te kluby prowadz� amatorzy?
- Mo積a tak to uj望.
- Ale w takim razie to bez sensu. Jak mo積a si� tam czego� nauczy�, skoro nie mo積a uzyska� opinii czy te� porady zawodowego nauczyciela?
- Wbrew pozorom mo積a. Kluby takie dzia豉j� na takiej zasadzie, 瞠 uczestnicy poprzez wzajemne obserwowanie si� ucz� si� od siebie. I to si� sprawdza. - Czy w Warszawie jest taki klub?
- Jest i to ju� od 7 lat. Chcesz tam p鎩嗆?

- Czy ja wiem. Generalnie nie mam problemu z publicznym wys豉wianiem si�.
- Tam mo積a nauczy� si� te� innych umiej皻no軼i, np. tolerancji w stosunku do opinii innych, mo積a zyska� pewno嗆 siebie, jak r闚nie� mo積a zdoby� umiej皻no軼i przyw鏚cze. Tak naprawd� to to, co z tego klubu wyniesiesz zale篡 wy陰cznie od ciebie.
- Brzmi dosy� ciekawie. A kto tam g堯wnie chodzi. Biznesmeni?
- Wcale nie. Chodz� tam zwykli ludzie.
- Co rozumiesz pod poj璚iem zwyk造ch ludzi?
- Licealist闚, student闚, doros造ch i nawet emeryt闚.
- Czyli s� tam ludzie z ka盥ego przedzia逝 wiekowego.
- Tak. I dzi瘯i temu mo積a tam si� nauczy� komunikowa� z lud幟i z innych grup wiekowych. I na podobnej zasadzie jak te kluby mo積a by tworzy� grupy ludzi, kt鏎zy b璠� uczy� si� wzajemnie innych potrzebnych im umiej皻no軼i. My郵�, 瞠 to na dzisiaj wystarczy. Darku mo瞠sz nam pokaza�, gdzie b璠ziemy spa�.
- Jasne.

Wszyscy wstaj� od sto逝 i Darek prowadzi Mistrza i ucznia na pierwsze pi皻ro domu.


Rozdzia� 9
Darek zaprowadza Mistrza i ucznia do pokoju go軼innego. Gdy Darek wychodzi, ucze� rozgl康a si� po pokoju z niezbyt weso陰 min�.
- Ten dom przypomina mi moje dzieci雟two. Brrr

Ucze� otrz御a si�. Mistrz pyta si� go.
- By這 a� tak 幢e?
- Lepiej nie pytaj.

Ucze� macha z rezygnacj� r瘯�. Mistrz udaje, 瞠 nie zauwa瘸 tego gestu.
- No co ty. Nie p瘯aj tylko opowiadaj.
- A niby co mam opowiada�? 疾 moi starzy byli wredni?
- Czyli raczej nie przepadasz za nimi?
- ζgodnie m闚i帷 - ucze� krzywi si� 鄉iesznie.

Mistrz kiwa smutno g這w�.
- Oj niedobrze.
- Da si� z tym 篡�.
- Jeste� pewien?
- Spoko.
- Niestety musze ci� rozczarowa�. Je瞠li 篡wisz negatywne uczucia do swoich rodzic闚, to masz przechlapane.
- Dlaczego?

- Mo瞠sz sobie z tego nie zdawa� sprawy, ale te negatywne uczucia mog� mie� negatywny wp造w na ciebie, twoje samopoczucia oraz relacje z innymi lud幟i. To zreszt� nie wszystko. Dop鏦i nie przebaczysz swoim rodzicom, dop鏒y nie b璠ziesz w stanie obiektywnie spojrze� na ich b喚dy. A to oznacza, 瞠 je瞠li sam zostaniesz kiedy� rodzicem, to b璠ziesz pope軟ia� te same b喚dy co oni.
- To co w takim razie powinienem zrobi�?
- Spr鏏uj im po prostu przebaczy�.
- ζtwo powiedzie�.

- C騜. Osoby, kt鏎e wierz� w reinkarnacj�, wierz� te� w to, 瞠 sami decydujemy gdzie i kiedy przychodzimy na ten 鈍iat w kolejnych wcieleniach. Oznacza to, 瞠 sami wybieramy sobie rodzic闚. Co wi璚ej, dobieramy ich sobie bardzo starannie, gdy� to od ich i tego jaki wp造w b璠� mieli na nas w dzieci雟twie i okresie dorastania, zale瞠� b璠zie w du瞠j mierze to, jak uda nam si� zrealizowa� cele, kt鏎e postawili鄉y sobie przed wcieleniem.
- Niedok豉dnie rozumiem.
- To proste. Wybierasz takich rodzic闚, kt鏎zy s� dla ciebie najlepsi.
- Je郵i to prawda, to ja musia貫m by� nie幢e pijany jak wybiera貫m moich!

- Czy aby na pewno? Spr鏏uj si� przez chwil� zastanowi� jaki wp造w mieli na ciebie twoi rodzice. I przede wszystkim, jaki wp造w mieli oni na to, gdzie obecnie si� znajdujesz.
- O tu masz ca趾owit� racj�. Jestem kompletnie sp逝kany, bez pracy i mieszkania. Faktycznie, to zas逝ga moich rodzic闚.
- Mo瞠sz na obecn� sytuacj� spojrze� oczywi軼ie w taki spos鏏. Ale mo瞠sz te� spojrze� na ni� z innej perspektywy.
- Niby jakiej?
- Dzi瘯i twojej obecnej sytuacji spotka貫� mnie i dowiedzia貫� si� czego� nowego o swoim 篡ciu.

Ucze� krzywi si�.
- Ale ja p鏦i co jeszcze nie wierz� w reinkarnacj�. Wi璚 jak chcesz mnie przekona�?
- Ale wierzysz w Boga.
- Tak.
- A wierzysz, 瞠 B鏬 jest wszechmocny?
- 疾 mo瞠 wszystko? Raczej tak.

Mistrz ci庵nie sw鎩 wyw鏚.
- A wi璚 skoro B鏬 mo瞠 wszystko, to chyba mo瞠 te� podj望 decyzj�, kt鏎a dusza wcieli si� w jakie cia這. No nie?
- Czy ja wiem?
- Naprawd� wierzysz, 瞠 B鏬 nie mia� wp造wu na to, w kt鏎ej rodzinie si� urodzi貫�?
Ucze� milczy.
- A mo瞠 uwa瘸sz, 瞠 B鏬 pope軟ia b喚dy i 瞠 to przez pomy趾� skierowa� ci� do takich rodzic闚?
- Chyba w豉郾ie tak by這.
- O nie m鎩 mi造. Je瞠li wierzysz we wszechmog帷ego Boga, to musisz zaakceptowa� to, 瞠 to on zdecydowa�, do jakiej rodziny trafi貫�. Wiem, 瞠 to nie jest 豉twe, ale spr鏏uj zaakceptowa� swoich rodzic闚 takich, jakimi s�, z ich wadami, ale i zaletami.
- Zobacz� co da si� zrobi�.
- Dobrze. Pora spa�.

W pokoju jest jedno 堯磬o. Mistrz k豉dzie si� na lewej jego cz窷ci, a ucze� na prawej. Mistrz odwraca si� lekko do ucznia.
- Tylko mnie nie obmacuj w nocy.
- Nie ma obawy. Staruszku.

Mistrz gasi 鈍iat這.
- Dobranoc.
- Dobranoc.

Zapada cisza. No prawie cisza. Osoby o dobrym s逝chu powinny us造sze� jak nasi bohaterowie oddychaj�. Jednak po chwili "cisza" ta zostaje brutalnie przerwana przez Mistrza.
- Zapomnia貫m ci� jeszcze o co� spyta�.
Ucze� najch皻niej by nie reagowa� na s這wa Mistrza, ale nie chce wyj嗆 na gbura.
- Tak?
- Zastan闚 si� i rano mi odpowiesz. Czy wszechmog帷y B鏬 mo瞠 stworzy� kamie�, kt鏎ego nie b璠zie w stanie podnie嗆?


Rozdzia� 10
Punktualnie o godzinie 8 w陰cza si� budzik. Mistrz pierwszy otwiera oczy. Chwil� potem robi to ucze�. Mistrz odzywa si� jako pierwszy.
- I co. Wiesz ju�, czy B鏬 mo瞠 stworzy� kamie�, kt鏎ego nie b璠zie w stanie podnie嗆?
- Nie mam zielonego poj璚ia.
- Czy wiesz co to jest dychotomia?
- Nie.

- To sytuacja, gdy mamy do czynienia z wykluczaj帷ymi si� zdarzeniami. Tak dok豉dnie jest w zagadce, kt鏎� ci zada貫m. Z punktu widzenia logiki tej zagadki nie da si� rozwi您a�. Ale to nie oznacza, 瞠 opisana w niej sytuacja jest niemo磧iwa. Rzeczy, kt鏎e z naszej, ludzkiej perspektywy wykluczaj� si�, mog� si� jednak wydarzy� przy pomocy si� wy窺zych. Dlatego staraj si� mniej polega� na logice, a wi璚ej na intuicji.
- Dlaczego?
- Bo intuicja jest jednym z j瞛yk闚, kt鏎ymi pos逝guje si� dusza.
- Co to oznacza?

- To, 瞠 poprzez intuicj� twoja dusza, jak zreszt� inne dusze, np. twoi duchowi opiekunowie komunikuj� si� z twoim 鈍iadomym umys貫m.
- A wi璚 mam polega� na intuicji.
- Tak, aczkolwiek bez przesady. Je瞠li intuicja podpowie ci, aby� skoczy� z 20 pi皻ra, to ...
- To skocz� z parteru.
- W豉郾ie.

W tym momencie do pokoju wchodzi Darek.
- Widz�, 瞠 ju� wstali軼ie. W takim razie zapraszam was na 郾iadanie.


Rozdzia� 11
Mistrz, ucze�, Agnieszka i Darek siadaj� do sto逝. Gdy tylko usiedli, Darek zwraca si� do ucznia.
- S逝chajcie. Tak si� z Agnieszk� zastanawiali鄉y. Je瞠li faktycznie masz teraz takie du瞠 k這poty, to mogliby鄉y ci pozwoli� spa� w pokoju go軼innym przez jaki� czas, a� staniesz znowu na nogi. Co ty na to?

