Chwila na oddech
|
| Data publikacji: 03-10-2010 Autor:Marta Paprotny Kategoria:Ksi捫ki Ods這n:6604 |
rozdzia� 1. "Nie patrz na mnie, to parzy."
Najpi瘯niejszy wiecz鏎 jaki mog豉m sobie wymarzy�. Zach鏚 s這鎍a, szum fal, w tle pi瘯na muzyka i co najwa積iejsze, Dean - ukochany m篹czyzna u mego boku. Scenariusz godny bajki o ksi璚iu i Kopciuszku, kt鏎y tylko m鏬� marzy� o kim� tak wspania造m. Przytula� mnie tak mocno, z tak wielkim uczuciem z kt鏎ym nie mia豉m nigdy dot康 do czynienia. Nic nie by這 w stanie mi zast徙i� tego stanu, tej idealnej harmonii w ka盥ym calu. Mog豉m tak siedzie� skulona w jego ramionach wieczno嗆, nie przeszkadza豚y mi deszcz, ch堯d a nawet b造skawice. Czu豉m si� tak bezpieczna w jego obj璚iach, tak pewna za nas oboje 瞠 by豉bym w stanie prze篡� tam reszt� 篡cia. Czu豉m 瞠 jeste鄉y dla siebie, 瞠 ja i on to co� co jest na pewno. By� mi potrzebny jak powietrze bez kt鏎ego nie jestem w stanie funkcjonowa�. Wiem 瞠 dla niego by這 to tak samo wa積e, nie myli豉m si�, nie teraz. To z jak� pewno軼i� mnie dotyka�, z jak� pasj� ca這wa� moje usta nie mog這 by� tylko chwil�, sekund� kt鏎a mia豉 min望 wraz z nast瘼nym uderzeniem zegarka na jego nadgarstku. Po raz kolejny nasze spojrzenia si� spotka造, czu豉m dotyk jego r彗 na mojej talii, smak jego ust. Co najdziwniejsze, nie s造sza豉m s堯w, kt鏎e wypowiada� patrz帷 na mnie z pe軟ym opanowania wyrazem twarzy. W uszach dudni� mi szum fal, kt鏎y z ka盥� sekund� zag逝sza豉 masa nap造waj帷ych do mojej g這wy powolnych uderze� zegara. By造 coraz g這郾iejsze, a z czasem nie do wytrzymania. Nie mia豉m poj璚ia co si� dzieje, w u豉mku sekundy przenios豉m si� w otch豉�, w kt鏎ej nie by這 nic pr鏂z og逝szaj帷ej jasno軼i. Nagle co� co wyda這 przera瘸j帷y ha豉s, pomog這 mi si� wyrwa� z nico軼i w kt鏎ej trwa豉m przez ostatnie kilkadziesi徠 sekund. Siedzia豉m na 堯磬u, praw� r瘯� podpiera豉m si� o szafk� nocn�, my郵帷 co tak na prawd� mia這 miejsce w ostatnich minutach mojego 篡cia. Spojrza豉m w lustro wisz帷e na przeciw 堯磬a, nie mog豉m sobie wybaczy�, 瞠 te najcudowniejsze chwile, kt鏎e prze篡豉m w najbli窺zej przesz這軼i by造 tylko snem, Do鈍iadczy豉m tego wszystkiego tylko psychicznie, fizycznie by豉m nadal t� sam� Emily. Patrz帷 w swoje lustrzane odbicie, dostrzeg豉m na policzku kobiety przede mn� 透�, najszczersz� 透� jak� kiedykolwiek by這 mi dane zobaczy�. Jej bezradno嗆 przera瘸豉 mnie, a jedyne co mo積a by這 odczyta� z jej twarzy to strach. Zda豉m sobie spraw�, 瞠 posta� przede mn� to nikt inny ni� ja. Tak bardzo uwierzy豉m w ten sen, tak bardzo chcia豉m m鏂 by� Emily siedz帷� na pla篡, tul帷� si� do ramienia ukochanego m篹czyzny. Drzwi do mojego pokoju si� otworzy造, u progu sta� Matthew. Nie mog豉m odgadn望 jego obecnego stanu, twarz mia� tak niewyra幡�, 瞠 jedyne co mi przychodzi這 do g這wy, to to 瞠 jest r闚nie zagubiony co ja. Wpatrywali鄉y si� w siebie tak przez par� sekund, a� w ko鎍u on przerwa� t� nieko鎍z帷� si� cisz�.
