Przyjaciele cz.2 i cz.3
|
| Data publikacji: 20-08-2006 Autor:agreska Kategoria:Opowiadania Ods這n:4251 |
II
By� poniedzia貫k. Katie mimo tego, 瞠 nie lubi豉 matematyki chcia豉 aby dzisiaj trwa豉 wiecznie. Kiedy us造sza豉 ko鎍owy dzwonek wolnym krokiem ruszy豉 do drzwi wyj軼iowych. PO drodze spotka� j� James. U鄉iechn窸a si� do niego s豉bo, z trudem powstrzymuj帷 p豉cz. Razem ruszyli do wyj軼ia. James widz帷, 瞠 co� trapi jego przyjaci馧k� zaprosi� j� do pizzeri. Tam miedzy marghetit� a tostami z serem zupe軟ie si� rozklei豉 i wyzna豉 pow鏚 swego z貫go samopoczucia
- Nie chce wraca� do domu!! Mog� pomieszka� troch� u Ciebie?? Jak w tedy , gdy by造 wakacje i spali鄉y w namiocie??- popatrzy豉 na niego ocieraj帷 透y.
- Katie, co si� sta這??- ch這pak przysun掖 si� i obj掖 j� .Dziewczyna ukry豉 twarz w jego ramionach
- Rodzice chc� si� rozwie嗆!!- za趾a豉 – Ci庵le si� k堯c� –ci庵n窸a dalej- Nie chce tam wraca�!!!.
James chwyci� ja delikatnie za brod�, po jej policzkach sp造wa造 透y.
- Czuje si� taka zugubiona …- wyzna豉
- Nie p豉cz male鎥a- Jamesa zawsze rozkleja� p豉cz przyjaci馧ki- Wiesz jak by這 z moimi rodzicami?? Urodzi貫m si� gdy mama mia豉 16 lat, ojciec zamieszka� z nami dopiero 7 lat p騧niej……
- Przecie� wiem- Katie popatrzy豉 na przyjaciela- Rodzice cz瘰to si� k堯c�, ale kiedy tata poszed� spa� do pokoju go軼innego, a mama zacz窸a wyrzuca� z szafy jego ubrania, wiedzia豉m, 瞠 szykuje si� co� powa積ego- jej oczy znowu nape軟i造 si� 透ami – Dzi� rano wykrzycza豉 mu, 瞠 trzeba co� z tym zrobi�, a tata powiedzia�, 瞠 tak tego nie zostawi…..- dziewczyna znowu zacz窸a p豉ka�
- Katie, uspok鎩 si� – powiedzia� James - P豉czem i tak niczego nie wsk鏎asz a tylko twoje oczy b璠� wygl康a造 jak u kr鏊ika. My郵� , 瞠 rodzice dojd� do porozumienia- m這dzieniec wolno wypowiada� s這wa- Nigdy nie widzia貫m bardziej kochaj帷ego si� ma鹵e雟twa ni� twoi rodzice- powiedzia� szczerze- A sprzeczki zdarzaj� si� w ka盥ym zwi您ku……- odetchn掖 g喚boko czekaj帷 na reakcje Katie.
- Mo瞠 masz racje- zastanawia豉 si� dziewczyna- Wiesz – powiedzia豉 ocieraj帷 透y i zbieraj帷 swoje rzeczy- Ja ju� p鎩d�. Musz� pom鏂 staruszkom podj望 w豉軼iw� decyzj�. Dzi瘯i za pomoc- u鄉iechn窸a si� do ch這paka i cmokn窸a go w policzek- Jeste� moim najlepszym przyjacielem.
- Jedynym – James przyci庵n掖 j� do siebie mocno przytulaj帷- I zawsze mo瞠sz na mnie liczy�- powiedzia� powa積ie patrz帷 jej prosto w oczy
-Wiem- Katie nie mog豉 si� powstrzyma� i czule pog豉dzi豉 Jamesa po twarzy. Po czym uwolni豉 si� z jego obj耩 i wysz豉 z restauracji
Nast瘼nego dnia w szkole James zapa� dziewczyn� na pierwszej przerwie.
- Cze嗆. Jak rodzice??
- By這 dok豉nie tak jak m闚i貫� – u鄉iechn窸a si� – Tata przyni鏀� mamie wielki bukiet kwiat闚, ona rzuci豉 mu si� z p豉czem na szyj�, potem zamkn瘭i si� w pokoju, kiedy z niego wyszli byli rado郾i i si� obejmowali!- opowiada豉 z entuzjazmem.