Ucze� jest zaskoczony propozycj�.
- Naprawd� by豉by taka mo磧iwo嗆?
- Jasne, gdy ja by貫m uczniem Mistrza, mi te� wielu ludzi pomog這 stan望 na nogi.
- To super. Jestem wam bardzo wdzi璚zny.

Wtr帷a si� Mistrz.
- No widzisz. I jeden problem masz ju� z g這wy.
- Tak, teraz jeszcze tylko potrzebuj� znale潭 prac�.

Darek zwraca si� do ucznia.
- Teraz nawet w Warszawie nie jest 豉two o prac�. Mam znajom�, kt鏎a zanosi swoje podania, gdzie tylko mo瞠. Cz瘰to okazuje si�, 瞠 w danej firmie na rozpatrzenie czeka przynajmniej kilkaset innych poda�.
- Dlatego w豉郾ie lepiej mie� co�, co b璠zie ci� wyr騜nia� spo鈔鏚 innych ludzi szukaj帷ych pracy - wtr帷a si� Mistrz.
- Np. co?
- W twoim przypadku mog� to by� twoje pomys造.
- Jestem dok豉dnie tego samego zdania. Ale co maj� zrobi� osoby, kt鏎e powiedzmy nie s� zbyt utalentowane?

- Mylisz si�. Ka盥y cz這wiek ma jaki� talent. Tylko niestety wielu ludzi nie potrafi go odkry�.
- Dlaczego?
- Powod闚 mo瞠 by� wiele. Wina mo瞠 le瞠� po stronie rodzic闚 lub szko造, kt鏎e nie pozwoli造 danej osobie rozwin望 w pe軟i jej potencja逝.
- To takie osoby jako doro郵i ludzie ju� raczej nie b璠� w stanie rozwin望 tych talent闚.
- Jak to nie? Pami皻aj, 瞠 篡jemy po kilkadziesi徠 lat. Zapewniam ci�, 瞠 to wystarczaj帷o du穎 aby odkry� w sobie przynajmniej kilka talent闚.

- Tak si� zastanawiam. Mo瞠 by rozkr璚i� jaki� w豉sny biznes? Tylko sk康 wzi望 na niego pieni康ze i co to mia這by by�?
- Mo瞠sz zacz望 od wymy郵enia jakiego� sposobu na udoskonalenie ju� dzia豉j帷ego biznesu. Dzi瘯i temu mo瞠sz uczy� si� na cudzych b喚dach, ale r闚nocze郾ie b璠ziesz mia� przewag� nad innymi, kt鏎zy prowadz� ten sam biznes.
- To co mia豚ym np. robi�?
- To zale篡 wy陰cznie od ciebie. Ja mog� ci poda� przyk豉d ludzkiej kreatywno軼i. Chcesz?
- Pewnie.

- Jaki� czas temu czyta貫m, 瞠 w G這gowie powsta� nowy zak豉d fryzjerski. Ze wzgl璠u na du膨 konkurencj� na tym rynku, jego w豉軼iciele wpadli na pomys� jak uatrakcyjni� sw鎩 zak豉d. Polega on na tym, 瞠 pracuj帷e w nim fryzjerki nosz� tylko bielizn� oraz przezroczyste halki.
- A to pech. Nie m鏬� ten zak豉d powsta� w Warszawie?
- Mo瞠 ty za這篡sz taki zak豉d u nas.
- To jest my郵. Oczywi軼ie 瘸rtuj�.
- Dlaczego. Ja bym ch皻nie wybra� si� do takiego fryzjera. A wracaj帷 do tematu. Mo瞠sz sobie sporz康zi� list� r騜nych zawod闚 czy te� biznes闚 i nast瘼nie staraj si� je jako� kreatywnie rozwin望.
- Czemu nie?

Mistrz zerka na zegarek.
- Mamy dzisiaj wiele pracy do zrobienia. Musimy si� zbiera�.


Rozdzia� 12
Mistrz i ucze� id� ulic�. W pewnym momencie mocniej zaczyna wia� wiatr i lec帷a z wiatrem kartka gazety trafia prosto w twarz ucznia. Ten zirytowany zdziera kart� z twarzy i chce j� wyrzuci�, ale Mistrz chwyta go za r瘯�.
- Zaczekaj. Nie pami皻asz, o czym niedawno rozmawiali鄉y?

Ucze� odpowiada z ironi�.
- 疾 nie nale篡 za bardzo ufa� gazetom?
- To te�. Ale chodzi mi o to, 瞠 nic nie zdarza si� przez przypadek.
- Chcesz powiedzie�, 瞠 ta gazeta specjalnie mnie zaatakowa豉?
- Dok豉dnie.
- Tylko po co?
- Mo瞠my to sprawdzi�. Zobacz co jest w 鈔odku.

Ucze� zaczyna przegl康a� gazet�. Jego wzrok zatrzymuje si� na stronie z horoskopem.
- O sprawd幟y, co mnie spotka w najbli窺zym czasie. Rak.

Ucze� zaczyna czyta� tekst swojego znaku zodiaku.
- Jezu, co za bzdura. Czy kto� w og鏊e wierzy w co� takiego? - wskazuje g這w� na horoskop.
- Zdziwi豚y� si� jak wielu, mimo tego, 瞠 takie gazetowe horoskopy s� cz瘰to ma這 warte.
- Dlaczego?
- Te horoskopy s� pisane pod masowego odbiorc�. Je瞠li faktycznie chcesz odkry�, co w gwiazdach piszczy, musisz skupi� si� na sobie.
- To znaczy?
- Musisz mie� horoskop zrobiony specjalnie dla ciebie.
- Czyli twierdzisz, 瞠 jednak astrologia mo瞠 pom鏂 przewidywa� nasz� przysz這嗆?
- Zgadza si�. Czy w to tak trudno uwierzy�?
- 疾by� wiedzia�.
- Ok. Jakby ci� tu przekona�. Skoro wierzysz w Boga, to znaczy, 瞠 wierzysz te�, 瞠 to on stworzy� ten wszech鈍iat. Prawda?
- No tak.
- A zatem skoro wszech鈍iat zosta� stworzony przez Boga, to B鏬 chyba m鏬� tchn望 w niego troch� swojej bosko軼i i stworzy� w nim pewne mechanizmy, maj帷e dla cz這wieka natur� cudu?
- Mo瞠 i tak.

- Tak wi璚 spr鏏uj zaakceptowa�, 瞠 to B鏬 stworzy� taki porz康ek 鈍iata, w kt鏎ym stworzone przez niego cia豉 niebieskie oddzia逝j� na ludzi i ich 篡cie.
- ζtwiej powiedzie� ni� zrobi�.
- Nie wiem czy wiesz, ale naukowcy ju� dawno odkryli, 瞠 r騜ne cia豉 niebieskie maj� wp造w na nasze 篡cie.
- Pierwsze s造sz�.
- Opowiem ci dowcip. Co by si� sta這, gdyby ksi篹yc kr捫y� wok馧 Ziemi 28 razy szybciej?
- Nie wiem.
- Kobiety krew by zala豉!
- Powiedzmy, 瞠 to by這 鄉ieszne. Tylko co to ma wsp鏊nego z tym, o czym m闚imy.
- Cia豉 niebieskie, takie jak Ksi篹yc czy S這鎍e maj� wp造w na funkcjonowanie naszych organizm闚. Nie wchodz帷 w szczeg馧y, ten wp造w mo瞠 okre郵a� jak funkcjonujemy. Czy np. jeste鄉y pe軟i energii czy te� przyklapni璚i. Oczywi軼ie na poszczeg鏊nych ludzi to oddzia造wanie jest bardzo zr騜nicowane.
- Dobrze, od dzisiaj b璠� kierowa� si� gwiazdami.
- Ja wcale ci� nie zach璚am do stosowania astrologii.
- Naprawd�? A ja g逝pi da貫m si� nabra�, 瞠 to w豉郾ie pr鏏ujesz zrobi�.

- W gruncie rzeczy chodzi mi o co� innego. Chodzi o tolerancj� na pogl康y innych ludzi. Np. tych kt鏎zy wierz� w astrologi�. Nawet je瞠li dla nas ich pogl康y s� kompletn� bzdur�, to powinni鄉y zaakceptowa� ich odmienne podej軼ie przynajmniej z dw鏂h powod闚. Ponadto kiedy� mo瞠 si� okaza�, 瞠 to jednak oni maj� racj�. We幟y najlepszy tego przyk豉d. Jak wiesz, kiedy� s康zono, 瞠 ca造 wszech鈍iat kr璚i si� wok馧 Ziemi. Kto g這si� inny pogl康, m鏬� nawet straci� g這w�. A jednak to w豉郾ie ci "bezg這wi" mieli racj�. Zreszt� to dotyczy niemal ca貫j nauki. Gdy kto� dokonywa� jakiego� nowego odkrycia, cz瘰to jego odkrycie by這 wy鄉iewane i nieakceptowane. Tak wi璚 nie traktujmy ludzi o innych pogl康ach jak wariat闚. Bo kiedy� mo瞠 si� okaza�, 瞠 wariantami byli鄉y my.

- O ile si� orientuj� to ko軼i馧 katolicki nie uznaje astrologii.
- Mhm.
- Mam w takim razie Mistrzu do ciebie jeszcze jedno pytanie. Zadaje je sobie chyba ka盥y mieszkaniec tej planety.
- S逝cham?
- Kt鏎a religia jest t� prawdziw� religi�?
- Co masz na my郵i m闚i帷 prawdziwa?
- No ta, kt鏎a zosta豉 stworzona przez Boga i kt鏎ej wyznawcy mog� jako jedyni liczy� na niebo?

- Moim zdaniem nie ma takiej religii, ale wyznawcy poszczeg鏊nych religii pewnie si� ze mn� nie zgodz�.
- Jak to nie ma?
- Moim zdaniem nie ma jedynie s逝sznej drogi do Boga. Czy nie mo積a przyj望 za這瞠nia, 瞠 B鏬 m鏬� stworzy� wiele religii, kt鏎e r騜ni� si� mi璠zy sob�?
- Tylko po co?
- Chocia瘺y po to aby da� ludziom wyb鏎. Ka盥y mo瞠 sobie wybra� t� religi�, kt鏎a mu najbardziej odpowiada.