Dean. - Teraz ju� mog豉m odczyta� wszystko z jego twarzy. By� w軼iek造 a za razem smutny jak ma這 kiedy. Nie wiedzia豉m co powiedzie�, chcia豉m za豉godzi� spraw�, nie potrzebowa豉m afery. Wreszcie wypali豉m bez zastanowienia.
Nie! To nie tak. Ja.. ja.. rozmawia豉m z.. - Niestety to jedyne na co by這 mnie sta�.
Nie k豉m! Dobrze wiem 瞠 znowu chodzi o niego. Za dobrze Ci� znam. Wiesz 瞠 mnie nie oszukasz. Rodzic闚 mo瞠sz, mnie nie. - Wiedzia豉m 瞠 ma racje. Nie chcia豉m okaza� kolejnej s豉bo軼i, niestety r闚nie� chcia豉m komu� powiedzie� o wszystkim co mi le瘸這 na sercu. Nie mia豉m wyboru, Matthew jest mi najbli窺zy.
Wiem, wiem.. przepraszam. Nie potrafi� zapomnie� o tym wszystkim. Za bardzo go kocham, za bardzo wierz� w to 瞠 wszystko si� odwr鏂i. Matthew, ja nie daje rady, nie wyrabiam. To wszystko mnie przerasta. Dean, dom, rodzice. Dobrze wiesz jak za nied逝go b璠zie wygl康a� nasza rodzina. Mama jest w ci捫y, a tata dalej nie widzi nic opr鏂z picia. My郵a豉m 瞠 on si� zmieni, 瞠 wszystko b璠zie jak kiedy�. - Nie wytrzyma豉m, rozp豉ka豉m si�.
Matthew jest inny ni� wszyscy ch這pcy, nie jest obrazem brata, kt鏎y jest postrzegany u wszystkich, jako najgorsza rzecz jaka mo瞠 spotka� pi皻nastolatk�. Przeciwnie, jest dla mnie bohaterem, jedyn� osob� kt鏎a po鈍i璚a mi tyle czasu i daje takie oparcie.
Wiem, mnie te� jest ci篹ko. Nie potrafi� Ci powiedzie� 瞠 wszystko b璠zie dobrze, bo nie wiem czy b璠zie. Co by si� nie sta這, nikt nas nigdy nie rozdziel, masz moje s這wo. - Powiedzia� to z tak� prawd� w oczach, nie by豉m w stanie mu nie uwierzy�. Wiedzia豉m 瞠 kto jak kto, ale on b璠zie ze mn�. Przytuli� mnie swoim braterskim ramieniem i tar� 透� z policzka. By� jedyn� osob� przy kt鏎ej mog豉m si� tak otworzy�, kt鏎ej mog豉m powiedzie� wszystko i wiedzia豉m 瞠 zostan� do ko鎍a wys逝chana.
Dzi瘯uje Ci.. - Wyduka豉m zap豉kana.
Za co? - Spojrza� na mnie ze zdziwieniem. Wiedzia豉m 瞠 si� ze mn� droczy, dobrze wiedzia� o czym m闚i�, ale nie przeszkadza這 mi to, 瞠 chcia� po raz kolejny us造sze� jakim jest wspania造m bratem.
Za wszystko, za to 瞠 jeste� tu teraz, i siedzisz ze swoj� marudn� siostr�. - On te� teraz wiedzia� co chc� us造sze�.
