Kochankowie
|
| Data publikacji: 29-09-2006 Autor:Vmark Kategoria:Poezja Ods這n:4373 |
Para kochank闚 w jednym zakl皻a zamku,
( co 鈍it i zmierzch si� szuka),
ona tylko we dnie,
on tylko w nocy.
Za 篡cia razem, roz陰czeni po 鄉ierci.
On wielki rycerz,
Ona jego wybranka.
Chrze軼ija雟kiej wiary wyruszy� broni�-
z modlitw� na ustach, ze wst捫k� w d這ni.
Z modlitw� na ustach, z poca逝nkiem w pami璚i-
Czeka豉 dni, miesi帷e i lata.
Przysz豉 wie嗆 straszna, niespodziana
m捫, kochanek zgin掖.
Z rozpaczy z wie篡 rzuci豉 si� w d馧.
On 篡je i wr鏂i�, ale c騜 zasta�?
W zamku 瘸這ba- pani nie 篡je.
Dwa lata op豉kiwa�, zaniedba� zamek.
Ju� nie zamek-lecz zamczysko:
pot篹ne, szare, z這wrogie!
W drug� rocznic� w 郵ad za ni� pod捫y�.
Za ten grzech kar� na nich na這穎no.
On tylko w nocy, Ona tylko we dnie,
chodz� i szukaj� si� wzajemnie.
Jego jutrzenki blask wygania,
J� ch這dny powiew nocy odstrasza.
Ale ta nieuchwytna chwila mi璠zy
dniem a noc�, 鈍iat貫m i ciemno軼i�
jest ich czasem.
Wtedy on j� czule obejmuj�
szepcz帷 mi這sne wiersze,
ona jego w這sy g豉szcze i p豉cze bo ...
kt鏎e� z nich ju� znika- a� do nast瘼nego razu.
I tak od wiek闚, a� po wieki.
A 郵adem po nich jest
透awa plama
co wiecz鏎 i co ranka
spotykana gdzie�
na zamku.
Vmark |