- No tak, tylko z powodu istnienia r騜nych religii dochodzi do wielu nieszcz窷�, np. wojen religijnych.
- Tak, ale wina le篡 po stronie ludzi, kt鏎zy nie s� na tyle tolerancyjni, aby zaakceptowa� w pe軟i ludzi o innym systemie wierze�. Gdyby ka盥y cz這wiek na tej planecie akceptowa� prawo drugiego cz這wieka do wyznawania takiej religii, jaka mu odpowiada, to ten 鈍iat by豚y znacznie lepszy.
- Chyba masz racj�. Ale jak w takim razie przekona� ludzi do wi瘯szej tolerancji na inne religie?
- Mo積a im u鈍iadomi� kilka rzeczy.
- Co na przyk豉d?
- Np. to, 瞠 nawet wyznawcy tej samej religii r騜ni� si� w swoim podej軼iu do niej. Gdyby wzi望 dowoln� grup� wyznawc闚 jakiej� religii i zada� im bardzo szczeg馧owe pytania na temat ich 篡cia i wiary, to oka瞠 si�, 瞠 przy odpowiednio du瞠j liczbie pyta� nie znajdzie si� dw鏂h ludzi o dok豉dnie tych samych pogl康ach.
- Sk康 to wynika?
- St康, 瞠 ka盥y cz這wiek interpretuje religi� na sw鎩 w豉sny spos鏏. Nie zastanawia這 ci�, dlaczego wyznawcy tej samej religii mog� post瘼owa� w dok豉dnie odwrotny spos鏏? Tak m鎩 drogi. Mimo 瞠 wi瘯szo嗆 ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy, to ka盥y z nas sam decyduje, jak interpretowa� 鈍i皻e pisma czy przykazania. Wiesz co to oznacza w praktyce?

Odpowied� ucznia jest zdecydowana.
- Nie.
- To, 瞠 na tym 鈍iecie mamy tak naprawd� tyle religii ilu jest ludzi. Czy� to nie wspania貫?
- Czy ja wiem?
- Dla mnie jest to wspania造 dar od Boga - dar wolnego wyboru.

- W zwi您ku z religi� nasun掖 mi si� jeszcze jeden temat do dyskusji.
- Jaki?
- Temat 鄉ierci.
- Straaaaaasznie fajny temat. Boisz si� 鄉ierci?
- Jak ka盥y.
- To nieprawda. Ja si� jej nie boj�.
- Ale ty jeste� Mistrzem.
- Pochlebiasz mi, ale to nie oto chodzi.
- Znam wielu ludzi, kt鏎zy nie boj� si� o swoje 篡cie, a nawet o 篡cie swoich bliskich.
- Jak im si� to udaje?
- Du瘸 rol� odgrywaj� tutaj w豉郾ie wierzenia religijne. Ja np. wierz� w reinkarnacj�. Dla mnie pobyt w ciele jest czym� w rodzaju wycieczki, po kt鏎ej wracam do swojej prawdziwej postaci ducha. Tak wi璚 鄉ier� jest dla mnie w豉軼iwie powrotem do domu.
- A jak kto� nie wierzy w reinkarnacj�, to co ma zrobi�?
- Wykorzysta� swoje wierzenia. Wed逝g religii chrze軼ija雟kich, je瞠li byli鄉y za 篡cia grzeczni, to po kopni璚iu w kalendarz trafiamy do czy嗆ca lub do nieba. S� to mi貫 miejsca, wi璚 nie ma powodu aby ich si� ba�.
- Powiedzmy, a co z bliskimi? Dlaczego mia豚ym si� nie ba� ich 鄉ierci?
- Z tego samego powodu - po 鄉ierci trafiaj� do lepszego 鈍iata, wi璚 zamiast ich op豉kiwa�, cieszmy si�, 瞠 tam trafiaj�.
- No nie wiem, czy przekonasz do tego kogo�, kto straci� blisk� osob� i cierpi z tego powodu.

- No c騜, wielu ludzi cierpi nie dlatego, 瞠 瘸l im utraconej osoby, ale z pobudek egoistycznych.
- Jak to?
- Tak, tak. Wiele os鏏 rozpacza dlatego, 瞠 musi 篡� bez zmar貫j osoby. I tak naprawd� to rozpaczaj� nad sob�, a nie utracon� osob�. I tym osobom mog� jedynie doradzi�, aby bardziej uwierzy造 w siebie, swoje mo磧iwo軼i, 瞠 s� w stanie radzi� sobie w 篡ciu o w豉snych si豉ch.
- A je瞠li kto� naprawd� cierpi, bo boi si� o los straconej osoby?
- Takie osoby mog� np. spr鏏owa� postawi� si� w sytuacji osoby, kt鏎� stracili.
- Nie rozumiem.

- To proste. Wyobra� sobie, 瞠 jeste� dusz� zmar貫j, bliskiej ci osoby, i 瞠 ta dusza obserwuje ci� z za鈍iat闚. Jak my郵isz, czego taka duszy by ci 篡czy豉?
- Sk康 mam wiedzie�?
- Pomy郵. Chcia豉by aby� cierpia� z powodu jej odej軼ia, czy te� wola豉by aby� cieszy� si� 篡ciem?
- Raczej to drugie.
- No w豉郾ie. I jak sobie co� takiego pomy郵imy, to od razu ra幡iej nam si� zrobi na duszy.
- Chyba masz racj�.

Mistrz zmienia temat.
- Zaczyna mi burcze� w brzuchu. Zapraszam ci� na przek御k�. Ja stawiam.
- Nie obra� si� Mistrzu, ale o ile si� orientuj�, to jeste� sp逝kany.
- Ja tak, ale dosta貫m par� groszy od Darka. W ko鎍u do czego ma si� by造ch uczni闚?
- Dobrze. Ale tym razem ja wybieram lokal.
- Ok. To gdzie idziemy?
- Jest kawa貫k st康 fajny lokal z kuchni� wietnamsk�. I jak jest ciep這, to wystawiaj� stoliki na dw鏎.
- W takim razie prowadza� uczniu.


Rozdzia� 13
Mistrz i ucze� siedz� przy stoliku na dworze. Ucze� z du膨 przyjemno軼i� zajada gor帷ego hot doga.
- Mistrzu, tak si� zastanawiam. Co warunkuje, 瞠 jedni ludzie odnosz� sukces, a inni nie? To znaczy wiem, 瞠 liczy si� tu spos鏏 my郵enia, ale to chyba nie wszystko?
- Na sukces sk豉da� si� mo瞠 wiele element闚. Jednym z podstawowych jest umiej皻no嗆 przezwyci篹ania pora瞠k. Je瞠li kto� chce co� osi庵n望, to od czasu do czasu mo瞠 mu si� podwin望 noga, tak jak tobie ostatnio.

- No w豉郾ie. W tej chwili nie mam raczej ochoty wspina� si� do g鏎y, wiedz帷 jak mog� p騧niej bole郾ie spa嗆.
- Tak, ale to minie. Zobaczysz. Jak przebolejesz swoj� obecn� pora磬�, to znowu przyjdzie ci ochota na realizowanie nowych pomys堯w.
- Sk康 to wiesz?
- Znam si� troch� na ludziach. I ta umiej皻no嗆 podnoszenia si� z pora瞠k wyr騜nia ludzi sukcesu. Zapewniam ci�, 瞠 ka盥y z nich w swoim 篡ciu odni鏀� niejedn� pora磬�, ale nie poddawali si�, tylko szli dalej lub zaczynali od pocz徠ku. Poza tym na pora磬� mo積a spojrze� w spos鏏 pozytywny.
- A niby jak?

- Je瞠li ponios貫� pora磬�, to oznacza to, 瞠 mia貫� odwag� co� zrobi�. Wielu ludzi tak bardzo boi si� pora瞠k, 瞠 wol� nic nie robi� w 篡ciu.
- Masz racj� Mistrzu. Ale nawet ludzie sukcesu musz� si� obawia� w jakim� stopniu pora磬i.
- Na pewno. Ale mo積a si� na ni� przygotowa�.
- W jaki spos鏏?

- Nale篡 pomy郵e�, co si� stanie gdy poniesiesz pora磬�, a nast瘼nie przedsi瞝zi望 kroki, kt鏎e pozwol� j� jak naj豉godniej znie嗆. A wi璚 je瞠li np. pora磬a b璠zie oznacza�, 瞠 stracisz prac� i mieszkanie, to zawczasu dogadaj si� z jakim� znajomym, 瞠 w razie problemu z mieszkaniem b璠ziesz m鏬� u niego troch� pomieszka�. Mo瞠sz te� przygotowa� sobie awaryjny plan szukania pracy. I gdy to zrobisz, to ewentualna pora磬a od razu wyda ci si� o wiele mniej straszna. Poza tym pami皻aj o jeszcze jednej wa積ej rzeczy.
- Jakiej?

- Wi瘯szo嗆 rzeczy, kt鏎ymi si� zamartwiamy, nigdy si� nie wydarza.
- Chyba tak faktycznie jest.
- A tak w og鏊e to niekt鏎zy ludzie boj� si� realizowa� swoje marzenia, gdy� samo my郵enie o marzeniach ju� ich uszcz窷liwia. Wi璚 dochodz� do wniosku, 瞠 je郵i urzeczywistniliby swoje marzenia, straciliby pow鏚 do szcz窷cia.
- Tak, chyba masz racj�. Przypomina mi si� fragment pewnego ameryka雟kiego filmu, gdzie jeden z bohater闚 m闚i sam do siebie. "Od dawna my郵� o tym, aby pope軟i� samob鎩stwo. I ta my郵 trzyma mnie przy 篡ciu."

- Innym powodem, dla kt鏎ego ludzie boj� si� realizowa� swoje cele i marzenia jest obawa przed krytyk�. Je瞠li co� zaczynamy robi�, to jest szansa, 瞠 znajdzie si� kto�, komu to nie spodoba si�.
- No w豉郾ie. Znam to z w豉snego do鈍iadczenia. Sk康 bierze si� u ludzi taka du瘸 ch耩 krytykowania innych?
- Powod闚 mo瞠 by� wiele. Dla cz窷ci ludzi wszelkie zmiany s� czym� negatywnym, gdy� oznacza� mog� koniec ich ustabilizowanego, chocia� cz瘰to 瘸這snego 篡cia. I gdy kto� pr鏏uje dokonywa� jakich� zmian, kt鏎e nawet tylko teoretycznie mog� spowodowa� zmiany w 篡ciu tych ludzi, oni zaczynaj� si� broni� m.in. przez krytykowanie. Innym powodem mo瞠 by� ch耩 pomniejszenia zas逝g innych ludzi, tak aby w豉sne pora磬i nie bi造 ich samych za bardzo w oczy.