Haha, a co mam robi� jak nie siedzie� z t� ma陰 marud�. Musimy si� zbiera� je郵i chcemy zd捫y� do szko造. Masz woln� 豉zienk�, id� si� ogarnij zanim mama wstanie i zajmie j� na najbli窺zy rok. - Za鄉ia� si�, da� mi buziaka w czo這 i jednym stanowczym ruchem, zrzuci� po軼iel na ziemi�, daj帷 mi do zrozumienia 瞠 mam wsta�.
Matthew pobieg� na g鏎� do pokoju, a ja sama uda豉m si� jak najszybciej do 豉zienki. 如ieszy豉m si� jak ma這 kiedy, nie mog豉m sp騧ni� si� na przystanek i po weekendzie nie zobaczy� Deana. Nie mia豉m poj璚ia co mi to mia這 da�, bior帷 pod uwag� 瞠 traktuje mnie jak powietrze, jednak widz帷 go nawet na drugim ko鎍u korytarza, czu豉m si� o niebo lepiej. W pokoju w這篡豉m przetarte jeansy i ciep造 sweter. Nie mia豉m innego wyboru, na dworze hucza� wiatr i zacina� deszcz. Na chodniku le瘸造 g瘰te bia貫 poduszki, nie wr騜y這 to wysokiej temperatury wi璚 ubra豉m si� jak najcieplej. W ganku czeka� ju� na mnie Matthew, szybko w這篡豉m kozaki i wybieg豉m przez otwarte drzwi, na us豉ny 郾iegiem chodnik. Nie myli豉m si� nawet w najmniejszym stopniu, by這 koszmarnie zimno. Moje kwadratowe obcasy wbija造 si� w 郾ieg, a r璚e po mimo ciep造ch r瘯awiczek, dr瘸造 jak ma這 kiedy. Ciep豉 czapka opatula豉 mi uszy, czu豉m jednak 瞠 od mrozu moje policzka si� rumieni�. Wreszcie doszli鄉y do przystanku. Nie musieli鄉y d逝go czeka�, podjecha� 鄴速y autobus. Droga do szko造 min窸a mi zaskakuj帷o szybko. Pewnie to dlatego, 瞠 po raz kolejny zanurzy豉m si� we w豉snych marzeniach. Nasz bus zahamowa� i byli鄉y na szkolnym parkingu. Wysiadaj帷 oczywi軼ie po郵izgn窸am si� na oblodzonych schodkach. Nic dziwnego, by這 strasznie 郵isko, ale oczywi軼ie tylko ja by豉m tak zamy郵ona, 瞠 nie pomy郵a豉m o tym aby chwyci� si� por璚zy. Nikogo to nawet nie zdziwi這, zawsze chodzi豉m po szkole bujaj帷 w ob這kach, a przewr鏂enie si� czy uderzenie w s逝p, by這 dla mnie ju� tak� rzecz� naturaln�, 瞠 powiedzmy sobie szczerze, nikogo to ju� nie dziwi這 jak i nie 鄉ieszy這. Pocieszaj帷 sama siebie, mog豉m powiedzie� tylko tyle, 瞠 bycie szkoln� oferm�, z czasem nie by這 takie z貫. Mog豉m 鄉ia這 si� przewraca� i by豉m pewna 瞠 nikt nie zwr鏂i na mnie najmniejszej uwagi. Bardzo mi to pasowa這, nie znosi豉m by� w centrum uwagi. Prawd� m闚i帷 nigdy nie by豉m, ale s康z� 瞠 by這by to dla mnie kr瘼uj帷e. Na Hiszpa雟kim jak zwykle zdarzy這 mi si� odp造n望. Pan Verner nie toleruje ludzi, kt鏎zy nie skupiaj� si� na jego lekcjach. Zamilk� i spojrza� na mnie z pe軟ymi gniewu oczami. Olivia szturchn窸a mnie 這kciem i wskaza豉 brod� w kierunku nauczyciela. Tym razem czu豉m wszystkie spojrzenia obecnych w klasie. Wiedzia豉m 瞠 si� czerwienie co by這 znakiem dla Pana Vernera aby przesta� si� we mnie wpatrywa�. Do ko鎍a lekcji stara豉m