-Wiedzia貫m, 瞠 wszystko si� u這篡- ch這pak dotkn掖 ramienia Katie – Musz� i嗆- powiedzia� gdy rozleg� si� dzwonek obwieszczaj帷y koniec przerwy- Do zobaczenia!!
III
Jamesowi ca陰 noc 郾i豉 si� Katie. M闚i豉 do niego w czu造 spos鏏, cudownie si� u鄉iecha豉 i g豉dzi豉 jego twarz. Gdy o 9:30 , do ko鎍a si� przebudzi� chcia� pobiec do niej tak jak wsta� : w pid瘸mie i niebieskich skarpetkach, przypomnia� sobie jednak, 瞠 dzi� sobota wi璚 Katie ma pe軟o zaj耩 dodatkowych, a w mieszkaniu b璠zie dopiero p騧nym popo逝dniem.
- Mam du穎 czasu- powiedzia� do siebie- Wymy郵� jak捷 mow�, kt鏎� wyg這sz� Katie- zadowolony z pomys逝 zag喚bi� si� w szaf� , aby wyszuka� z po鈔鏚 sterty pognieciony ubra� cos w miar� prostego i stosownego na wyznanie mi這軼i.
Po godzinie by� ju� umyty, pachn帷y now� wod� toaletow�, uczesany, a w g這wie( i dla pewno軼i na kartce) mia� gotow� przemow� dla przyjaci馧ki, kt鏎a kocha�. Na stole zostawi� wiadomo嗆 dla mamy: „WYCHODZ� NA MIASTO, WR笏� P荅NO”.
Chodz帷 po centrum szuka� prezentu dla ukochanej. PO 5 godzinach poszukiwa� nadal nie znalaz� odpowiedniego podarku, a czas nagli�… W ko鎍u kupi� zgrabny bukiecik fio趾闚 i ozdobn� klamr�. Pokr璚i� si� jeszcze dla zabicia czasu, by po chwili ruszy� do Katie.
Droga do jej mieszkania zaj窸a mu p馧torej godziny. Kiedy stan掖 u jej drzwi serce bilo mu jak oszala貫. Zrobi� kilka g喚bokich oddech闚 i nacisn掖 guzik dzwonka. Drzwi otworzy豉 Katie
- James? – zdziwi豉 si� jego widokiem- Wchod�, rodzic闚 nie ma, poszli na romantyczn� kolacj�- mrugn窸a porozumiewawczo – Co tak stoisz??
Jamesowi odj窸o mow�. Formu趾a , kt鏎� mia� wyg這si� dziewczynie wylecia豉 mu z g這wy. Nie wiele my郵帷 , kieruj帷 si� nami皻no軼i� przyci庵n掖 j� do siebie i bardzo czule poca這wa� prosto w usta. Katie nie stawia豉 oporu, jej r璚e swobodnie obj窸y szyj� ch這paka. Trwali tak 5 minut. Z mi這snego uniesienia wyrwa� ich brz瘯 spadaj帷ego naczynia .By� to kubek ma貫go s御iada Katie, kt鏎y w tej chwili z otwart� buzi� wpatrywa� si� w ca逝j帷� pare. I w tedy u鈍iadomili sobie, 瞠 ca逝j� si� na klatce schodowej. Powoli odsun瘭i od siebie swoje twarze.
- Wejd幟y do mieszkania- Katie chwyci豉 d這� Jamesa.
Weszli do 鈔odka. Zapad豉 cisza
- Sp鎩rz- odezwa� si� po chwili ch這pak- Ten dzieciak dalej tam stoi- odsun掖 si� robi帷 Katie miejsce przy „judaszu”.
Wyrostek faktycznie, z otwartymi ustami intensywnie wpatrywa� si� w jej drzwi. Para wybuchn窸a 鄉iechem, co rozlu幡i這 atmosfere .
- Katie – James pog豉dzi� dziewczyn� po w這sach- Przygotowa貫m sobie na t� chwil� mow�, a nawet j� zapisa貫m- wyj掖 z tylniej kieszeni spodni karteczk� zapisan� g瘰tym , drobnym druczkiem, przelecia� j� wzrokiem i podar�- Ale nie b璠zie potrzebna. To co chc� ci powiedzie� to dwa s這wa. Dwa magiczne s這wa. KOCHAM CI�.- wyszepta� obejmuj帷 d這闓i jej twarz, lekko j� ca逝j帷. Katie westchn窸a.
- Marzy豉m o tej chwili, wiesz??- przytuli豉 si� do niego- Ja tez ci� kocham i to bardzo- wyzna豉 muskaj帷 wargami jego usta .
agreska |