- To jak mo積a si� broni� przed krytyk�?
- Nie ma wi瘯szego sensu stara� si� walczy� z krytykuj帷ymi ci� lud幟i. W ten spos鏏 mo瞠sz tylko pogorszy� swoj� sytuacj� - ich nie przekonasz do zmiany zdania, a sam nie幢e si� wkurzysz. Najlepiej wyrobi� u siebie nawyk ignorowania krytyki, oczywi軼ie tej z這郵iwej. Bo czasami zdarza nam si� us造sze� krytyk� jak najbardziej konstruktywn� i taka krytyka mo瞠 by� dla nas prawdziwym skarbem, gdy� pozwala nam wyeliminowa� nasze b喚dy. Za ka盥ym razem, gdy pod naszym adresem pada jaka� z這郵iwa krytyka, mo瞠my powtarza� sobie powiedzenie, 瞠 nie kopie si� tylko zdech貫go psa. I taka z這郵iwa krytyka mo瞠 by� miar� naszego sukcesu.
- Rzeczywi軼ie. Tu nawet przychodzi mi na my郵 przyk豉d zespo逝 "Ich Troje". Wprawdzie ja nie przepadam za ich muzyk�, ale trudno mi zrozumie�, dlaczego wielu ludzi tak krytycznie si� o nich wypowiada.
- Masz racj�. Ten zesp馧 jest chyba poddawany najwi瘯szej krytyce w naszym kraju. Niestety wielu ludzi postanowi這 na nich wyla� swoje 瘸le. To w豉軼iwie pokazuje jak wielka jest w naszym kraju frustracja ludzi.
- Czy to mo積a jako� zmieni�?
- Normalny, tolerancyjny i szcz窷liwy cz這wiek nie potrzebuje na wszelkie sposoby krytykowa� innych. Tak wi璚 gdy ludzie stan� si� naprawd� szcz窷liwi, to potrzeba krytykowania innych zaniknie.

- No tak. Ale w naszym kraju to raczej nieszybko nast徙i.
- Pami皻aj o tym, 瞠 my sami te� mo瞠my uszcz窷liwia� innych ludzi.
- W jaki spos鏏?
- S� tysi帷e sposob闚.
- Poprosz� ich list�.
- Mo瞠sz np. wysy豉� mi貫 SMSy do swoich znajomych.
- Sprecyzuj Mistrzu s這wo "mi貫".
- Podam ci przyk豉d. Spotka貫� si� ze znajomymi. Nast瘼nego dnia mo瞠sz do nich wys豉� SMSa o tre軼i. "Wczorajsze spotkanie by這 super. Ciesze sie, ze moglismy si� razem spotkac." I to wystarczy. Nawet mo瞠sz wysy豉� SMSy bez jakie� okazji. Np. "Naprawde robisz wiele wspanialych rzeczy. Tak trzymac." Oczywi軼ie tre嗆 SMSa musi by� zgodne z prawd�.
- No tak, tylko pami皻aj o tym, 瞠 to kosztuje.
- Ach te wym闚ki. Znajdziesz dziur� we wszystkim.
- C騜. Ka盥y ma jaki� talent.
- Naprawd� jak troch� pomy郵isz, to mo瞠sz znale潭 wiele sposob闚 na uszcz窷liwianie innych. Mo瞠 podam ci jeszcze jeden przyk豉d.
- S逝cham.
- Jak uszcz窷liwi� kobiet� nie dotykaj帷 jej?
- Mo積a powiedzie� jej jaki� komplement.
- A co� bardziej oryginalnego?
- Nie wiem.
- W takim razie patrz i ucz si� uczniu.
Mistrz wstaje, podchodzi do innego stolika i chwil� rozmawia z siedz帷� tam dziewczyn�. Dziewczyna wybucha w pewnym momencie 鄉iechem, wstaje i idzie za Mistrzem. Podchodz� oni do ucznia. Dziewczyna u鄉iecha si� do ucznia i pyta si� Mistrza.
- Co mam robi�?
- Wystarczy 瞠 usi康ziesz i zamkniesz oczy. Je瞠li przestanie ci si� to podoba�, to po prostu otw鏎z oczy.
Dziewczyna kiwa potakuj帷o g這w�.
- Dobrze.
I zamyka oczy. Mistrz zbli瘸 swoj� twarz do twarzy dziewczyny na odleg這嗆 1-2 centymetr闚 i zaczyna ustami wydmuchiwa� powietrze prosto na twarz dziewczyny. Zaczyna od czo豉. Powiew powietrza delikatnie muska jej czo這, przy okazji powoduj帷 falowanie grzywki. Z pocz徠ku Mistrz kieruje powietrzem od jednej strony czo豉 do drugiej. Nast瘼nie zatrzymuje si� na kolejnych cz窷ciach czo豉 i okr篹nymi ruchami masuje je powietrzem. Po czole przychodzi kolej na nos. Mistrz powoli przesuwa strumie� powietrza od g鏎y do do逝 nosa, z r闚noczesnym przemieszczaniem go w poprzek od lewej do prawej jego strony. W ko鎍u strumie� dociera do do逝 nosa. Mistrz nieco obni瘸 swoj� g這w� tak, aby lekki strumie� powietrza m鏬� wpada� prosto do dziurek nosa.

Wida�, 瞠 masa� powietrzem coraz bardziej podoba si� dziewczynie.

Mistrz przechodzi teraz do oczu. Najpierw muska powietrzem lew� powiek� od jednego brzegu do drugiego. Nast瘼nie to samo robi z drugim okiem. Potem przechodzi do prawego ucha. Delikatnie ruchem okr篹nym masuje powietrzem ucho od jego zewn皻rznej cz窷ci, stopniowo zbli瘸j帷 si� do jego 鈔odka. W ko鎍u strumie� powietrza uderza prosto do 鈔odka ucha. Dziewczyn� przechodzi dreszcz.

Mistrz przesuwa si� teraz w stron� drugiego ucha i robi z nim dok豉dnie to samo. Nast瘼nie zaczyna masowa� lewy policzek. Robi to ruchami okr篹nymi. Po policzku lewym przychodzi kolej na prawy policzek. Co b璠zie nast瘼ne? Ku zaskoczeniu ucznia Mistrz nast瘼nie przechodzi do masa簑 prawej strony szyi. I stopniowo przesuwa si� na jej 鈔odek a potem lew� jej cz窷�. Gdy tutaj wszystko jest ju� zrobione, powoli przemieszcza si� w stron� podbr鏚ka. Podbr鏚ek masuje ruchami okr篹nymi zgodnie ze wskaz闚kami zegara.

A� w ko鎍u nadchodzi czas na masowanie najwa積iejszej cz窷ci twarzy. Tak tak. Mistrz przesuwa strumie� powietrza w stron� ust. Zaczyna od bardzo lekkiego masowania dolnej wargi. Nast瘼nie r闚nie lekko masuje warg� g鏎n�. Potem ju� nieco mocniej zaczyna masowa� obydwie wargi ruchem okr篹nym. A� w ko鎍u zaczyna dmucha� powietrze w sam 鈔odek ust. Dziewczyna mimowolnie rozchyla je. Jest ju� bardzo podniecona. A� w ko鎍u Mistrz ko鎍zy masa�.

Dziewczyna w pierwszej chwili nie zdaje sobie sprawy z tego, 瞠 to ju� koniec. Wygl康a jakby gdzie� odlecia豉. Mistrz odsuwa si� od niej i z ciekawo軼i� si� jej przygl康a. Trwa to oko這 30 sekund. W ko鎍u dziewczyna zaczyna wraca� do siebie, tak jakby si� budzi豉 po d逝gim 郾ie. Przeci庵a si� i otwiera oczy. Jest rozpromieniona.
- ζ�. To by這 niesamowite.
Pochyla si� w stron� Mistrza i ca逝je go w policzek m闚i帷.
- Dzi瘯uj�.

Dziewczyna odchodzi i wraca do swojego stolika. Mistrz zwraca si� do ucznia.
- Teraz twoja kolej.
- Kolej na co?
- Na masa� powietrzem.
- Mam ci Mistrzu zrobi� taki masa�?
- Nie mi idioto. Jakie� dziewczynie.
- Nie wiem czy sobie poradz�.
- Jest tylko jeden spos鏏 aby to sprawdzi�. Wybierz sobie dziewczyn�.
Ucze� przygl康a si� osobom siedz帷ym przy stolikach. W ko鎍u pokazuje r瘯� na pewn� dziewczyn�.
- Mo瞠 by� ta?
- Czemu nie?
- No dobrze, ale jak mam j� przekona�, aby tu przysz豉?
- Na pewno co� wymy郵isz. Zaufaj intuicji.

Ucze� odpowiada z mieszanymi uczuciami.
- No dobrze.

Ucze� wstaje i podchodzi do wybranej dziewczyny mrucz帷 pod nosem.
- Zaufaj intuicji.
Nast瘼nie odzywa si� g這郾o do dziewczyny.
- Przepraszam bardzo, czy m鏬豚ym ci� ... dmuchn望?

Dziewczyna robi si� czerwona na twarzy, a nast瘼nie z ca貫j si造 r瘯� daje uczniowi po twarzy. Ucze� pocieraj帷 bol帷y policzek wraca do Mistrza i komunikuje mu.
- Ten 鈍iat schodzi na psy.
- Co� ty jej takiego powiedzia�?
Ucze� pr鏏uj帷 ukry� speszenie.
- Nic takiego. To pewnie jaka� wariatka. Tak, na pewno uciek豉 z psychiatryka.
- No c騜 mia貫� pecha. Wybierz w takim razie inn� dziewczyn�.
- O nie, dzi瘯uj�, mam ju� do嗆 na dzisiaj. To uszcz窷liwianie ludzi nie jest wcale takie przyjemne.
- A tak w og鏊e to twoim zdaniem od czego zale篡 szcz窷cie?
- Wydaje mi si�, 瞠 mo瞠 zale瞠� od wielu rzeczy.
- No na przyk豉d jakich?
- Chocia瘺y od tego, czy ma si� prac�, mieszkanie, kogo� bliskiego.
- A wi璚 brak tych rzeczy mo瞠 powodowa�, 瞠 trudno by� szcz窷liwym?
- Dok豉dnie.