si� chocia� udawa� skupion� na kompletnie nie interesuj帷ych mnie t逝maczeniach zda�. Nareszcie zadzwoni� dzwonek, poderwa豉m si� szybko z krzese趾a, spakowa豉m swoje rzeczy i uda豉m si� z Olivi� na sto堯wk�. Przy stoliku usiad� z nami Thomas, Jake, Chris, Lya i Dina. Jak zwykle ma這 si� odzywa豉m, chocia� ja osobi軼ie s康z�, 瞠 w ich towarzystwie jestem sto razy bardziej otwarta, ni� podczas obecno軼i reszty szko造. Zjad豉m szybko kanapk� z szynk�, poczeka豉m na reszt� i wysz豉m jak najszybciej ze sto堯wki. Chcia豉m m鏂 popatrze� przed Biologi� na Deana, wiem 瞠 to dziwne i nie maj帷e najmniejszego sensu, jednak jaki� g這s we mnie, nie pozwala� mi odrywa� od niego wzroku. Mia� sylwetk�, kt鏎ej m鏬� mu pozazdro軼i� nie jeden model, pi瘯ne blond w這sy dope軟ia造 jego specyficzn� urod�, i jego oczy.. zawsze marzy豉m 瞠by m鏂 z bliska zobaczy�, jakiego dok豉dnie s� koloru. Sta� oparty jedna r瘯� o 軼ian�, to z jak� jedwabist� p造nno軼i� porusza� ustami, przyprawia這 mnie o b鏊e 穎陰dka. I ta jego nie鈍iadomo嗆, tego 瞠 kto� podziwia jego tak b豉he czynno軼i jak nawet oddychanie. Czeka� na lekcje przed klas� matematyczn�, razem z moim bratem i paroma innymi ch這pakami. By� rok starszy wi璚 nawet nie 逝dzi豉m si� 瞠 na mnie spojrzy, mog豉m wi璚 bez skr瘼owania patrze� w jego kierunku. Zawsze mog豉m si� usprawiedliwi� 瞠 jest tam m鎩 brat, to by� taki plan awaryjny z kt鏎ego mam nadzieje nie b璠� musia豉 korzysta�. Reszta dnia strasznie mi si� d逝篡豉, chcia豉m jak najszybciej wr鏂i� do domu, nie zosta豉m nawet na dodatkowych lekcjach Angielskiego, co by這 dla mnie zupe軟ie nie podobne. W drodze powrotnej pr鏏owa豉m si� do陰czy� do rozmowy Thomasa i Chrisa, ale nie potrafi豉m znale潭 z nimi wsp鏊nego tematu. Potakiwa豉m tylko co jaki� czas, gdy zosta豉m zapytana o zdanie.
A ty Em, jedziesz z nami w ferie na ob霩? - mia豉m wra瞠nie 瞠 powiedzia� to od niechcenia, chocia� by� mo瞠 by豉m przewra磧iwiona i stanowczo za bardzo podejrzliwa.
Ja.. ja sama nie wiem. Musia豉bym pogada� z rodzicami. B璠� inne wycieczki, w ko鎍u to nie ostatnia klasa.. - Zawali豉m spraw�, po raz kolejny odmawiam Chrisowi, chocia� sama dobrze wiem 瞠 o niczym innym tak nie marz�, jak o wsp鏊nym obozie z Deanem.
Znowu si� wykr璚asz. No we�, daj spok鎩 b璠zie fajnie. Jak si� zgodzisz to mo瞠my by� lokatorami. Co ty na to? - Moja kobieca intuicja, podpowiada豉 mi w tym momencie 瞠by wi璚ej nie negocjowa�, je郵i nie chc� wyl康owa� z m璚z帷ym Chrisem w pokoju.
No dobrze, niech Ci b璠zie, pogadam z mam� ale nic nie obiecuje. - Zmusi豉m si� do u鄉iechu i modli豉m si� 瞠by nie otrzyma� kolejnych propozycji wsp鏊nego sp璠zania czasu. Chcia豉m skupi� si� tylko na jednej osobie, co w towarzystwie tak gadatliwego Chrisa by這 nie wykonalne.