- A czy ja jestem wed逝g ciebie cz這wiekiem nieszcz窷liwym?
- Czy ja wiem?
- Nie wiesz?
- No c騜, wygl康asz na szcz窷liwego, ale to mog� by� tylko pozory.
- A niby dlaczego mia豚ym udawa� szcz窷liwego?

Ucze� odpowiada niepewnie.
- 疾by by� mniej nieszcz窷liwym?
- Na pewno rozumiesz co m闚isz?
- Pewnie mnie zaraz przekonasz, 瞠 m闚i� same bzdury.
- Bzdury to mo瞠 nie, ale rzeczy, kt鏎e s� dalekie od prawdy. Czy ci si� podoba czy nie, ja uwa瘸m si� za cz這wieka naprawd� szcz窷liwego. I to mimo tego, 瞠 nie mam pracy, mieszkania, 穎ny. I pewnie si� zastanawiasz jak to mo磧iwe?
- Jeste� jasnowidzem czy co? - ucze� nie mo瞠 si� powstrzyma� od z這郵iwo軼i.

Mistrz z u鄉iechem spogl康a na ucznia, nie reaguj帷 na jego z這郵iwo嗆. Po chwili zaczyna sw鎩 wyk豉d.
- Istniej� dwa g堯wne sposoby dochodzenia do szcz窷cia. Pierwszy spos鏏 jest ci dobrze znany. Polega ona na tym, 瞠 szcz窷liwi b璠ziemy wtedy, gdy np. b璠ziemy mieli mieszkanie, du穎 pieni璠zy, wielu przyjaci馧. A wi璚 szcz窷cie uzale積iamy od czynnik闚 zewn皻rznych.
- A co w tym z貫go?

- Nie powiedzia貫m, 瞠 to co� z貫go. Jednak to rozwi您anie ma swoje wady, czego ty jeste� najlepszym przyk豉dem. Gdy stracimy zewn皻rzne przyczyny naszego szcz窷cia, tracimy i samo szcz窷cie. To nie wszystko. Cz瘰to w pogoni za szcz窷ciem d捫ymy do rzeczy, kt鏎e tak naprawd� nas nie uszcz窷liwi�. Mog� to by� np. pieni康ze. Oczywi軼ie s� ludzie, kt鏎zy dzi瘯i temu, 瞠 maj� du穎 pieni璠zy, s� bardziej szcz窷liwi. Ale jest te� wiele os鏏, kt鏎ym pieni康ze nie tylko nie pomog造 w zdobyciu szcz窷cia, ale jeszcze im odebra造 to szcz窷cie, kt鏎e ju� mia造.
- Dlaczego?

- Zarabianie pieni璠zy mo瞠 by� bardzo nieszcz窷liwym zaj璚iem, szczeg鏊nie gdy nie lubimy swojej pracy i kosztuje nas ona bardzo wiele wysi趾u.
- Czy sugerujesz, 瞠 lepiej nie stara� si� zarabia� du篡ch pieni璠zy?
- Nic podobnego. Sugeruj� tylko, aby robi� to m康rze, aby ju� sama praca by豉 dla nas czym� przyjemnym i dawa豉 nam szcz窷cie. Bo w przeciwnym wypadku mo瞠my si� bardzo rozczarowa�, gdy po latach ci篹kiej, unieszcz窷liwiaj帷ej nas pracy, oka瞠 si�, 瞠 osi庵ni皻y przez nas cel wcale nam szcz窷cia nie przyni鏀�.
- To nawet ma sens.

- Ciekawe czy zgodzisz si� z dalsz� cz窷ci� wywodu. Czy wiesz w jakim kraju ludzie s� najbardziej szcz窷liwi?
- W Polsce?
- Widz�, 瞠 wraca ci poczucie humoru. To dobrze. Wed逝g przeprowadzonych w 2002 roku bada�, najszcz窷liwsi s� Gwatemalczycy. Wiesz, w og鏊e, gdzie le篡 Gwatemala?
- Nie za bardzo.
- W Ameryce 字odkowej. Ale to nie ma w豉軼iwie znaczenia. Wa積e jest to, 瞠 nie jest to zbyt bogaty kraj, a mimo to a� 71 procent jego mieszka鎍闚 uwa瘸 si� za ludzi szcz窷liwych. Dla por闚nania w USA za szcz窷liwych uwa瘸 si� 64 procent.
- Czyli niedu穎 mniej.
- Tak, tylko doch鏚 na mieszka鎍a w USA jest znacznie wi瘯szy ni� w Gwatemali. Nie ciekawi ci�, jaki procent Polak闚 jest szcz窷liwy?
- Ciekawi.
- 28 procent.
- Czyli nie jest tak tragicznie.
- Mo積a tak na to spojrze�. Ale dla por闚nania w Czechach wynosi on 41 procent.
- Szcz窷ciarze.
- Ale to nie wszystko. Czesi s� te� bardziej zadowoleni ze swoich pensji, mimo, 瞠 zarabiaj� mniej ni� Polacy. Jak s康zisz? Dlaczego tak jest?
- Nie mam poj璚ia.
- Pomy郵
- Ju� wiem! To dlatego, 瞠 w Czechach jest znacznie ta雟ze piwo. I za mniejsz� pensj� mog� kupi� wi璚ej piwa ni� my.
- Spytam z ciekawo軼i. Jeste� alkoholikiem?
- Nie.
- Odpowied� na moje pytanie jest nast瘼uj帷a. To nie ma znaczenia. Wa積e jest, 瞠 pieni康ze nie przes康zaj� o tym, jacy jeste鄉y szcz窷liwi.
- Ale zgodzisz si�, 瞠 kto� kto nie ma grosza przy duszy, tak jak ja, ma powody aby nie czu� si� szcz窷liwym?
- Raczej kto� taki jak ty potrzebuje nieco wi璚ej wysi趾u, aby poczu� si� szcz窷liwym.
- ζgodnie powiedziane.
- Dobrze, dobrze. Chyba troch� za bardzo poszli鄉y w stron� pieni璠zy. Proponuj� wr鏂i� do pocz徠ku. Jak wi璚 ju� m闚i貫m, nasze szcz窷cie mo瞠my uzale積ia� od czynnik闚 zewn皻rznych.

Ucze� wtr帷a.
- Takich jak pieni康ze.

Mistrz zerka na niego gro幡ie.
- To uzale積ienie mo瞠 powodowa�, 瞠 staniemy si� zwyk造m niewolnikiem, kt鏎ym inni b璠� w stanie dowolnie manipulowa�.
- Chyba troch� przesadzasz.
- Czy瘺y? Jestem ciekaw, co by豚y� got闚 teraz zrobi�, aby dosta� prac�? - Na pewno sporo rzeczy.
- A widzisz. Zapewniam ci�, 瞠 w pewnych sytuacjach takie zniewolenie mo瞠 prowadzi� cz這wieka do najgorszych rzeczy, nawet do morderstwa.
- Znowu przesadzasz.
- Podam ci konkretny przyk豉d. Pewien W這ch podczas rozprawy rozwodowej wyci庵n掖 pistolet i zastrzeli� swoj� 穎n�. By� on tak od niej uzale積iony, 瞠 nie m鏬� znie嗆 tego, 瞠 ona mog豉by od niego odej嗆. I wola� j� zabi� ni� pozwoli� jej cieszy� si� 篡ciem.
- To okropne. Czyli nie powinni鄉y naszego szcz窷cia uzale積ia� od innych?
- Tak by by這 najlepiej. Ale wymaga to du穎 pracy. Lepiej najpierw skupi� si� na tym, aby czynniki zewn皻rzne wykorzystywa� w najlepszy dla nas spos鏏.
- To znaczy?
- To oznacza, 瞠 to my powinni鄉y nad nimi panowa�, a nie one nad nami. Zapewniam ci�, 瞠 je瞠li kiedy� uda ci si� to opanowa�, staniesz si� w du篡m stopniu wolnym cz這wiekiem.
- W du篡m stopniu?
- Aby sta� si� wolnym ca趾owicie, musisz p鎩嗆 znacznie dalej. I tutaj dochodzimy do drugiego sposobu dochodzenia do szcz窷cia.
- Mam nadziej�, 瞠 jest 豉twiejszy w realizacji.
- Jest banalnie 豉twy.
Mistrz milknie na chwil�. Zniecierpliwiony ucze� ponagla go.
- To znaczy jaki?
Mistrz u鄉iecha si�.
- Wystarczy, 瞠 zdecydujesz si� by� szcz窷liwy.
Ucze� mimowolnie powtarza s這wa Mistrza.
- Wystarczy, 瞠 zdecydujesz si� by� szcz窷liwy.
Ucze� przez chwil� analizuje s這wa w my郵ach, po czym wybucha 鄉iechem.
- Prawie da貫m si� nabra�. Ale ja naprawd� chc� pozna� t� drug� mo磧iwo嗆.
- W豉郾ie j� us造sza貫�.
- Wolne 瘸rty.
- Nic podobnego. Na pewno znasz zagadnienie zwi您ane z nape軟ion� do po這wy szklank�.
- A tak. Dla optymisty ta szklanka jest w po這wie pe軟a, a dla pesymisty w po這wie pusta.
- Dok豉dnie. To my decydujemy o tym, jak interpretujemy r騜ne wydarzenia, jakie wywo逝j� w nas emocje. Zauwa�, 瞠 i optymista i pesymista maj� racj� ze swojego punktu widzenia. Czy zatem nie lepiej wybiera� taki punkt widzenia, kt鏎y b璠zie nas uszcz窷liwia�?
- Chyba tak. Ale to nie jest takie proste.
- Oczywi軼ie, ale to jest kwestia odpowiedniej praktyki - m闚ienia sobie, 瞠 mog� zdecydowa� si� by� szcz窷liwym, gdy� szcz窷cie jest stanem umys逝.
- No czy ja wiem.
- Aby sobie pom鏂, mo瞠sz wykorzysta� np. inteligencj� emocjonaln�. Wiesz co to jest?
- Nie za bardzo.
- Terminem tym okre郵a si� pi耩 rodzaj闚 dzia豉�. Pierwsze z nich to znajomo嗆 w豉snych emocji, pozwalaj帷a na rozpoznawanie emocji w momencie, gdy si� one pojawiaj�. Drugie to kierowanie emocjami - zdaj帷 sobie spraw� z tego, jakie emocje w danej chwili maj� miejsce, mo瞠my stara� si� nad nimi zapanowa�. Nast瘼ne dzia豉nie to zdolno嗆 motywowania si�, daj帷a mo磧iwo嗆 koncentracji uwagi, samomotywacji, opanowania i tw鏎czej pracy. Czwarte polega na rozpoznawaniu emocji u innych czyli empatia. I ostatnie dzia豉nie to nawi您ywanie i podtrzymywanie zwi您k闚 z innymi.
Warto opanowa� te wszystkie dzia豉nia, gdy� jak twierdz� zwolennicy inteligencji emocjonalnej, w znacznie wi瘯szym stopniu decyduje ona czy kto� odniesie w 篡ciu sukces, ni� poziom ilorazu inteligencji. Ale wracaj帷 do szcz窷cia. Pierwszym dzia豉niem wchodz帷ym w sk豉d inteligencji emocjonalnej jest krytyczne z naszego punktu widzenia. To w豉郾ie znajomo嗆 w豉snych emocji jest kluczem do ich kontrolowania. No bo jak mo積a kontrolowa� co�, czego nie znamy?
- Nie do ko鎍a rozumiem.
- Nie do ko鎍a? Po twojej minie wida�, 瞠 nic nie rozumiesz.
Ucze� lekko si� zaczerwienia.
- Chodzi o to, 瞠 aby zmieni� nasze emocje, najpierw musimy sobie zacz望 zdawa� spraw� z ich istnienia i ich wp造wu na nas. Wyobra� sobie tak� sytuacj�. K堯cisz si� z kim�. Bardzo trudno w takiej sytuacji jest si� samemu uspokoi�. A wiesz dlaczego? Poniewa� koncentrujesz si� na drugiej osobie i walce z ni�. Gdyby� zamiast tego skoncentrowa� si� na swoich my郵ach i emocjach, by豚y� w stanie si� uspokoi�.
- Brzmi to zbyt prosto.

- Ale tak to wygl康a w praktyce. Je瞠li w trakcie k堯tni zaczniesz analizowa� swoje emocje, automatycznie tw鎩 gniew i wola walki si� zmniejsz�, gdy� przestajesz si� w pe軟i skupia� na samej walce. To oczywi軼ie jeszcze nie wystarczy aby si� uspokoi�. Nast瘼nie musisz podj望 decyzj�: czy chcesz nadal si� k堯ci�, czy te� postanawiasz zachowa� zimn� krew.
- I to wystarczy?

- Tak, ale staraj帷 si� przej望 kontrol� nad swoimi emocjami musisz uzbroi� si� w cierpliwo嗆. To nie jest umiej皻no嗆, kt鏎� udaje si� opanowa� w tydzie� czy miesi帷. Z pocz徠ku na pewno nie b璠zie ci to zbyt dobrze wychodzi�. W stanach wzburzenia po prostu nie b璠ziesz pami皻a� o tym, 瞠 masz panowa� nad emocjami. Jednak za ka盥ym razem, gdy emocje ju� opadn�, nie staraj si� wini� siebie za to, tylko dok豉dnie przeanalizuj swoje wybuchy emocji i postan闚, 瞠 nast瘼nym razem spr鏏ujesz pami皻a� o panowaniu nad emocjami. To mo瞠 zaj望 sporo czasu, a� uda ci si� po raz pierwszy np. podczas k堯tni przypomnie� sobie o kontroli emocji. I to ju� b璠zie tw鎩 du篡 sukces. Je瞠li b璠ziesz stale nad tym pracowa� to zauwa篡sz, 瞠 z biegiem czasu coraz cz窷ciej, gdy tylko zaczn� si� w tobie burzy� negatywne emocje, przypomnisz sobie o mo磧iwo軼i ich kontrolowania. I w ko鎍u kiedy� mo瞠 nadej嗆 taki dzie�, gdy b璠ziesz w stanie panowa� nad emocjami w ka盥ej sytuacji.
- Mam pewn� w徠pliwo嗆.
- W徠pi� jest rzecz� ludzk�.
- Je瞠li nie wybuchn� gniewem, to czy moje negatywne emocje, nie maj帷 mo磧iwo軼i uj軼ia, b璠� dusi� mnie od 鈔odka? Podobno tak jest w przypadku niekt鏎ych ludzi, kt鏎zy hamuj� swoje emocje, a� w ko鎍u tyle si� ich w nich gromadzi, 瞠 wybuchaj� z ogromn� si陰.
- Istnieje takie niebezpiecze雟two, ale to o czym m闚i� nie polega na d豉wieniu emocji, tylko na ich zmianie. Pomy郵. K堯cisz si� z kim�. Po k堯tni czujesz si� z regu造 幢e. Masz 瘸l do tej drugiej osoby. Je瞠li jednak uda ci si� unikn望 k堯tni lub te� zako鎍zy� j� w pozytywny spos鏏, wtedy nie ma negatywnych emocji, kt鏎e m鏬豚y� w sobie d豉wi�. Tak wi璚 warto panowa� nad negatywnymi emocjami, ale w taki spos鏏, aby je przemienia� w emocje pozytywne. KaPeWu?

Ucze� w豉郾ie sko鎍zy� je嗆 posi貫k.
- To co robimy teraz Mistrzu?
- Jest taka 豉dna pogoda, 瞠 proponuj� i嗆 na spacer.
- Jestem za.
Mistrz i ucze� wychodz� z lokalu i ruszaj� przed siebie.


Rozdzia� 14
Mistrz i ucze� spaceruj� sobie po warszawskich ulicach i rozmawiaj�. (nie m闚i� o niczym wa積ym, wi璚 nie ma sensu tego tu przytacza� - przyp. Autor) Ucze� niemal ju� zapomnia� o swojej nienajlepszej sytuacji.
W ko鎍u Mistrz zwraca si� do ucznia ze s這wami.
- Przekaza貫m ci ju� sporo wiedzy. Ale przyda ci si� jeszcze kilka praktycznych rad, kt鏎e mo瞠sz wykorzysta� w 篡cie.
- Zamieniam si� w s逝ch.
- Proponuj� aby� zainteresowa� si� empati�. Umiej皻no嗆 zrozumienia punkt闚 widzenia innych ludzi mo瞠 by� bardzo przydatna. Uczy tolerancji. Poza tym dzi瘯i niej b璠ziesz w stanie niemal odgadywa� my郵i kobiet.
- A m篹czyzn?
- Z odgadywaniem my郵i m篹czyzn nikt nie powinien mie� problem闚.
- Dlaczego?
- Przecie� wiadomo, 瞠 faceci my郵� tylko o jednym.

- Naprawd� zabawne.
- Wiem.
- A jak mam rozwija� empati�?
- To dosy� proste. W codziennym 篡ciu staraj si� zastanawia� nad sposobem my郵enia innych ludzi. Staraj si� niemal odgadywa� ich my郵i, ich pragnienia, cele i motywacje. I to mo瞠sz robi� w stosunku do ka盥ego - sprzedawczyni w sklepie, swojej rodziny, osoby publicznej, a nawet przest瘼cy. Jest to nie tylko 鈍ietny trening, ale i niez豉 zabawa.
- Faktycznie mo瞠 by� to ciekawe.

- Inna rada, kt鏎a mog� ci da� polega na tym, aby� dzieli� si� z innymi tym co masz.
- W chwili obecnej raczej nie mam czym si� dzieli�.
- Nic podobnego. To przecie� nie musi by� jakie� dobro materialne. Mo瞠sz np. obdarowywa� innych u鄉iechem czy pogod� ducha. To ju� naprawd� co�. Nie wiem czy znasz powiedzenie, 瞠 to co dajemy innym, wraca do nas zwielokrotnione.
- A tak. Widzia貫m kiedy� kampani� na ten temat w MTV.
- To powiedzenie obrazuje pewn� prawd�.
- Jak�?
- 疾 podobne przyci庵a podobne. A wi璚 je瞠li b璠ziesz pogodny i u鄉iechni皻y to b璠ziesz przyci庵a� do siebie podobnych ludzi. I odwrotnie, je瞠li b璠ziesz ci庵le marudzi�, to w twoim otoczeniu zaroi si� od marud.
- Dobrze. Co dalej?
- Staraj si� szuka� inspiracji do rozwoju, gdzie tylko mo瞠sz. Mo瞠 to by� cokolwiek, jaka� ksi捫ka, film.
- A jakie filmy mi mo瞠sz poleci�?
- Czy widzia貫� film Matrix?
- No jasne! To jeden z moich ulubionych film闚.
- Czy wiesz, 瞠 dla wielu ludzi ten film niesie przekaz o wa積ych prawdach 篡ciowych?
- Kpisz sobie ze mnie?
- Nic podobnego. Radz� ci jeszcze raz obejrze� ten film i przyj望, 瞠 przedstawione tam wydarzenia s� artystyczn� wizj� funkcjonowania naszego 篡cia.
- Czemu nie. A nie wiem czy wiesz Mistrzu, ale w kinach pojawiaj� si� dwie kolejne cz窷ci tego filmu.
- Oczywi軼ie, 瞠 o tym wiem. (Mistrz 鹵e jak naj皻y, ale ucze� o tym nie wie - przyp. Autor)
- A jakie s� jeszcze inne mo磧iwo軼i zmian w naszym 篡ciu?
- To mo瞠 by� cokolwiek. Np. poprawa naszej kondycji fizycznej. Podam ci dwa przyk豉dy.
- S逝cham.
- Uprawiasz jaki� sport?
- W tej chwili nie.
- Jak wiele innych os鏏. Tymczasem wystarczy tylko troch� ch璚i i mo積a dzi瘯i sportowi poprawi� funkcjonowanie swojego organizmu, a przy okazji zwi瘯szy� motywacj� do pracy nad sob�.
- No tak, tylko 瞠 uprawianie sportu wymaga czasu i cz瘰to jakich� pieni璠zy.
- Wcale tak nie musi by�. Wiele lat temu nale瘸貫m do ludzi, kt鏎ych zainteresowanie sportem ogranicza這 si� do ogl康ania go w telewizji. Ale w ko鎍u postanowi貫m sobie, 瞠 musz� jako� zacz望 dba� o zdrowie i zacz望 co� 獞iczy�. I zdecydowa貫m si� na bieganie. Tak si� sk豉da這, 瞠 obok mojego domu by� bardzo 豉dny park. Wi璚 postanowi貫m zacz望 tam biega�. Niestety po pierwszym dniu mia貫m do嗆.
- Dlaczego?
- Okaza這 si�, 瞠 bez odpowiedniego przygotowania kondycyjnego, jestem w stanie przebiec zaledwie kilkaset metr闚. Poza tym nie odpowiada這 mi to, 瞠 ludzie troch� dziwnie na mnie patrzyli oraz 瞠 musia貫m traci� czas na przebieranie si� przed i po powrocie z dworu.
- Czyli nic z tego nie wysz這?
- Wysz這, gdy zmieni貫m miejsce biegania. Postanowi貫m, 瞠 do parku b璠� chodzi� dla przyjemno軼i aby podziwia� przyrod�, a biega� b璠� w domu.
- W domu? Czyli co, kupi貫� sobie tak� ruchom� bie積i�?
- Sk康瞠. Szkoda mi by這 na to pieni璠zy. Po prostu zacz掖em biega� po pod這dze w miejscu lub po ca造m mieszkaniu. Brzmi to mo瞠 troch� dziwnie, ale tak naprawd� nie r騜ni si� to zbytnio od biegania na dworze. No mo瞠 tylko tym, 瞠 jest mniej wyczerpuj帷e. Aczkolwiek i tak z pocz徠ku by貫m w stanie biec tylko przez 1-2 minuty. Ale po tygodniu takiego biegania, gdy ju� si� do tego przyzwyczai貫m, zacz掖em zwi瘯sza� czas biegania o 10 sekund dziennie. I w rezultacie po 3 miesi帷ach doszed貫m do 15 minut biegania.
- Dosta貫� za to jaki� medal?
- Nie, ale mia這 to bardzo pozytywny wp造w na moj� psychik�.
- Czemu?
- Jak ju� ci m闚i貫m, na pocz徠ku by貫m w stanie biec przez zaledwie 2 minuty. Trudno mi by這 wtedy uwierzy�, 瞠 kiedy� b璠� w stanie biec ponad 7 razy d逝瞠j. A jednak okaza這 si� to mo磧iwe i to bez wi瘯szego wysi趾u. I w豉軼iwie ka盥y cz這wiek mo瞠 to osi庵n望.
- No tak, tylko takie bieganie w domu musi by� strasznie nudne.
- Wcale nie. Mo積a np. pu軼i� sobie muzyk� czy nawet w陰czy� telewizor. Je瞠li mamy w domu kota czy psa, to zapewniam ci�, 瞠 oni ch皻nie si� do ciebie do陰cz�.
- No dobrze. A drugi spos鏏 na popraw� zdrowia?
- Jest on przeznaczony dla os鏏 pal帷ych papierosy.
- Ja nie pal� papieros闚.
- To masz szcz窷cie. Ale palacze te� maj� szcz窷cie, gdy� maj� prosty spos鏏 na popraw� swojego zdrowia - mog� rzuci� palenie.
- Z tego co wiem, rzucanie palenia wcale nie jest takie 豉twe.
- Oczywi軼ie. Aby to zrobi�, potrzebna jest odpowiednia motywacja. Cz瘰to sama ch耩 rzucenia nie wystarcza.
- To co mo瞠 by� skuteczn� motywacj�?
- Mo瞠 to by� ch耩 kontrolowania swojego 篡cia. Bo je瞠li palimy papierosy, to oznacza to, 瞠 na堯g kontroluje nas. No dobrze to tyle z mojej strony.
Ucze� nawet nie zauwa篡�, 瞠 weszli na teren parku. Mistrz siada na najbli窺zej 豉wce i zaczyna obserwowa� park.