Autobus zatrzyma� si� pod moim domem, po瞠gna豉m si� z wszystkimi i czym pr璠zej wybieg豉m na chodnik. Tym razem by豉m na tyle 鈍iadoma swoich czyn闚, 瞠 da豉m rad� chwyci� si� barierki i st徙a� po stopniach jednocze郾ie. Temperatura na dworze by豉 przera瘸j帷o niska, nawet Matthew 鄉iesznie podryguj帷, pr鏏owa� mnie roz鄉iesza�. Nie powiem, nawet mu to wychodzi這. Ledwo co zd捫y豉m otworzy� drzwi, ju� spotka� nas znany doskonale obrazek, przedstawiaj帷y rodzic闚 k堯c帷ych si� o wszystko co tylko jest mo磧iwe. Po kilkunastu latach ich ma鹵e雟twa przesta這 nas to ju� nawet przera瘸�. Nie wiedzia豉m o co posz這, wiedzia豉m jednak 瞠 tak jak odgrywa這 si� to za ka盥ym razem, za par� godzin nie b璠� ju� pami皻a� 瞠 krzyczeli wniebog這sy na ca造 dom. Przynajmniej mama stara si� utrzymywa� tak� wersj� przed tat�, by nie prowokowa� kolejnej k堯tni. Zawsze powtarza豉 nam 瞠 to dla naszego dobra, 瞠by鄉y mieli oboje rodzic闚. A teraz, kiedy w drodze jest kolejne dziecko, stara si� jak najbardziej 豉godzi� wszelkie spory. Odk康 Matthew sko鎍zy� pi皻na軼ie lat, coraz mniej toleruje awanturowanie si� ojca. Par� razy nawet pr鏏owa� go uspokaja�, a nawet broni� mamy przed jego atakami z這軼i, kiedy potrafi� posun望 sie nawet do tego, 瞠by uderzy� mam�. Dzisiejsza k堯tnia sko鎍zy豉 si� zgodnie ze sta造m scenariuszem. Trzaskanie drzwi i dogadywanie sobie nawzajem, to ich rytua� po ka盥ej awanturze. Bior帷 pod uwag�, zamkni璚ie obojga rodzic闚 w osobnych pokojach, mog豉m 鄉ia這 i嗆 na d馧 do kuchni. Zjad豉m zrobion� na szybko kanapk� z szynk� i serem, w obawie 瞠 kt鏎y� z nich zaraz zejdzie na d馧. Pobieg豉m szybko do pokoju na g鏎�, zamkn窸am drzwi i zabra豉m si� za prac� domow� z Angielskiego. Napisa豉m opowiadanie, zrobi豉m par� zada� z matematyki i ani si� obejrza豉m a mija豉 dwudziesta. Wskoczy豉m pod prysznic, umy豉m z瑿y, ju� chcia豉m otwiera� drzwi od 豉zienki, kiedy niespodziewanie us造sza豉m jakie� krzyki. Otworzy造 si� drzwi pokoju obok, zza kt鏎ych g這w� wynurzy� Matthew. By� chyba tak samo zdezorientowany jak ja, s康zi豉m ze m鎩 wyraz twarzy wygl康a zupe軟ie tak jak jego. Nagle co� uderzy這, oddaj帷 przy tym odg這s, co najmniej przewracaj帷ego si� drzewa. W tej samej chwili, drzwi sypialni rodzic闚 otworzy造 si� na o軼ie�, wybieg� z nich tata. Pobieg� na d馧 i poderwa� si� do drzwi wyj軼iowych. Tak mu si� 酥ieszy這 瞠 nie zwraca� nawet uwagi na to 瞠 jest w samym podkoszulku, a na dworze jest minimum -10 stopni. Czu豉m si� o wiele bardziej pewnie, maj帷 鈍iadomo嗆 瞠 zostali鄉y w domu tylko w tr鎩k�. Zerwali鄉y si� oboje, 瞠by zobaczy� co tak na