Rozdzia� 15
Przez d逝窺z� chwil� Mistrz i ucze� obserwuj� co dzieje si� w parku. Jaki� staruszek karmi go喚bie. Matka z dzieckiem bawi si� w berka. W powietrzu czu� zapach zbli瘸j帷ej si� powoli wiosny. Jest naprawd� bardzo przyjemnie.
W ko鎍u ucze� odzywa si�.

- Tak sobie my郵�.
- To dobrze, 瞠 my郵isz. Niekt鏎zy nie robi� nawet tego. A przecie� my郵enie nie boli.
- No w豉郾ie. Tak sobie my郵�, 瞠 warto by這by wiedz�, kt鏎� mi przekaza貫�, udost瘼ni� te� innym ludziom. Gdyby tak ka盥y cz這wiek wiedzia� tyle co ja teraz, to ten 鈍iat by豚y na pewno lepszy.
- Co stoi na przeszkodzie, aby� przekazywa� t� wiedz� innym?
Ucze� zaczyna si� drapa� jedn� r瘯� po g這wie.
- Czy ja wiem? Chyba bym nie podo豉�. A poza tym jak mia豚ym to zrobi�?
- Mo磧iwo軼i masz wiele. Mo瞠sz np. napisa� ksi捫k�, kt鏎ej b璠ziesz g堯wnym bohaterem i w kt鏎ej opiszesz swoj� histori� od momentu poznania mnie.
Ucze� przez chwil� zastanawia si� nad propozycj� Mistrza. Po chwili na jego twarzy pojawia si� coraz wi瘯szy u鄉iech. Wida�, 瞠 ogarnia go entuzjazm.
- Fantastyczny pomys�! (ja te� tak s康z� - przyp. Autor)
Ale nagle mina mu rzednie.
- No tak, ale samo napisanie ksi捫ki to p馧 biedy. Co potem? Gdzie znajd� wydawc�? Mo瞠 ty Mistrzu znasz kogo�, kogo mog豉by zainteresowa� taka ksi捫ka?
Mistrz popatrzy� na ucznia szelmowsko.
- A znam jednego. Ty zreszt� te�.

Ucze� ze zdziwienia 軼i庵a brwi i pr鏏uje w pami璚i odszuka� jakie� informacje na temat takowej osoby.
- Powa積ie? Jak on si� nazywa?
- Internet.
- Internet? To jaka� ksywa?
- Nie. Mo瞠sz swoj� ksi捫k� wyda� w Internecie. - A o to ci chodzi. Tylko, 瞠 wtedy na tym zbyt du穎 nie zarobi�.
- Ale z ciebie chciwy dra�.
- Niech ci b璠zie. Nie wezm� za ni� ani grosza.
- Ale� wcale nie o to chodzi. Jak najbardziej mo瞠sz bra� za t� ksi捫k� pieni康ze. W ko鎍u b璠ziesz musia� na jej napisanie po鈍i璚i� sporo czasu i wysi趾u.
- No w豉郾ie. To jak mog� na niej zarobi�?
- Ja ci mog� tylko zasugerowa� pewne rozwi您anie.
- S逝cham uwa積ie.
- Najpierw ksi捫k� opublikujesz w sieci. Ka盥y internauta b璠zie m鏬� j� przeczyta� za darmo. W ksi捫ce zamie軼isz informacj�, 瞠 je瞠li czytelnikowi ksi捫ka si� spodoba i dzi瘯i niej odniesie jakie� korzy軼i, to 瞠 b璠ziesz wdzi璚zny, je瞠li taka osoba ci� jako� za to wynagrodzi. Np. wyp豉ci ci 1 lub 2 z這t闚ki.
- To niedu穎.
- Tyle dostaje 鈔ednio autor za sprzeda� swojej papierowej ksi捫ki.
- No dobrze. Ale je瞠li b璠zie to dobrowolne, to czy ktokolwiek zdecyduje si� mi zap豉ci�?
- To b璠ziesz musia� ju� sam sprawdzi�. B璠zie to niez造 test na to jak ludzie zrozumiej� tre嗆 twojej ksi捫ki. Je瞠li j� zrozumiej� to zap豉c�, jak nie to nie zap豉c�.
- To nie jest zbyt zach璚aj帷a perspektywa.
- Ale to dopiero pocz徠ek. Je瞠li ksi捫ka b璠zie dobra, a ja my郵�, 瞠 b璠zie, to zyska sobie du膨 popularno嗆 w sieci. A wtedy b璠zie ci 豉twiej przekona� do jej wydania na papierze jakie� wydawnictwo.
- Zaraz, zaraz. Je瞠li ka盥y b璠zie m鏬� j� mie� za darmo z sieci, to nikt jej nie kupi w ksi璕arni.
- Jeste� tego pewien?
- Oczywi軼ie.
- Musisz si� jeszcze sporo nauczy�. Przede wszystkim nie ka盥y ma dost瘼 do Internetu i nie ka盥y ma komputer. Po drugie, cz窷� os鏏 nie lubi czyta� na ekranie komputera i b璠zie wola豉 ksi捫k� papierow�. Po trzecie, ksi捫ka papierowa nadaje si� doskonale na prezent dla kogo�, w odr騜nieniu od bezp豉tnej ksi捫ki elektronicznej. Po czwarte, do ksi捫ki papierowej mo積a wpisywa� dedykacje, a jest grupa os鏏, kt鏎a lubi je otrzymywa�. I w ko鎍u po pi徠e, ksi捫ka papierowa mo瞠 zawiera� wi璚ej tekstu ni� wersja elektroniczna. Mo瞠sz j� np. uzupe軟i� o sugestie zg豉szane przez internaut闚.
- Ok. Zrobi� tak. Tylko jaki tytu� mia豉by mie� ta ksi捫ka?
- A o czym ona tak naprawd� by opowiada豉?
- O wielu rzeczach.
- Jakby� mia� te wszystkie rzeczy zsumowa� w jedn�, to co by� wybra�?
- Czy ja wiem? Chyba bym uzna�, 瞠 chodzi o poszukiwanie sensu 篡cia.
- I masz ju� tytu�.
- Mia豉by si� nazywa� "O poszukiwaniu sensu 篡cia"?
- Mo瞠sz tytu� nieco skr鏂i�.
- Ju� wiem. B璠zie si� nazywa� "Sens 篡cia"!
- Bingo!

- ζ�. Ju� widz� te t逝my wbiegaj帷e do ksi璕ar� w poszukiwaniu mojej ksi捫ki. Te autografy i dedykacje. To jest naprawd� niez造 pomys�!
- Tylko 瞠by s豉wa nie uderzy豉 ci za bardzo do g這wy.
- Spoko, spoko. Poradz� sobie.
- Zobaczymy.
- Mam jeszcze jedno pytanie Mistrzu.
- Tak?
- Domy郵am si�, 瞠 nie b璠ziesz chcia� Mistrzu udzia逝 w zyskach ze sprzeda篡 tej ksi捫ki?
- Twoja domy郵no嗆 jest niesamowita.
- To nic wielkiego - odpowiada skromnie ucze�.
Mistrz powoli wstaje z 豉wki. Ucze� idzie w jego 郵ady.
- Koniec tego dobrego. Czas na nas.

Mistrz i ucze� opuszczaj� park.


Rozdzia� 16
Mistrz i ucze� staj� przy przej軼iu dla pieszych. 安ieci si� czerwone 鈍iat這. Mistrz odzywa si�.
- Mam jeszcze do ciebie gor帷� pro軸�. Mam tu co� dla znajomego.
M闚i帷 to Mistrz wyjmuje z kieszeni marynarki kopert�.
- Niech zgadn� - 豉p闚eczka?
- Zgaduj dalej. Czy b璠ziesz m鏬� j� komu� zanie嗆? Na kopercie jest adres.
Ucze� bierze kopert� do r瘯i i jej si� przygl康a.
- To jest jaki� profesor na uniwerku?
- Dok豉dnie. Mia貫m mu to da� ju� dawno temu, ale jako� wylecia這 mi z g這wy.
- No tak. Staro嗆 nie rado嗆.
- Znowu pr鏏ujesz udawa� m康rego. Czyli mog� na ciebie liczy�?
- Jasne.
- Super. W takim razie 瞠gnaj.
- 疾 co prosz�?
- 疾gnaj. Chyba wiesz co to s這wo oznacza?
- Wiem. I dlatego nie wiem po co je wypowiadasz.
- Wyja郾i� ci to najpro軼iej jak potrafi�. Moja rola jako twojego Mistrza w豉郾ie dobieg豉 ko鎍a. Nie oznacza to, 瞠 wiesz ju� wszystko. Ale wiesz wystarczaj帷o du穎, aby znowu stan望 na w豉snych nogach.
- No to nie mog貫� mnie wcze郾iej uprzedzi�, 瞠 b璠ziemy razem tylko dwa dni?
- Takie jest 篡cie ma造. Ci庵le nas zaskakuje.
- A mo積a spyta�, gdzie si� teraz Mistrzu wybierasz?
- Jasne. Wracam do mojego kochanego 鄉ietnika. Na pewno si� za mn� st瘰kni�. Nie s康zisz?
- Oooo. Na pewno.
- No to pa.
Wypowiadaj帷 te s這wa Mistrz rusza przed siebie (w豉郾ie zapali這 si� zielone 鈍iat這). Po dw鏂h krokach zatrzymuje si� jednak i odwraca w stron� naszego bohatera.
- Zapomnia豚ym o najwa積iejszym.
- Tak?
- Ta dziewczyna, kt鏎a mo瞠 zostanie kiedy� twoj� 穎n�, ma na imi� R騜a. Zapami皻asz?
- Jasne.
- No to trzymaj si� i nie zapomnij dor璚zy� kopert�.

Mistrz odwraca si� i szybkim krokiem przechodzi przez ulic�. Bohater stoi jak wryty. Po chwili Mistrz znika za rogiem. Bohater kr璚i z niedowierzania g這w�. Ten Mistrz to naprawd� niez造 numer. Bohater chowa do kieszeni kopert� od Mistrza i rusza wolnym krokiem przed siebie.


Rozdzia� 17
Nasz bohater szybkim krokiem wbiega do budynku uczelni i pod捫a za wskaz闚kami Mistrza. Bez problemu znajduje odpowiedni pok鎩. Puka i s造sz帷 "Prosz�" wchodzi do 鈔odka. Przy stole siedzi m篹czyzna oko這 50-tki. Bohater zwraca si� do niego.
- Przepraszam, czy to Pan profesor?.
- Tak to ja. W czym mog� pom鏂?
- Mam dla Pana przesy趾� od starego znajomego.
- Czyli od kogo?
- Od Mistrza.
- Od Mistrza? No prosz�. W ko鎍u sobie o mnie przypomnia�. Co tam u niego s造cha�? Nadal szuka naiwniak闚, kt鏎zy chcieliby zosta� jego uczniami?

Bohater chwilk� si� zastanawia zanim udziela odpowiedzi.
- Ju� nie. Teraz na uczni闚 bierze tylko bardzo inteligentnych ludzi.
- Rozumiem. Zobaczmy co tam dla mnie ma.

Bohater podaje profesorowi kopert�. Profesor bierze no篡czki i otwiera kopert�. Ze 鈔odka wypada pojedyncza kartka. Profesor ogl康a j� uwa積ie z obydwu stron. W ko鎍u odzywa si�.
- Dziwne. Ta kartka jest pusta. Na pewno nie otwiera貫� tej koperty? Mo瞠 w 鈔odku by造 pieni康ze i je podw璠zi貫�?

Bohater bladnie na my郵, 瞠 mo瞠 zosta� oskar穎ny o kradzie�. Widz帷 to profesor szybko dodaje.
- To by� 瘸rt. W豉軼iwie nie powinno mnie to dziwi�. To zupe軟ie w stylu Mistrza. Robi co�, co na pierwszy rzut oka jest zupe軟ie bez sensu. Ale jak by� mo瞠 wiesz, wszystko ma sens, bo w naszym 篡ciu nie ma przypadk闚. Czyli pewnie kiedy� dowiemy si�, po co by豉 ta kartka. Nie s康zisz?
- Pewnie tak - wyst瘯uje bohater i zerka niepewnie na zegarek.
- Ja musz� ju� niestety i嗆.
- Nie zatrzymuj� ci� ch這pcze. A jak spotkasz Mistrza to pozdr闚 go ode mnie i podzi瘯uj za wspania造 prezent.
- Na pewno tak zrobi�.

Bohater szybko wychodzi z pokoju. No nie幢e go Mistrz urz康zi�. Nast瘼nym razem musi pami皻a�, aby uwa瘸� na pro軸y Mistrza. Zamy郵ony bohater nie zauwa瘸, 瞠 w豉郾ie wychodzi z bocznego korytarza na g堯wny korytarz uczelni i wpada na jak捷 dziewczyn�. Bohater rozpoznaje dziewczyn� i wyst瘯uje:
- R騜a!
R騜a bacznie mu si� przygl康a.
- Czy my si� znamy?
- Nie, jeszcze nie.
- To sk康 znasz moje imi�?
- To troch� trudno wyja郾i�.

R騜a u鄉iecha si� na te s這wa.
- Spr鏏uj.
- Wierzysz w jasnowidzenie?
- Jeste� jasnowidzem?
- Ja nie, ale zna貫m jednego.
- I on ci zdradzi� moje imi�?
- Co� w tym rodzaju.
- A jak ty masz na imi�?
- Znajomi m闚i� na mnie ... Mistrzu.
R騜y ledwo udaje si� powstrzyma� wybuch 鄉iechu.
- Co w takim razie robisz drogi Mistrzu na mojej uczelni?

Bohater, a w豉軼iwie 鈍ie穎 upieczony Mistrz odpowiada bez zaj彗ni璚ia.
- Szukam uczni闚.
- Tak, a jakich?
- Takich, kt鏎zy b璠� chcieli pozna� sens 篡cia.
- O, to jaki� nowy przedmiot. Gdzie si� mo積a na niego zapisa�?
- Tylko u mnie. Przy czym prowadz� zaj璚ia wy陰cznie indywidualnie.

Rozbawiona R騜a zastanawia si� chwil�.
- Id� na d馧 do kawiarni co� zje嗆. Mo瞠 si� do陰czysz Mistrzu i udzielisz mi pierwszej lekcji?
- Czemu nie.
R騜a rusza korytarzem. Mistrz rusza za R騜�, obydwoje schodz� po schodach do kawiarni i znikaj� z pola widzenia.

Pewnie si� zastanawiacie co z tego wyniknie. Czy Mistrz i R騜a zakochaj� si� w sobie? Czy wezm� kiedy� 郵ub? Czy pojawi si� ten trzeci? Czy Mistrz znajdzie prac�? Na te i inne pytania znacie odpowied� sami. O wszystkim decyduje bowiem przeznaczenie.



Aleksander ζmek


Kliknij, aby zobaczy� inne artyku造 autora Aleksander ζmek
Jak doda� komentarz?
Aby doda� komentarz nale篡 si� zalogowa� (okno logowania, na g鏎ze strony). Je瞠li nie masz jeszcze swojego konta kliknij tu, aby si� zarejestrowa�.

dluga ksiazka niektorzy mlodzi szukaja sensu zycia trzeba zyc znalesc zajecie i przede wszystkim byc znalezc sobie kogos
pati, 2005-07-09 20:39:06

skojarzenie z "mistrz i pani ro瘸".... bylo takie cos czy mi sie zdaje ??
n, 2005-06-03 16:59:35

Wszystko co nas otacza jest iluzj�
Ala, 2004-05-22 22:32:43

Essi: ale autorstwa ζmka..
Mati, 0000-00-00 00:00:00

to jest zywcem skopiowany e-book ktory krazy po sieci...
essi, 0000-00-00 00:00:00

to jest zywcem skopiowany e-book ktory krazy po sieci...
essi, 0000-00-00 00:00:00

ej gdzie mam wyslac ta zlotowke? ;]
Spy, 0000-00-00 00:00:00

Naprawd� niez貫. Dobrze si� bawi貫m. Wszystko to wiedzia貫m ale warto przypomnie� sobie te wszystkie prawdy. Nawet wys豉豚ym t� z這t闚k� ale nie wiem gdzie:)
komarjr, 0000-00-00 00:00:00

Ksi捫ka na pierwszy rzut oka, jest taka sama jak inne. Jacy� bohaterowie, akcja.. jednak ma w sobie bardzo wiele warto軼iowych rad. Nie wiem czy jakie� z nich wprowadz� w 篡cie, ale b璠� si� stara�, bo wydaje mi si�, 瞠 chyba warto. Ciekawe jaki cel w 篡ciu postawi� sobie Mistrz? Moim zdaniem, ksi捫ka mog豉by mie� r闚nie� zast瘼czy tytu� „Pieni康ze to nie wszystko”, bo przecie� Mistrz, nie ma 瘸dnych pieni璠zy, a jest bardzo warto軼iow� osob�.. a cz瘰to wydaje si�, 瞠 ludzie bez pieni璠zy s� nieudacznikami, a w tym przypadku jest zupe軟ie inaczej...prawda???
mati, 0000-00-00 00:00:00

| Fotkapro.pl - ogladaj i oceniaj fotki | Blog z poradami, inspiracjami | Darmowe liczniki | Noclegi Nad Morzem |