prawd� si� sta這. W moich my郵ach by造 wszystkie najczarniejsze scenariusze, spodziewa豉m si� wszystkiego, dos這wnie wszystkiego. Matthew wszed� pierwszy, co� kaza這 mu stan望, sz豉m za nim wi璚 ma這 co nie straci豉m r闚nowagi. M鎩 brat nawet si� nie obejrza�, co by這 dziwne bior帷 pod uwag�, 瞠 zawsze stara� si� mnie wybawia� z opresji. Ale nie to by這 teraz wa積e, wa積e by這 to co dzia這 si� w pokoju. Stan窸am na palcach, by m鏂 cokolwiek zobaczy� z nad ramion brata. Zaniem闚i豉m, nie wiedzia豉m co powiedzie�, Matthew mia� twarz tak wykrzywion� w b鏊u, tak zrozpaczon� 瞠 ja sama nie mog豉m wydusi� s這wa. W pokoju mama biega豉 od jednej szafki do drugiej, wyrzuca豉 z nich wszystko co tylko mia豉 pod r瘯�. Na 鈔odku sta豉 ogromna walizka, do kt鏎ej trafia造 wszystkie rzeczy z wn皻rza szafek. W pewnym momencie zauwa篡豉 瞠 si� jej przygl康amy, odwr鏂i豉 si� przodem do nas i spojrza豉 wzrokiem kt鏎y nie m闚i� nic innego ni� „przepraszam”. Dostrzeg豉m na jej prawym policzku straszne zadrapanie, widniej帷e na ogromnym siniaku. Pisn窸am z przera瞠nia, nawet nie panowa豉m nad 透ami ciekn帷ymi mi z oczu. W ko鎍u mama przerwa豉 cisz�:
Ja to wszystko dla was.. chcia豉m by� silna, nie podda� si� ale.. ja.. przepraszam, nie mog� ju� d逝瞠j tak 篡�. - Ledwo mog豉m j� zrozumie�, by豉 ca豉 zap豉kana. Sta豉 na 鈔odku pokoju, 軼iskaj帷 star� spran� bluzk�, 透y ciek造 jej po rozmazanych od tuszu policzkach. - Pakujcie si�, wyje盥瘸my, wi璚ej ju� nas nie skrzywdzi.
Mamo, nie przepraszaj.. ja wiem 瞠 powinni鄉y ju� dawno to zrobi�. Wszystko w porz康ku?
Tak, id嬈ie ju�, szybko..
Wymienili鄉y tylko spojrzenia i pobiegli鄉y do swoich pokoi. Wydosta豉m z wn皻rza szafy star� ale pojemn� torb�. Wrzuci豉m do niej najpotrzebniejsze rzeczy, stara豉m si� zmie軼i� jak najwi璚ej. Po paru minutach byli鄉y ju� gotowi, mama pobieg豉 do kuchni, si璕n窸a na p馧k� i z ksi捫ki kucharskiej wyci庵n窸a oszcz璠no軼i, dzi瘯i kt鏎ym mieli鄉y wyremontowa� nasze pokoje. Na這篡豉m szybko najcieplejsz� kurtk�, owin窸am szalik wok馧 szyi, ubra豉m buty i wybieg豉m za bratem w mrok. Mama odebra豉 ode mnie szybko torb�, Matthew siedzia� ju� z przodu na miejscu pasa瞠ra. Otworzy豉m drzwi i zaj窸am miejsce z ty逝. Auto odpali這 za pierwszym razem, szybko ruszyli鄉y w stron� San Diego w stanie Kalifornia. Mama najwidoczniej planowa豉 zatrzyma� si� u swojej kole瘸nki, Sary. Tylko tyle uda這 mi si� od niej wyci庵n望, nic wi璚ej nie chcia豉 powiedzie�. Droga strasznie mi si� d逝篡豉, nie panowa豉m nad swoj� narastaj帷� potrzeb� snu. Opar豉m g這w� o oparcie fotela i odp造n窸am w beztroski 鈍iat marze�.
Marta Paprotny |